Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Napięta atmosfera w Sejmie. Czarzasty musiał pilnie interweniować
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 27.05.2026 19:17

Napięta atmosfera w Sejmie. Czarzasty musiał pilnie interweniować

Napięta atmosfera w Sejmie. Czarzasty musiał pilnie interweniować
fot. Sejm RP/youtube, canva

Ogromne emocje, ostre oskarżenia i interwencje marszałka Sejmu. Pierwszy dzień 58. posiedzenia parlamentu upłynął pod znakiem gorącej debaty o finansowaniu nauki i sytuacji na polskich uczelniach. Wystąpienia posłów szybko przerodziły się jednak w polityczną awanturę, a Włodzimierz Czarzasty kilkukrotnie musiał reagować na słowa padające z mównicy.

Opozycja uderzyła w ministra nauki. “Wyprowadził pan na ulice naukowców”

Jednym z głównych tematów środowych obrad Sejmu była sytuacja polskiej nauki i szkolnictwa wyższego. W trakcie dyskusji politycy opozycji ostro krytykowali ministra nauki i szkolnictwa wyższego Marcina Kulaska z Nowej Lewicy. Emocje dodatkowo podgrzewał protest środowiska akademickiego, który odbywał się tego samego dnia przed budynkiem parlamentu.

Najmocniej wybrzmiało wystąpienie Adriana Zandberga z partii Razem. Polityk zarzucił rządowi wieloletnie zaniedbania oraz zbyt niskie finansowanie badań naukowych. 

Czy panu ministrowi nie jest wstyd. Panie ministrze, gratuluję, udało się panu coś, co się mało komu udało. Wyprowadził pan na ulice naukowców, wybitnych badaczy, bo pozwolił pan na to, by Polska oszczędzała na badaniach podstawowych — mówił z mównicy sejmowej.

Do krytyki dołączyła również Paulina Matysiak. Posłanka alarmowała, że obecny poziom finansowania może doprowadzić do odpływu młodych naukowców i pracowników uczelni. 

Dzisiaj naukowcy będą protestować i wychodzą na ulice, a jutro być może wyjadą i może nie wrócą — podkreśliła. 

Opozycja wskazywała, że wydatki na naukę utrzymują się na poziomie nieco ponad 1 proc. PKB, co zdaniem krytyków jest niewystarczające wobec potrzeb uczelni i instytutów badawczych.

Gorąca debata o studentach z zagranicy. Padły kontrowersyjne słowa

W pewnym momencie debata zeszła z kwestii finansowania nauki na temat studentów zagranicznych studiujących w Polsce. Głos zabrali między innymi poseł Konfederacji Witold Tumanowicz oraz Janusz Kowalski. Obaj politycy krytykowali działania władz uczelni i samorządów związane z przyjmowaniem studentów spoza Polski.

Ogromne poruszenie wywołały słowa Witolda Tumanowicza.

Lokalni urzędnicy w Lublinie, ustami Wiktorii Herun z lubelskiego ratusza osobiście chwalą się masowością procesu sprowadzania migrantów oraz całych rodzin. (…) Europa zachodnia pokazała już do czego prowadzi polityka masowej migracji i ignorowania problemów społecznych.  Polacy nie chcą powtórki tych błędów w swoich miastach. Dlatego apelujemy o to, aby zaprzestać masowego sprowadzania murzynów – powiedział poseł Konfederacji.

Wystąpienie wywołało natychmiastowe reakcje na sali plenarnej oraz głosy oburzenia części posłów. Po Tumanowiczu głos zabrał Mariusz Błaszczak, który nawiązał do ostatni wydarzeń z Krakowa i odwołania tamtejszego prezydenta. Błaszczak nazwał Aleksandra Miszalskiego “krakowskim Tuskiem” i zaczął krytykować obecny rząd.

Z kolei w podobnym tonie do Tumanowicza wypowiadał się Janusz Kowalski

Co to się dzieje? Czas przywrócić porządek. Polskie uczelnie dla polskich studentów — mówił z mównicy sejmowej. 

Dyskusja szybko przerodziła się w jedną z najbardziej napiętych wymian zdań podczas środowych obrad. W centrum sporu znalazły się nie tylko kwestie edukacji, ale także temat migracji i obecności zagranicznych studentów na polskich uczelniach.

Czarzasty przerwał milczenie. Zdecydowana odpowiedź Marszałka

Na kontrowersyjne wystąpienia szybko zareagował prowadzący obrady Włodzimierz Czarzasty. Wicemarszałek Sejmu odniósł się przede wszystkim do słów dotyczących zagranicznych studentów i podkreślił, że podobne podejście mogłoby uderzyć także w Polaków studiujących poza granicami kraju.

Jeżeli pan nie chce, żeby obcokrajowcy studiowali, to niech pan powie to Polakom, którzy studiują na uczelniach amerykańskich, angielskich, francuskich, niemieckich, aby broń Boże nie spotkali Kowalskiego tamtego kraju i żeby im nie powiedział tego samego — odpowiedział z mównicy Czarzasty. 

Słowa marszałka spotkały się z reakcją części sali, a całe zajście błyskawicznie zaczęło być komentowane w mediach społecznościowych.

Środowe obrady pokazały, jak bardzo napięta stała się debata wokół nauki, edukacji i polityki migracyjnej. Protest środowiska akademickiego przed Sejmem dodatkowo zwiększył emocje, a polityczne starcie szybko wyszło poza kwestie samego finansowania uczelni. W efekcie pierwszy dzień 58. posiedzenia Sejmu upłynął pod znakiem jednej z najbardziej burzliwych dyskusji ostatnich tygodni.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji