Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Od dwóch dni szukają Ziobry i nagle pojawia się głos Sikorskiego. Padły słowa o zwierzętach w paski
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 08.02.2026 14:14

Od dwóch dni szukają Ziobry i nagle pojawia się głos Sikorskiego. Padły słowa o zwierzętach w paski

Od dwóch dni szukają Ziobry i nagle pojawia się głos Sikorskiego. Padły słowa o zwierzętach w paski
fot. Anita Walczewska/East News, canva

Radosław Sikorski opublikował na platformie X ironiczny wpis dotyczący Zbigniewa Ziobry, który szybko odbił się echem w polskich i zagranicznych mediach. Były szef MSZ nawiązał zarówno do pobytu byłego ministra sprawiedliwości na Węgrzech, jak i do jednej z najbardziej osobliwych afer politycznych związanych z otoczeniem Viktora Orbána.

  • Burza wokół Zbigniewa Ziobry
  • Nieoczekiwany wpis Sikorskiego
  • O co chodzi z zebrami?

Burza wokół Zbigniewa Ziobry

W piątek Prokuratura Krajowa wydała postanowienie o poszukiwaniu Zbigniewa Ziobry listem gończym na podstawie decyzji sądu o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. To pierwszy taki przypadek w historii, w którym były minister sprawiedliwości i prokurator generalny znalazł się na tej liście w związku z trwającym postępowaniem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i zarzutów 26 przestępstw.

Jednocześnie były szef resortu sprawiedliwości od kilku miesięcy przebywa na terenie Węgier, gdzie został mu przydzielony azyl polityczny. Zbigniew Ziobro utrzymuje, że w Polsce grożą mu represje polityczne, stąd decyzja o skorzystaniu z azylu politycznego. Cała sprawa od tygodni jest w centrum zainteresowania polskich mediów i środowiska politycznego. Niedawno w wpisie na portalu X.com odniósł się do niej w nieoczywisty sposób Minister Spraw Zagranicznych- Radosław Sikorski

Nieoczekiwany wpis Sikorskiego

Radosław Sikorski opublikował anglojęzyczny wpis na platformie X (dawniej Twitter), który szybko zyskał wielkie zainteresowanie internautów.

Były polski minister sprawiedliwości, który udawał surowego szeryfa, przebywa w Budapeszcie

-zaczął minister odwołując się do Zbigniewa Ziobry

W dalszej części posta nie uświadczymy jednak bezpośredniej krytyki pod adresem Ziobry, zamiast tego wątek wpisu skręcił w na pozór nieoczywistą stronę.

Może mógłby zbadać los zebr?
Mieszkańcy Europy domagają się informacji, czy rząd Węgier przestrzega unijnych przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt.

-pisze dalej Sikorski

Wpis to bezpośrednie nawiązanie do wizerunku Ziobry jako bezkompromisowego egzekutora prawa. Z drugiej strony polityk wykorzystuje motyw zebr, który dla węgierskiej opinii publicznej stał się symbolem niewyjaśnionych powiązań władzy i braku transparentności.

O co chodzi z zebrami?

Motyw zebr, do którego nawiązał Sikorski, pochodzi z głośnych publikacji węgierskich mediów śledczych. Dziennikarze węgierskiego portalu Direkt36 informowali o egzotycznych zwierzętach, które miały pojawić się w okolicach luksusowej posiadłości należącej do rodziny Viktora Orbána w Hatvanpuszta. Zebry, widywane w pobliżu prywatnego majątku, szybko stały się symbolem przepychu i niejasnych źródeł finansowania elit władzy.

Gdy sprawa zaczęła przyciągać uwagę opinii publicznej i opozycji, zwierzęta nagle zniknęły. Jak opisywał Direkt36, ich los nie został nigdy oficjalnie wyjaśniony.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji