Od dwóch dni szukają Ziobry i nagle pojawia się głos Sikorskiego. Padły słowa o zwierzętach w paski
Radosław Sikorski opublikował na platformie X ironiczny wpis dotyczący Zbigniewa Ziobry, który szybko odbił się echem w polskich i zagranicznych mediach. Były szef MSZ nawiązał zarówno do pobytu byłego ministra sprawiedliwości na Węgrzech, jak i do jednej z najbardziej osobliwych afer politycznych związanych z otoczeniem Viktora Orbána.
- Burza wokół Zbigniewa Ziobry
- Nieoczekiwany wpis Sikorskiego
- O co chodzi z zebrami?
Burza wokół Zbigniewa Ziobry
W piątek Prokuratura Krajowa wydała postanowienie o poszukiwaniu Zbigniewa Ziobry listem gończym na podstawie decyzji sądu o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. To pierwszy taki przypadek w historii, w którym były minister sprawiedliwości i prokurator generalny znalazł się na tej liście w związku z trwającym postępowaniem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i zarzutów 26 przestępstw.
Jednocześnie były szef resortu sprawiedliwości od kilku miesięcy przebywa na terenie Węgier, gdzie został mu przydzielony azyl polityczny. Zbigniew Ziobro utrzymuje, że w Polsce grożą mu represje polityczne, stąd decyzja o skorzystaniu z azylu politycznego. Cała sprawa od tygodni jest w centrum zainteresowania polskich mediów i środowiska politycznego. Niedawno w wpisie na portalu X.com odniósł się do niej w nieoczywisty sposób Minister Spraw Zagranicznych- Radosław Sikorski
Nieoczekiwany wpis Sikorskiego
Radosław Sikorski opublikował anglojęzyczny wpis na platformie X (dawniej Twitter), który szybko zyskał wielkie zainteresowanie internautów.
Były polski minister sprawiedliwości, który udawał surowego szeryfa, przebywa w Budapeszcie
-zaczął minister odwołując się do Zbigniewa Ziobry
W dalszej części posta nie uświadczymy jednak bezpośredniej krytyki pod adresem Ziobry, zamiast tego wątek wpisu skręcił w na pozór nieoczywistą stronę.
Może mógłby zbadać los zebr?
Mieszkańcy Europy domagają się informacji, czy rząd Węgier przestrzega unijnych przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt.-pisze dalej Sikorski
Wpis to bezpośrednie nawiązanie do wizerunku Ziobry jako bezkompromisowego egzekutora prawa. Z drugiej strony polityk wykorzystuje motyw zebr, który dla węgierskiej opinii publicznej stał się symbolem niewyjaśnionych powiązań władzy i braku transparentności.
O co chodzi z zebrami?
Motyw zebr, do którego nawiązał Sikorski, pochodzi z głośnych publikacji węgierskich mediów śledczych. Dziennikarze węgierskiego portalu Direkt36 informowali o egzotycznych zwierzętach, które miały pojawić się w okolicach luksusowej posiadłości należącej do rodziny Viktora Orbána w Hatvanpuszta. Zebry, widywane w pobliżu prywatnego majątku, szybko stały się symbolem przepychu i niejasnych źródeł finansowania elit władzy.
Gdy sprawa zaczęła przyciągać uwagę opinii publicznej i opozycji, zwierzęta nagle zniknęły. Jak opisywał Direkt36, ich los nie został nigdy oficjalnie wyjaśniony.