Nagrania jak z filmu katastroficznego. Ludzie pokazują, co dzieje się w Teheranie po wczorajszym ataku
Teheran obudził się dziś w zupełnie innej rzeczywistości. Nocne ataki na infrastrukturę naftową wywołały chaos i przerażenie wśród mieszkańców, którzy relacjonują sytuację w mediach społecznościowych. Zdjęcia i nagrania przypominają sceny z filmu katastroficznego, pozostawiając widzów w szoku.
- Izraelskie naloty na rafinerie w Teheranie
- Czarny deszcz i skutki ataków USA i Izraela
- Eksplozje rurociągów i pożary w Teheranie
Izraelskie naloty na rafinerie w Teheranie
Izraelskie siły powietrzne przeprowadziły precyzyjne uderzenia na wybrane obiekty związane z przemysłem naftowym w rejonie Teheranu. Według irańskich mediów państwowych w wyniku nalotu wybuchł pożar w jednej z rafinerii położonej na południu stolicy.
Times of Israel zauważa, że jest to pierwszy przypadek od początku obecnej wojny, w którym Izrael skierował ataki na infrastrukturę narodową Iranu. Z kolei irański emigracyjny portal Iran International, powołując się na agencję Fars, podał, że celem ataku był magazyn ropy naftowej w południowym Teheranie, a irańska agencja Mehr dodała, że obiekt znajduje się w pobliżu rafinerii.
Wcześniej izraelska armia informowała o rozpoczęciu nowej serii ataków na infrastrukturę kontrolowaną przez reżim irański w stolicy – przypomniał Times of Israel. Irańska armia natomiast przekazała w sobotę, że w odpowiedzi na izraelskie uderzenia uderzyła w rafinerię w Hajfie, jak podają państwowe media w Iranie.
Czarny deszcz i skutki ataków USA i Izraela
Mieszkańcy Teheranu relacjonują dramatyczne skutki nocnych ataków. „Czarne niebo” nad miastem wciąż utrzymuje się nad stolicą, a niektórzy donoszą, że spadł ciemny, oleisty deszcz.
Z powodu nocnych ataków USA i Izraela na pięć instalacji naftowych w Teheranie i okolicach zginęły cztery osoby – poinformowała w niedzielę agencja AFP, powołując się na irańskie media. Zachodni dziennikarze w stolicy relacjonują, że w nocy nad miastem unosił się gęsty dym, a o poranku niebo było spowite ciężkimi, czarnymi chmurami.
– Deszcz, który pada, wydaje się nasycony ropą. Widać, że jest całkowicie czarny – powiedział Fred Pleitgen, dziennikarz CNN, w nagraniu zamieszczonym w serwisie X.
Mieszkańcy cytowani przez AFP opisują wyraźny zapach spalenizny unoszący się w powietrzu, a wielu tłumaczyło, że w Teheranie było ciemno nawet w porannych godzinach. Irański Czerwony Półksiężyc poinformował, że eksplozje składów ropy uwolniły do atmosfery „znaczne ilości toksycznych związków węglowodorów, siarki i tlenków azotu”.
– W przypadku opadów deszcz jest niezwykle niebezpieczny i bardzo kwaśny – dodano w oświadczeniu, ostrzegając przed oparzeniami skóry i poważnymi uszkodzeniami płuc.
Władze ochrony środowiska zaapelowały do mieszkańców o pozostanie w domach, aby uniknąć problemów z oddychaniem i innych konsekwencji zdrowotnych.
Eksplozje rurociągów i pożary w Teheranie
Po uderzeniach w infrastrukturę naftową w Teheranie lokalne rurociągi paliwowe uległy eksplozjom przy ulicach. Ludzie zauważyli też ogień wydobywający się z miejskich odpływów. Nagrania publikowane przez mieszkańców pokazują płomienie wylatujące z kanalizacji i ulicznych instalacji, a wybuchy wciąż słychać w różnych częściach stolicy.
Sceny te wywołują wrażenie, jakby miasto zostało bezpośrednio wciągnięte w stan wojny i katastrofy, co potwierdzają relacje osób obecnych na miejscu – mieszkańcy wskazują na nieustanne ryzyko dla życia i zdrowia z powodu ognia i toksycznych oparów unoszących się nad miastem.