Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Finanse > Monopol skończył się wszędzie... ale nie w Polsce
Artykuł Sponsorowany
Artykuł Sponsorowany 23.01.2026 20:07

Monopol skończył się wszędzie... ale nie w Polsce

Monopol skończył się wszędzie... ale nie w Polsce
Fot. materiały własne

Rozmowa ze Zdzisławem Kostrubałą, prezesem Stowarzyszenia „Graj Legalnie”.

Goniec: Finlandia właśnie zakończyła proces legislacyjny i odchodzi od monopolu państwowego w hazardzie online. Co to oznacza dla Polski?

Zdzisław Kostrubała:

To oznacza jedno: Polska została ostatnim państwem Unii Europejskiej, które utrzymuje monopol państwowy w obszarze kasyna online. I nie jest to powód do dumy, tylko bardzo poważny sygnał ostrzegawczy. Finlandia była przez lata często przywoływana jako przykład kraju, który „radzi sobie” z monopolem. Dziś sami Finowie mówią wprost: ten model przestał działać w realiach cyfrowych.
 

Goniec: Co zdecydowało o zmianie kursu w Finlandii?

Zdzisław Kostrubała:

Przede wszystkim dane. Finowie zobaczyli, że ponad połowa rynku hazardu online wymknęła się spod kontroli państwa. Gracze masowo korzystali z zagranicznych platform offshore, które nie podlegały żadnym fińskim regulacjom, żadnym standardom ochrony gracza ani nadzorowi finansowemu. Co więcej – i to jest bardzo istotne – liderem zmian był sam państwowy monopolista, Veikkaus. To on otwarcie przyznał, że nie jest w stanie konkurować z globalnymi operatorami internetowymi i że monopol w internecie po prostu nie działa.
 

Goniec: To dość zaskakujące – państwowy operator opowiadający się za odejściem od monopolu.

Zdzisław Kostrubała:

Zaskakujące tylko dla tych, którzy nie rozumieją, jak działa rynek online. Veikkaus powiedział coś bardzo uczciwego: albo państwo wprowadzi licencje i odzyska nad nim realną kontrolę, albo dalej będzie udawać, że kontroluje coś, nad czym nie ma władzy. To niezwykle ważna lekcja dla Polski, bo u nas narracja jest odwrotna – monopol przedstawia się jako narzędzie kontroli, podczas gdy w praktyce jest odwrotnie.
 

Goniec: Jak na tym tle wygląda sytuacja w Polsce?

Zdzisław Kostrubała:

Niestety bardzo źle. Podczas wspólnego posiedzenia Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz Komisji Budżetu i Finansów Publicznych Senatu RP mówiliśmy wprost: w Polsce funkcjonuje jedno legalne kasyno online i jednocześnie ponad 50 tysięcy domen wpisanych do rejestru stron zakazanych. To najlepiej pokazuje absurd obecnego modelu. Z jednej strony mówimy o „monopolu państwa”, z drugiej strony szara strefa sięga nawet połowy rynku, a według analiz nawet 65 miliardów złotych rocznie wypływa poza Polskę, często do podmiotów z rosyjskim kapitałem. 

Goniec: Zwolennicy monopolu mówią, że to cena za ochronę gracza.

Zdzisław Kostrubała:

To argument, który kompletnie nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Największym zagrożeniem dla gracza jest dziś szara strefa, a nie legalnie funkcjonujący rynek. Gracz korzystający z nielegalnego kasyna online nie ma żadnej ochrony: nie ma weryfikacji wieku, limitów, mechanizmów samowykluczenia, nie ma gwarancji wypłaty środków. Monopol nie chroni tych ludzi – on ich wypycha poza system. W efekcie państwo nie ma ani kontroli, ani ochrony gracza, ani pieniędzy.

Goniec: A argument o bezpieczeństwie finansowym i przeciwdziałaniu praniu pieniędzy?

Zdzisław Kostrubała:

To kolejny mit. Generalny Inspektor Informacji Finansowej może kontrolować wyłącznie legalnych operatorów. Wobec nielegalnych kasyn online państwo jest dziś bezradne. A to właśnie tam trafia ogromna część obrotu. Model licencyjny działa dokładnie odwrotnie – obejmuje większość rynku reżimem AML i pozwala realnie monitorować przepływy finansowe. W krajach, które przeszły na licencje, kanalizacja rynku - czyli odsetka graczy korzystających z legalnego, licencjonowanego rynku - przekracza 90 procent. U nas – około połowy.

Goniec: Krytycy zmian straszą „liberalizacją hazardu”.

Zdzisław Kostrubała:

To bardzo nieuczciwe uproszczenie. System licencyjny to nie deregulacja, tylko uszczelnienie rynku. W Danii, Szwecji, Słowacji czy we Włoszech państwo narzuca operatorom znacznie ostrzejsze standardy niż kiedykolwiek narzucał je monopol. Różnica polega na tym, że te standardy obejmują 90–95 procent rynku, a nie – jak w Polsce – tylko jego niewielki fragment.

Goniec: Czy Polska ma w ogóle przestrzeń do zmiany tego modelu?

Zdzisław Kostrubała:

Oczywiście, że tak. Mamy już pozytywne doświadczenie – rynek zakładów bukmacherskich online. Po wprowadzeniu systemu licencyjnego szara strefa spadła tam zdecydowanie, pojawiły się wpływy podatkowe, sponsoring sportu, realna kontrola. Nie ma żadnego racjonalnego powodu, dla którego w segmencie kasyn online mielibyśmy udawać, że internet działa inaczej.

Goniec: Co dziś jest największą barierą zmiany?

Zdzisław Kostrubała:

Podejście mentalne. Wciąż funkcjonuje przekonanie, że monopol sam w sobie jest wartością, niezależnie od efektów. Tymczasem Finlandia pokazała, że nawet państwowy operator może powiedzieć: „to nie działa, zmieńmy to”. My w Polsce też musimy wreszcie zadać sobie pytanie nie o to, czy monopol brzmi dobrze, tylko czy on faktycznie realizuje cele państwa. A dziś odpowiedź brzmi: nie.

Goniec: Jakie powinny być kolejne kroki?

Zdzisław Kostrubała:

Spokojna, merytoryczna debata oparta na danych, a nie straszeniu. Potrzebujemy analizy skutków, porównania z innymi krajami UE i odwagi legislacyjnej. Utrzymywanie obecnego modelu oznacza dalszy rozwój szarej strefy, brak ochrony graczy i kolejne miliardy złotych straty dla budżetu państwa. Finlandia pokazała, że można zmienić kurs. Pytanie brzmi, czy Polska chce być europejskim wyjątkiem, czy państwem, które uczy się na cudzych doświadczeniach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
TV Republika ma kłopoty. KRRiT nie wyklucza procedury windykacji
Ogromne problemy TV Republika. Ma finansowe kłopoty. Może być procedura windykacji
studnia
Własna działka, państwowa woda. Nawet 100 000 zł kary za studnię
UE odpuszcza seniorom za kierownicą. Miliony kierowców odetchną z ulgą
Czy seniorom będą odbierać prawo jazdy? Zapadła decyzja
Szóstka padła w Wielkopolsce. Fortuna uśmiechnęła się do gracza z Kalisza
Polska ma nowego milionera. Gigantyczna wygrana w Lotto, wiemy, gdzie padła "szóstka"
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić