Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Pilne wieści ws. Świątek. Polka podjęła szokującą decyzję ws. sztabu, to już definitywny koniec
Jakub Sumera
Jakub Sumera 23.03.2026 15:38

Pilne wieści ws. Świątek. Polka podjęła szokującą decyzję ws. sztabu, to już definitywny koniec

Pilne wieści ws. Świątek. Polka podjęła szokującą decyzję ws. sztabu, to już definitywny koniec
Fot. East News

Nieudany występ w turnieju WTA w Miami przyniósł poważne konsekwencje w sztabie Igi Świątek. Najlepsza polska tenisistka opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym poinformowała o istotnej zmianie w swoim zespole. Tym samym zakończył się ważny etap w jej dotychczasowej karierze.

  • Nieudany turniej w USA
  • Koniec rozdziału . Iga Świątek podjęła decyzję
  • Najlepsza polska tenisistka przekazała ważny komunikat. „Czuję rozczarowanie”

Nieudany turniej w USA

Iga Świątek wzięła udział w tegorocznej edycji turnieju WTA w Miami, jednak jej występ w Stanach Zjednoczonych zakończył się szybciej, niż oczekiwano. Polka odpadła już w drugiej rundzie po niespodziewanej porażce z rodaczką, Magdą Linette

Wczesne zakończenie rywalizacji przełożyło się również na zmiany w światowym rankingu. Pochodząca z Raszyna tenisistka zanotowała spadek, a wyprzedziła ją Elena Rybakina. W efekcie Świątek zajmuje obecnie trzecie miejsce w zestawieniu WTA, co stanowi istotną zmianę w czołówce kobiecego tenisa.

Koniec rozdziału . Iga Świątek podjęła decyzję

Konsekwencje nieudanego występu w Miami okazały się jednak znacznie poważniejsze niż tylko spadek w rankingu. Porażka z Magdą Linette była bowiem ostatnim meczem Igi Świątek pod okiem trenera Wima Fissette. Najlepsza polska tenisistka poinformowała w mediach społecznościowych, że ich współpraca dobiegła końca, co oznacza istotną zmianę w jej sztabie szkoleniowym na dalszą część sezonu.

Duet Świątek–Fissette może jednak mówić o znaczących sukcesach. Największym z nich było historyczne dla polskiego tenisa zwycięstwo w Wimbledonie w 2025 roku. Dzięki temu triumfowi Iga dołączyła do elitarnego grona zawodniczek, które sięgnęły po tytuł w najbardziej prestiżowym turnieju świata

Szczególnie pamiętny był finał, w którym Polka nie dała żadnych szans Amandzie Anisimovej, wygrywając 6:0, 6:0. Rezultat ten odbił się szerokim echem w międzynarodowych mediach i został uznany za jeden z najbardziej dominujących występów w historii wielkoszlemowych finałów.

Najlepsza polska tenisistka przekazała ważny komunikat. „Czuję rozczarowanie”

Decyzja o zakończeniu współpracy została potwierdzona przez samą Iga Świątek w poniedziałkowym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych. Sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych przyznała, że ostatnie tygodnie – w tym nieudany występ w Miami – były dla niej wyjątkowo trudne, zarówno sportowo, jak i mentalnie.

- Czasami życie i sport przynoszą takie momenty... Miami nie było dla mnie łatwe. Czuję rozczarowanie, zawód, oczywiście poczucie niedosytu i odpowiedzialności za to co się wydarzyło na korcie. Mam też sporo ważnych wniosków, z którymi idę dalej i myślę, że to bardzo ludzkie – napisała tenisistka.

W dalszej części oświadczenia Polka poinformowała o rozstaniu z Wimem Fissettem, podkreślając, że była to przemyślana decyzja po wielu miesiącach intensywnej współpracy.

- Jednocześnie, po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissettem podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy - w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. Dziękuję Ci Trenerze za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam. Życzę Ci wszystkiego dobrego - zarówno zawodowo, jak i prywatnie.

Świątek uspokoiła również kibiców w kwestii ewentualnych zmian w jej sztabie szkoleniowym. Jak przekazała, pozostali członkowie zespołu pozostają na swoich stanowiskach, a nazwisko nowego trenera nie jest jeszcze znane. 

- Pozostała część mojego sztabu pozostaje bez zmian. (…) Wiem, że pojawia się wiele pytań, ale dam Wam znać o tym, co dalej w odpowiednim czasie. Daję sobie chwilę na zadbanie o siebie, ułożenie tego doświadczenia i przygotowanie się do nowego rozdziału. Po prostu, krok po kroku, bo jak często mówię - to maraton, a nie sprint.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji