Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Świat > Mocna deklaracja Trumpa. Tego oczekuje od rozejmu
Jakub Sumera
Jakub Sumera 11.04.2026 17:12

Mocna deklaracja Trumpa. Tego oczekuje od rozejmu

Mocna deklaracja Trumpa. Tego oczekuje od rozejmu
Fot. JIM WATSON/AFP/East News

W sobotę w Islamabadzie rozpoczęły się rozmowy pokojowe między USA a Iranem. Do stolicy Pakistanu przybyła amerykańska delegacja, w której znaleźli się wiceprezydent J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff oraz zięć prezydenta Jared Kushner. Jak poinformowały Biały Dom i biuro premiera Pakistanu Shehbaz Sharif, J.D. Vance przeprowadził już pierwsze rozmowy z pakistańskim premierem.

  • Rozmowy pokojowe w Islamabadzie
  • Różnice stanowisk USA i Iranu
  • Trump o warunkach porozumienia z Iranem

Rozmowy pokojowe w Islamabadzie

W piątek wieczorem do Pakistanu przybyła irańska delegacja złożona z wysokich rangą urzędników politycznych, wojskowych i ekonomicznych. W jej skład wchodzą m.in. minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, sekretarz Rady Obrony, prezes banku centralnego oraz kilku parlamentarzystów, w tym przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf.

W ramach rozmów pokojowych prowadzonych w sobotę w Islamabadzie wiceprezydent USA J.D. Vance spotkał się z premierem Pakistanu Shehbaz Sharif. Jak poinformowały Biały Dom oraz biuro pakistańskiego premiera, w rozmowach uczestniczyli również specjalny wysłannik prezydenta USA Donald Trump Steve Witkoff oraz doradca i zięć byłego prezydenta Jared Kushner.

Jak przekazało biuro premiera Pakistanu, Shehbaz Sharif wyraził nadzieję, że prowadzone rozmowy staną się krokiem w kierunku trwałego pokoju w regionie. Wcześniej irańska telewizja państwowa informowała o oddzielnym spotkaniu delegacji Iranu z pakistańskim premierem w Islamabadzie.

Różnice stanowisk USA i Iranu

Odrębne spotkania prowadzone przez premiera Pakistanu, który pełni rolę mediatora, z delegacjami obu państw, zdaniem komentatorów potwierdzają wcześniejsze przypuszczenia mediów, że rozmowy odbywają się w formule pośredniej. Oznacza to, że strony nie negocjują bezpośrednio ze sobą, a komunikacja odbywa się za pośrednictwem gospodarzy spotkania - podobnie jak miało to miejsce podczas wcześniejszych rozmów dotyczących irańskiego programu nuklearnego.

Tymczasem, jak podała agencja Reuters, amerykański urzędnik zaprzeczył doniesieniom o tym, jakoby Stany Zjednoczone zgodziły się na odmrożenie irańskich aktywów. Wcześniej w sobotę Reuters informował o takiej możliwości, powołując się na wysokiej rangi źródło irańskie.

W piątek do tych kwestii odniósł się przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, który stoi na czele irańskiej delegacji w Islamabadzie. Jak oświadczył, warunkiem koniecznym do rozpoczęcia negocjacji ma być m.in. odmrożenie irańskich aktywów oraz uwzględnienie w ustaleniach dotyczących zawieszenia broni także Libanu.

Trump o warunkach porozumienia z Iranem

Do toczących się rozmów odniósł się również prezydent USA Donald Trump, który podkreślił, że kluczowym warunkiem ewentualnego porozumienia z Iranem jest uniemożliwienie temu państwu zdobycia broni jądrowej.

Trump, pytany przez dziennikarzy przed wylotem na kolację z darczyńcami w Charlottesville, stwierdził wprost: „Brak broni jądrowej”. Jak dodał, jest to - jego zdaniem - „99 proc. sukcesu” negocjacji. Jednocześnie wyraził optymizm co do przebiegu rozmów prowadzonych w Pakistanie przez wiceprezydenta J.D. Vance'a, życząc mu powodzenia i oceniając, że porozumienie może zostać osiągnięte stosunkowo szybko.

Amerykański prezydent odniósł się także do kwestii cieśniny Ormuz, podkreślając, że jej ewentualne otwarcie nastąpi „automatycznie”, w wyniku zmian politycznych i gospodarczych. Dodał również, że nie zamierza dopuścić, by Iran pobierał opłaty tranzytowe od statków, choć - jak zaznaczył - nie ma pewności, czy takie opłaty faktycznie są obecnie pobierane.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji