"Dojrzałem do poważnej decyzji". Zaskakująca deklaracja Szymona Hołowni
Szymon Hołownia – postać, która jeszcze niedawno wydawała się jednym z najbardziej dynamicznych twórców nowej polskiej polityki – znów przyciągnął uwagę internautów. W przestrzeni publicznej gorąco jest o wszystkim: od wewnętrznych turbulencji w jego ugrupowaniu, przez emocjonujące wybory wewnątrz partii. W całym zamieszaniu Hołownia znalazł czas by dodać ciekawy post na Instagramie.
- Ostatnie miesiące Hołowni: polityczne turbulencje i rodzinne decyzje
- Tygodnie w cieniu partyjnego chaosu
- Hołownia: Z okazji wejścia w 50. rok urodzin...
Ostatnie miesiące Szymona Hołowni: polityczne turbulencje i rodzinne decyzje
Ostatnie miesiące były dla Szymona Hołowni jednymi z najbardziej dynamicznych w jego politycznej karierze. Po dwóch latach sprawowania funkcji marszałka Sejmu Hołownia formalnie zrezygnował z tego stanowiska w połowie listopada 2025 roku, przekazując obowiązki nowemu marszałkowi niższej izby parlamentu, Włodzimierzowi Czarzastemu zgodnie z wcześniejszymi koalicyjnymi ustaleniami.
Po przekazaniu laski marszałkowskiej Szymon Hołownia nie krył, że spogląda szerzej niż tylko na polską scenę polityczną. Pod koniec września 2025 roku ogłosił, że ubiega się o stanowisko Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, jedną z najważniejszych funkcji w światowej dyplomacji humanitarnej, podkreślając, że jego kandydaturę wspierają polskie władze i ma nadzieję na szerokie poparcie międzynarodowe. Choć jego nazwisko znalazło się w gronie głównych kandydatów, ostatecznie stanowisko objął były prezydent Iraku Barham Ahmed Salih, co oznacza, że Hołownia na razie nie wskoczył na globalną scenę ONZ.
Te polityczne przeobrażenia zbiegają się z istotnymi zmianami w życiu prywatnym Hołowni. Jego żona, Urszula Brzezińska‑Hołownia, po wielu latach służby jako pilotka myśliwca, zdecydowała się przejść na emeryturę i odchodzi ze służby w Siłach Powietrznych, co medialnie podkreślano jako wybór związany z chęcią skupienia się na życiu rodzinnym po latach intensywnej służby.
Tygodnie w cieniu partyjnego chaosu
Kulminacją tych napięć były wewnętrzne wybory na przewodniczącą Polski 2050, które zakończyły się dopiero po powtórzonej drugiej turze 31 stycznia 2026 roku. Choć w pierwszej turze nie udało się wyłonić zwycięzcy, w ostatecznym głosowaniu, które odyło się 31 stycznia Katarzyna Pełczyńska‑Nałęcz uzyskała więcej głosów niż Paulina Hennig‑Kloska i została nową szefową partii, przejmując stery po Hołowni.
Cały chaos związany z nieudanym głosowaniem i jego późniejszymi konsekwencjami nie odbył się bez kontrowersji. W partii wrzało a sam Hołownia nie krył oburzenia całą sytuacją. Publicznie krytykował działania (jak to nazwał) “frakcji” w Polsce 2050. Doszło nawet do tego, że publicznie deklarował, iż w ostateczności jest gotowy opuścić szeregi własnego ugrupowania.
Hołownia: Z okazji wejścia w 50. rok urodzin...
W samym środku tych politycznych zawirowań Szymon Hołownia opublikował posta na Instagramie, który na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie niezwiązany z polityką. Napisał w nim, że z okazji wejścia w rok swoich 50. urodzin „dojrzał do poważnej decyzji: nabył pierwszy w życiu kapelusz”. W swoim żartobliwym stylu dodał, że będzie go nosił z godnością, kłaniał się nim damom i wyglądał na swój wiek.
Ten lekki, osobisty ton kontrastuje z poważną atmosferą politycznych decyzji i daje moment wytchnienia. Nowy zakup Hołowni i wspomniany moment wejścia w 50. rok życia może być dla byłego marszałka symboliczny.