Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Pomylił gaz z hamulcem, nie żyje 24-letnia Olimpijka. Szokujące zeznania kierowcy BMW X5
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 23.06.2026 14:38

Pomylił gaz z hamulcem, nie żyje 24-letnia Olimpijka. Szokujące zeznania kierowcy BMW X5

Pomylił gaz z hamulcem, nie żyje 24-letnia Olimpijka. Szokujące zeznania kierowcy BMW X5
fot. slz.sk/instagram, Arcaion/pixabay, canva

Tragiczne wieści napłynęły ze Słowacji. Nie żyje jedna z największych gwiazd tamtejszego łucznictwa, dwukrotna olimpijka Denisa Hurban Barankova. 24-letnia sportsmenka zmarła w szpitalu po ciężkim wypadku, do którego doszło na parkingu przed blokiem mieszkalnym w Bratysławie. Według wstępnych ustaleń kierowca samochodu mógł pomylić pedał hamulca z gazem. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

Nie żyje Denisa Hurban Barankova. Dramat rozegrał się na parkingu w Bratysławie

Nie żyje Denisa Hurban Barankova, reprezentantka Słowacji w łucznictwie i uczestniczka dwóch edycji igrzysk olimpijskich. 24-letnia sportsmenka zmarła w wyniku ciężkich obrażeń odniesionych podczas tragicznego wypadku, do którego doszło w niedzielę 21 czerwca w dzielnicy Petržalka w Bratysławie. Jak informowały słowackie media, kobieta została potrącona przez samochód na parkingu przed blokiem mieszkalnym. Razem z nią poszkodowana została również 11-letnia dziewczynka. Obie ofiary w ciężkim stanie trafiły do szpitala.

Okoliczności zdarzenia bada obecnie policja. Według wstępnych ustaleń do tragedii doszło podczas usuwania skutków gwałtownej burzy. Strażacy poprosili 42-letniego właściciela BMW X5 o przestawienie pojazdu zaparkowanego przy ul. Osuského. Wtedy miało dojść do dramatycznego wypadku. Kierowca miał pomylić pedał hamulca z gazem, w wyniku czego samochód zamiast zahamować, gwałtoweni przyspieszył. Samochód najpierw uderzył w inne auto, a następnie wjechał na trawnik, gdzie potrącił Denisę Hurban Baránkovą oraz 11-letnie dziecko. Oboje odnieśli ciężkie obrażenia i zostali przewiezieni do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Bratysławie. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Policja prowadzi postępowanie mające wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii.

Lekarze walczyli o jej życie. Rzeczniczka szpitala przekazała szczegóły

Stan Denisy Hurban Barankovej od początku określano jako krytyczny. Sportsmenka doznała rozległych obrażeń wielonarządowych i natychmiast została objęta specjalistyczną opieką medyczną. Mimo wielogodzinnej walki lekarzy nie udało się jej uratować. Informację o śmierci zawodniczki potwierdziła Eva Kliska, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Bratysławie.

Kobieta potrącona przez samochód została do nas przywieziona wieczorem. Pacjentka była w stanie krytycznym z kilkoma poważnymi obrażeniami. Pomimo wysiłków naszego personelu medycznego, niestety, nie udało się jej uratować – mówiła Eva Kliska dla TV Markiza.

Śmierć młodej sportsmenki wywołała ogromne poruszenie na Słowacji, gdzie była uznawana za jedną z najważniejszych postaci rodzimego łucznictwa. Informacje o tragedii szybko obiegły media i środowisko sportowe, a do rodziny zaczęły napływać kondolencje z kraju i zagranicy.

Dwukrotna olimpijka i medalistka. Sportowe środowisko żegna mistrzynię

Mimo młodego wieku Denisa Hurban Barankova mogła pochwalić się imponującym dorobkiem sportowym. Dwukrotnie reprezentowała Słowację na igrzyskach olimpijskich, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych zawodniczek w historii słowackiego łucznictwa. W 2021 roku wywalczyła brązowy medal mistrzostw Europy, a rok później zdobyła złoty medal podczas World Games w chińskim Chengdu w konkurencji łucznictwa polowego.

Po potwierdzeniu informacji o jej śmierci specjalne oświadczenie opublikował Słowacki Związek Łuczniczy. 

Z głębokim wzruszeniem i głębokim smutkiem przyjęliśmy wstrząsającą informację o śmierci Denisy Hurban Barankovej w nocy z niedzieli na poniedziałek w wieku 24 lat. Stała się ofiarą tragicznych okoliczności. Mężowi Vladimirowi Hurbanowi Jr., całej rodzinie, wszystkim krewnym i przyjaciołom dwukrotnej olimpijki, w imieniu Słowackiego Związku Łuczniczego i społeczności sportowej życzymy dużo siły w radzeniu sobie z tą nagłą i ogromną stratą w tych niezwykle trudnych chwilach. Pamiętamy z szacunkiem. Nigdy nie zapomnimy – napisano w komunikacie.

Władze związku złożyły również kondolencje mężowi zawodniczki oraz jej najbliższym. Tymczasem śledczy nadal wyjaśniają dokładny przebieg tragicznego wypadku.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji