To wydarzyło się na sali. Poseł KO nie ma złudzeń
Dziś w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa odbyło się kolejne – już trzecie – posiedzenie dotyczące wniosku Prokuratury Krajowej o tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Sprawa dotyczy śledztwa w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Posiedzenie toczyło się w atmosferze licznych wniosków proceduralnych składanych przez obrońców polityka. Skomentował je dla nas poseł KO, Tomasz Głogowski.
- Sąd trzykrotnie zarządzał przerwy w trakcie czwartkowego posiedzenia – głównie z powodu wniosków obrony
- Sąd odrzucił wniosek o przekazanie sprawy do innego sądu – sędzia uznała, że nie ma do tego podstaw
- Obrona Ziobry najpierw domagała się przeniesienia sprawy do innego sądu, później wnioskowała o rozpoznanie jej w trzyosobowym składzie
Trzecia próba rozstrzygnięcia wniosku o areszt
Posiedzenie w sprawie Zbigniewa Ziobry rozpoczęło się z opóźnieniem, około godziny 10:40. To już trzecia próba rozpatrzenia wniosku Prokuratury Krajowej złożonego jeszcze w połowie listopada 2025 roku. Wcześniejsze dwa terminy (22 grudnia 2025 i 15 stycznia 2026) kończyły się odroczeniem.
Prokurator Piotr Woźniak, który prowadzi śledztwo, przed wejściem do sądu podkreślał, że liczy na merytoryczne rozstrzygnięcie właśnie tego dnia. W przypadku pozytywnej dla prokuratury decyzji zapowiedział dalsze kroki – list gończy i wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania.
Lawina wniosków proceduralnych od obrońców
Obrońcy byłego ministra – mec. Bartosz Lewandowski i mec. Adam Gomoła – od początku posiedzenia składali kolejne wnioski.
- wniosek o przekazanie sprawy do innego sądu – uzasadniany m.in. wcześniejszą rezygnacją wiceprezesa sądu ds. karnych w 2024 roku, która miała być spowodowana naciskami politycznymi (sąd odrzucił ten wniosek),
- wniosek o rozpoznanie sprawy w składzie trzyosobowym – po odrzuceniu pierwszego wniosku to właśnie on stał się przyczyną kolejnej dłuższej przerwy,
- obrona podkreślała, że musi wyczerpać wszystkie możliwe środki proceduralne w celu zabezpieczenia interesów klienta.
Sędzia Agnieszka Prokopowicz po rozpoznaniu pierwszego wniosku stwierdziła, że nie ma podstaw do przekazania sprawy innemu sądowi.
Na czym polega śledztwo i zarzuty wobec Ziobry?
Zbigniew Ziobro jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy rozdzielaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Według prokuratury miał popełnić łącznie 26 przestępstw, w tym:
- wydawanie poleceń podwładnym, które miały prowadzić do łamania prawa,
- działania na rzecz zapewnienia dotacji wybranym podmiotom,
- kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Prokuratura uzasadnia wniosek o areszt realnym ryzykiem ucieczki, ukrywania się oraz utrudniania śledztwa (matactwo procesowe).
"Brak realnego wpływu". Poseł KO o dzisiejszym posiedzeniu
Tomasz Głogowski uważa, że dzisiejsze posiedzenie nie ma większego znaczenia:
- Sąd zdaje sobie sprawę z tego, że oskarżony nie przebywa na terenie kraju, więc ewentualne orzeczenie i tak nie będzie miało w najbliższych miesiącach realnego wpływu. Kluczowe jest rozstrzygnięcie, czy do rozpoczęcia procesu wniosek o areszt jest zasadny, czy też możliwe jest prowadzenie postępowania bez niego i pod nieobecność oskarżonego.
- Kwestia samego aresztu ma w tym kontekście znaczenie trzeciorzędne. Najważniejsze jest to, by proces wreszcie ruszył i aby w przyszłości sąd mógł jednoznacznie orzec o winie lub niewinności.
Źródło: Goniec.pl