Sikorski ostro uderzył w Cenckiewicza. Takich słów nie słyszy się na co dzień
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mocno zareagował na wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomira Cenckiewicza dotyczącego programu wsparcia obronności Unii Europejskiej SAFE. W swoich komentarzach Sikorski akcentował przede wszystkim obowiązek służenia interesowi Polski i odniósł się bezpośrednio do krytyki płynącej ze strony szefa BBN, wspominając także o jego wynagrodzeniu z budżetu państwa.
- Gigantyczne pieniądze na Polską obronność
- Cenckiewicz: Szkodliwe dla Polski
- Sikorski bezlitosny dla szefa BBN, wspomniał o jego pensji
Gigantyczne pieniądze na Polską obronność
W zeszłym tygodniu Komisja Europejska zatwierdziła polski plan narodowy dotyczący wykorzystania środków na obronność w ramach programu SAFE (Security Action for Europe) — nowego unijnego instrumentu wspierającego inwestycje w bezpieczeństwo i obronę państw członkowskich UE. Dzięki temu Polska otrzyma 43,7 mld euro wsparcia finansowego, co uczyni nasz kraj jednym z największych beneficjentów tego programu. Środki te trafią do złożonych przez Warszawę 139 projektów związanych z modernizacją armii oraz wzmacnianiem zdolności obronnych, a blisko 90 proc. ma zostać zainwestowane w polski przemysł zbrojeniowy i firmy krajowe.
Warto przy tym zaznaczyć, że pieniądze z SAFE nie są dotacją, ale preferencyjną pożyczką, którą Polska będzie musiała stopniowo spłacać — przy oprocentowaniu zbliżonym do unijnych obligacji i okresie spłaty wynoszącym około 30–35 lat. Środki można wykorzystać na zakup sprzętu wojskowego, systemów obronnych, technologii cybernetycznych oraz innych produktów związanych z bezpieczeństwem, przy czym część projektów przewiduje wspólne zamówienia z innymi państwami UE. Swoje nie do końca przychylne zdanie wyraził jednak szef BBN-Sławomir Cenckiewicz.
Cenckiewicz: Szkodliwe dla Polski
W serii wpisie na platformie X, Cenckiewicz podkreślił, że według niego program SAFE niesie za sobą pewne ograniczenia, które mogą mieć długofalowe konsekwencje dla bezpieczeństwa Polski. Cenckiewicz przede wszystkim wskazał, że SAFE utrudnia kontynuowanie zakupów sprzętu wojskowego z USA oraz Korei Południowej, co jego zdaniem jest niekorzystne dla relacji z kluczowym sojusznikiem Polski.
Uważam, że ograniczenia SAFE dotyczące współpracy z amerykańskim przemysłem są szkodliwe dla Polski i mogą wpłynąć na dalszy rozbrat polityczny UE i USA oraz wpłynąć na nasze relacje z jedynym realnym wojskowym sojusznikiem Polski
-czytamy we wpisie
Takie stanowisko przedstawione przez Cenckiewicza w mediach społecznościowych wywołało ostrą reakcję Ministra Spraw Zagranicznych-Radosłąwa Sikorskiego, który w rozmowie w TVN24 odniósł się do tych zarzutów bezpośrednio.
Sikorski bezlitosny dla szefa BBN, wspomniał o jego pensji
W odpowiedzi na słowa szefa BBN Radosław Sikorski jasno skrytykował nie tyle sam program SAFE, ile interpretację ryzyka, jaką przedstawił Cenckiewicz. W ostrych słowach skrytykował Cenckiewicz podczas sobotniej rozmowy w programie „Fakty po Faktach” stacji TVN24.
Pan Cenckiewicz pobiera pensję z polskiego budżetu, a nie amerykańskiego, więc powinien myśleć przede wszystkim, co jest dobre dla Polski. Słuchać się swojego szefa: “po pierwsze Polska” - mówił Sikorski w TVN24.
W dalszej części swojej wypowiedzi Sikorski odniósł się także do stosunków Polski z USA, podkreślając, że choć Stany Zjednoczone są krajem przyjaznym naszym interesom, różnią się istotnie od Polski.
Mają też nacjonalistycznego prezydenta, który mówi otwarcie, że on zabiega o interesy amerykańskie, a nie polskie -dodał Sikorski.
Wypowiedź ministra pokazuje wyraźne różnice w ocenie programu SAFE oraz podejścia do współpracy międzynarodowej w obszarze bezpieczeństwa i polityki obronnej.