Nie żyje ceniony sędzia piłkarski. Miał 50 lat
Polskie środowisko piłkarskie pogrążyło się w żałobie. W wieku 50 lat zmarł uznany sędzia piłkarski, o czym poinformowało Kolegium Sędziów PZPN. Zmagał się z nieuleczalną chorobą.
Nie żyje Daniel Szpila
Daniel Szpila przez wiele lat był związany z piłką nożną jako sędzia asystent. W trakcie swojej kariery uczestniczył w blisko 850 spotkaniach, z czego ponad 200 prowadził na szczeblu centralnym – w rozgrywkach I i II ligi.
Poza pracą na boisku angażował się również w działalność organizacyjną i szkoleniową. Pełnił funkcję członka zarządu Kolegium Sędziów Opolskiego Związku Piłki Nożnej, a także wspierał rozwój młodych arbitrów jako mentor i instruktor.
Diagnoza, która zmieniła wszystko
W kwietniu 2021 roku życie Daniela Szpili uległo dramatycznej zmianie. Wtedy usłyszał diagnozę – stwardnienie zanikowe boczne (SLA). Jest to nieuleczalna choroba neurodegeneracyjna, która prowadzi do uszkodzenia neuronów ruchowych. W jej przebiegu dochodzi do stopniowego zaniku mięśni, postępującego osłabienia organizmu, a w konsekwencji również paraliżu.
Kolegium Sędziów PZPN przekazało smutne wieści
Mimo postępującej choroby Daniel Szpila nie zrezygnował z działalności na rzecz środowiska sędziowskiego. Tak długo, jak pozwalał mu na to stan zdrowia, pozostawał aktywnie zaangażowany w pracę lokalnych struktur piłkarskich. Wśród współpracowników cieszył się dużym szacunkiem — nie tylko jako arbiter, ale także jako człowiek. Wspominając go, Kolegium Sędziów PZPN podkreśliło jego rolę także poza boiskiem:
- Poza tym, że Daniel Szpila był bardzo dobrym arbitrem, przede wszystkim był fantastycznym mężem dla żony Katarzyny oraz ojcem dla dwóch synów. Był pasjonatem piłki nożnej, biegania, miłośnikiem gór oraz świetnym pedagogiem – czytamy w komunikacie Kolegium Sędziów PZPN.