Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Pełnomocnik Donalda Trumpa zabrał głos ws. Ziobry. "Trumpowi robili to samo"
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 16.06.2026 18:22

Pełnomocnik Donalda Trumpa zabrał głos ws. Ziobry. "Trumpowi robili to samo"

Pełnomocnik Donalda Trumpa zabrał głos ws. Ziobry. "Trumpowi robili to samo"
Zbigniew Ziobro, fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny jest ścigany w Polsce w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Teraz jego sytuację skomentował Edward Martin, pełnomocnik prezydenta Donalda Trumpa ds. ułaskawień USA.

Zbigniew Ziobro poza Polską. W tle śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości

Sprawa Zbigniewa Ziobry od dłuższego czasu budzi ogromne emocje polityczne. Były minister sprawiedliwości i były prokurator generalny nie przebywa obecnie w Polsce. Po zmianie władzy na Węgrzech zdecydował się przenieść za ocean i obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych.

Ziobro pozostaje jedną z najważniejszych postaci obozu Suwerennej Polski. Przez lata kierował Ministerstwem Sprawiedliwości, a jednocześnie pełnił funkcję prokuratora generalnego. To właśnie okres jego urzędowania znajduje się dziś pod lupą śledczych, którzy badają sprawę Funduszu Sprawiedliwości.

Pełnomocnik Donalda Trumpa zabrał głos ws. Ziobry. "Trumpowi robili to samo"
Zbigniew Ziobro, fot. Wojciech Olkusnik/East News

Według przekazywanych informacji polski wymiar sprawiedliwości prowadzi działania związane z rzekomymi nieprawidłowościami dotyczącymi tego funduszu. Wobec Ziobry toczy się śledztwo, w którym były minister ma status podejrzanego. Prokuratura Krajowa wskazuje na szereg zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą w resorcie sprawiedliwości oraz nadużycie stanowiska w celach przestępczych.

Śledczy twierdzą, że były szef resortu sprawiedliwości miał dopuścić się łącznie 26 czynów zabronionych. To właśnie te zarzuty są jednym z głównych powodów, dla których sprawa Ziobry stała się jednym z najgłośniejszych tematów polityczno-prawnych ostatnich miesięcy.

Sam kontekst sprawy jest wyjątkowo napięty. Z jednej strony pojawiają się działania prokuratury i informacje o zarzutach. Z drugiej strony środowisko polityczne Ziobry oraz jego zwolennicy przekonują, że sprawa ma charakter polityczny. Teraz do tego sporu włączył się amerykański prawnik związany z administracją Donalda Trumpa.

Edward Martin komentuje sprawę Ziobry. Padło porównanie do Donalda Trumpa

Głos w sprawie byłego ministra sprawiedliwości zabrał Edward Martin, pełnomocnik prezydenta Donalda Trumpa ds. ułaskawień USA. W rozmowie z Telewizją Republika odniósł się do sytuacji Zbigniewa Ziobry i nie ukrywał, że jest nią poruszony.

Martin porównał to, co dzieje się wokół polskiego polityka, do sytuacji znanej z amerykańskiej sceny politycznej. W jego ocenie podobny mechanizm miał zostać zastosowany wobec Donalda Trumpa i jego rodziny. Amerykański prawnik przekonywał, że chodzi o działania, które mogą uderzać w wolność i życie publiczne.

– Bardzo dobrze rozumiemy to, co widzimy w Polsce – czy to przypadku ministra Ziobro, czy dziennikarzy. Zdajemy sobie sprawę, że zrobili to Trumpowi, zrobili to jego rodzinie i stanowi to ogromne zagrożenie dla naszego wspólnego życia, dla wolności – mówił Edward Martin w rozmowie z Telewizją Republika.

Pełnomocnik Donalda Trumpa zabrał głos ws. Ziobry. "Trumpowi robili to samo"
USA, fot. KAPiF

W dalszej części wypowiedzi Martin oceniał, że czynności przypisywane Ziobrze nie powinny być traktowane jako przestępstwo, ponieważ – jak twierdził – podobne działania podejmowali również inni ministrowie sprawiedliwości. Jego zdaniem obecna ocena tych działań jest efektem politycznej zmiany i próby rozliczenia przeciwnika.

– Rzeczy, które robił każdy inny minister sprawiedliwości, teraz nazywają przestępstwem – ocenił Edward Martin w rozmowie z Telewizją Republika.

Amerykański prawnik zaznaczał też, że w Stanach Zjednoczonych urząd prokuratora generalnego jest postrzegany jako jedna z najważniejszych funkcji w państwie. Jak przekonywał, dla wielu Amerykanów osoba pełniąca tę funkcję znajduje się bardzo wysoko w państwowej hierarchii, zaraz po prezydencie.

Pełnomocnik Donalda Trumpa zabrał głos ws. Ziobry. "Trumpowi robili to samo"
Zbigniew Ziobro, fot. Piotr Molecki/East News

Właśnie dlatego, jak mówił Martin, tak mocno zaskakuje go sposób, w jaki dziś traktowany jest Ziobro. W jego ocenie były minister jest atakowany jednocześnie przez media, wymiar sprawiedliwości i środowisko polityczne związane z Donaldem Tuskiem.

– Widzieć jak jest atakowany przez media, przez system sądowy i przez Tuska, to się wydaje niemożliwe. Niby niemożliwe, ale widzieliśmy właśnie jak Trumpowi robili to samo – przekonywał Edward Martin w rozmowie z Telewizją Republika.

Mocne słowa o sprawie Ziobry. Edward Martin mówi o „sowieckim komunizmie”

Najostrzejsze słowa w rozmowie padły wtedy, gdy Edward Martin zaczął oceniać charakter działań wymierzonych w Zbigniewa Ziobrę. Amerykański prawnik stwierdził, że sytuacja przypomina mu metody kojarzone z systemami autorytarnymi. Użył przy tym porównania do czasów sowieckich.

Martin przekonywał, że sprawa Ziobry nie wygląda w jego oczach jak zwykłe postępowanie prawne. Jego zdaniem jest to element szerszego zjawiska, w którym przeciwnik polityczny jest ścigany za decyzje podejmowane w czasie sprawowania urzędu.

– Sowieci byli na waszej ziemi nie tak dawno temu, a to wygląda jak sowiecki komunizm, powrót globalistów – powiedział Edward Martin w rozmowie z Telewizją Republika.

Według Martina działania wobec Ziobry mają mieć charakter politycznej zemsty. Amerykański prawnik odniósł się przy tym ponownie do sytuacji Donalda Trumpa, który – jak wskazywał – jako prywatny obywatel jest ścigany za działania podejmowane w czasie prezydentury.

Pełnomocnik Donalda Trumpa zabrał głos ws. Ziobry. "Trumpowi robili to samo"
Zbigniew Ziobro, fot. Anita Walczewska/East News

Martin podkreślał, że kilka tygodni temu miał okazję spotkać się ze Zbigniewem Ziobrą. Po tym spotkaniu opisywał byłego ministra jako człowieka zdecydowanego i jasno wiedzącego, czego chce. Jego wypowiedź wpisuje się w narrację, według której sprawa Ziobry nie jest wyłącznie kwestią prawną, ale także elementem poważnego konfliktu politycznego.

Amerykański prawnik ocenił również, że podobne przypadki mogą być sygnałem niebezpiecznego trendu. Chodzi o sytuację, w której po zmianie władzy osoby pełniące wcześniej wysokie funkcje państwowe są rozliczane przez nowych politycznych przeciwników. W jego ujęciu mechanizm ten można streścić jako próbę dopadnięcia kogoś tylko dlatego, że jest nielubiany przez obecną władzę.

– Nie lubimy cię, więc cię dopadniemy – skwitował Edward Martin w rozmowie z Telewizją Republika.

Sprawa Zbigniewa Ziobry pozostaje jednak w rękach polskich organów ścigania. Prokuratura Krajowa wskazuje na poważne zarzuty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości i łącznie 26 czynów zabronionych. Z kolei wypowiedź Edwarda Martina pokazuje, że temat byłego ministra sprawiedliwości zaczął wykraczać poza polską debatę i stał się przedmiotem komentarzy także po stronie osób związanych z otoczeniem Donalda Trumpa.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji