Co teraz zrobi Zbigniew Ziobro? Wiceminister sprawiedliwości ujawnia możliwy scenariusz
W czwartek, 5 lutego 2026 roku, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa podjął decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Prokuratura Krajowa wnioskowała o to rozwiązanie, argumentując obawą matactwa i wysoką karą grożącą politykowi. Możliwe dalsze scenariusze w tej sprawie zdradził nam wiceminister sprawiedliwości, Arkadiusz Myrcha.
- W związku z niestawieniem się Ziobry, prokuratura zapowiedziała wydanie listu gończego i europejskiego nakazu aresztowania
- Obrońcy argumentowali złym stanem zdrowia Ziobry, ale sąd odrzucił wnioski o wstrzymanie wykonania postanowienia
- Polityk usłyszał 26 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i defraudację środków publicznych
Posiedzenie sądu i decyzja o areszcie
Posiedzenie aresztowe w sprawie Zbigniewa Ziobry odbyło się 5 lutego 2026 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa. Polityk nie stawił się osobiście, co było jednym z argumentów prokuratury za zastosowaniem aresztu. Obrońcy Ziobry, w tym mecenas Bartosz Kownacki, wnioskowali o wstrzymanie wykonania postanowienia, powołując się na stan zdrowia klienta, który choruje na raka przełyku i przechodzi leczenie.
Sąd odrzucił wnioski obrony, uznając argumenty prokuratury za zasadne. Decyzja o trzy-miesięcznym areszcie została podjęta po analizie materiałów śledczych. Prokuratura podkreślała ryzyko matactwa, zważywszy na pozycję Ziobry jako byłego szefa resortu sprawiedliwości i posła PiS.
W trakcie posiedzenia nie doszło do konfrontacji stron, gdyż Ziobro nie pojawił się w sądzie. Decyzja jest prawomocna, ale obrona zapowiedziała zażalenie. Sąd uzasadnił postanowienie wysoką grożącą karą – do 15 lat pozbawienia wolności – oraz obawą ucieczki lub ukrywania się.

Zarzuty prokuratury wobec Ziobry
Prokuratura Krajowa postawiła Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów w listopadzie 2025 roku. Główny dotyczy kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która miała działać w Ministerstwie Sprawiedliwości. Śledztwo koncentruje się na nadużyciach w Funduszu Sprawiedliwości, przeznaczonym na pomoc ofiarom przestępstw.
Według prokuratorów, środki z funduszu były wydawane niezgodnie z przeznaczeniem, m.in. na zakup sprzętu dla służb czy kampanie polityczne. Ziobro miał nadużyć uprawnień, powodując stratę publiczną w wysokości milionów złotych. Zarzuty obejmują również niedopełnienie obowiązków i fałszowanie dokumentów.
Śledztwo wszczęto po zmianie władzy w 2023 roku, a materiały pochodzą m.in. z audytów wewnętrznych. Prokuratura argumentuje, że Ziobro, jako nadzorujący fundusz, ponosi bezpośrednią odpowiedzialność. Wniosek o areszt złożono w połowie listopada 2025, a posiedzenie odbyło się po odroczeniu z powodów proceduralnych.
Arkadusz Myrcha: Ziobro dołączy do tego grona
O predykcje w tej sprawie zapytaliśmy wiceministra sprawiedliwości, Arkadiusza Myrchę:
- To, co wydarzy się na pewno dalej, to postępowanie odwoławcze, ponieważ obrońcy zapowiedzieli złożenie zażalenia na to postanowienie.
- Ze strony prokuratury, przy takiej zgodzie sądu, wydawany jest list gończy za daną osobą. Jeżeli natomiast – według wiedzy prokuratora – osoba przebywa poza granicami kraju, składany jest wniosek o zastosowanie europejskiego nakazu aresztowania. Sądzę więc, że zarówno list gończy, jak i ENA w tej sprawie będą miały zastosowanie.
- Wszyscy mamy świadomość sytuacji, jaka jest – w tym także nowych przepisów obowiązujących na Węgrzech w kontekście stosowania europejskiego nakazu aresztowania wobec osób, którym władze węgierskie przyznały status uchodźcy politycznego. A wydaje się, że Zbigniew Ziobro – przynajmniej tak deklaruje – taki status posiada.
- Być może więc dołączy do grona osób, takich jak Romanowski i Szmyd, które są poszukiwane przez polski wymiar sprawiedliwości, a przebywają za granicą.
Źródło: Goniec.pl