Dramat w niedzielne popołudnie, 3-latek wpadł do stawu. W akcji śmigłowiec LPR
Sobotni wieczór w gminie Łapanów zamienił się w dramatyczną walkę o życie trzyletniego dziecka. Podczas wizyty u znajomych maluch wpadł do przydomowego stawu. Rodzice natychmiast ruszyli z pomocą i rozpoczęli reanimację jeszcze przed przyjazdem ratowników.
Dramatyczne chwile w gminie Łapanów. Na miejsce ruszyły służby
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę wieczorem na terenie gminy Łapanów w powiecie bocheńskim. Zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych przed godziną 20. Informacja była pilna – pomocy potrzebowało trzyletnie dziecko, które znalazło się w wodzie.
Na miejsce natychmiast skierowano ratowników i służby. Sytuacja od początku była bardzo poważna. Jak wynika z ustaleń, rodzina przebywała wtedy w odwiedzinach u znajomych. W pewnym momencie doszło do dramatycznego zdarzenia przy przydomowym stawie.
Pierwsze minuty po takich wypadkach mają ogromne znaczenie, dlatego kluczowa była natychmiastowa reakcja obecnych na miejscu osób. Zanim ratownicy dotarli na miejsce, rozpoczęła się walka o uratowanie dziecka.

Rodzice ruszyli z pomocą. Rozpoczęli reanimację trzylatka
Jeszcze przed przyjazdem służb rodzice wyciągnęli dziecko z wody i od razu rozpoczęli udzielanie pomocy. To właśnie oni jako pierwsi zareagowali w krytycznym momencie.
– Rodzice wyciągnęli dziecko z wody i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową – powiedziała tvn24.pl podkomisarz Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Policja przekazała również, że rodzina znajdowała się wtedy z wizytą u znajomych. Mundurowi ustalili też ważną okoliczność dotyczącą opiekunów.
Opiekunowie dziecka byli trzeźwi. To jedna z informacji potwierdzonych już po interwencji służb. W takich sytuacjach śledczy standardowo sprawdzają przebieg wydarzeń i zabezpieczają wszystkie niezbędne informacje dotyczące zdarzenia.
Trzylatek trafił śmigłowcem do szpitala. Udało się przywrócić funkcje życiowe
Najważniejsza informacja pojawiła się po działaniach ratowników. Dziecku udało się przywrócić czynności życiowe, choć jego stan wymagał natychmiastowego transportu do szpitala.
– Dziecku przywrócono czynności życiowe, ale nieprzytomne zostało przetransportowane śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala – powiedziała tvn24.pl podkomisarz Iwona Szelichiewicz.
Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował trzylatka do placówki medycznej. To właśnie tam dziecko otrzymało dalszą specjalistyczną pomoc. Okoliczności całego zdarzenia wyjaśniają służby.
