Minister wparował na mównicę i wypalił wprost do doradcy Nawrockiego. Takie słowa w Sejmie jeszcze nie padły
Burzliwa atmosfera w Sejmie po wecie prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o programie SAFE nie opada. Podczas jednego z wystąpień doszło do kolejnej ostrej wymiany zdań między politykami. Tym razem emocje wzbudziła wypowiedź ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, który w ironiczny sposób zwrócił się do szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego.
- Sejm wrze po wecie Nawrockiego. Awantura na sali plenarnej
- Emocje sięgają zenitu. Posłowie się przekrzykują
- "Snusowanie rano z prezydentem?” Gawkowski zakpił z Boguckiego
Sejm wrze po wecie Nawrockiego. Awantura na sali plenarnej
Piątkowe obrady Sejmu od samego początku przebiegają w bardzo napiętej atmosferze. Dominującym tematem dyskusji stało się weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy dotyczącej programu SAFE ogłoszone w czwartek wieczorem. Unijny program SAFE miał otworzyć Polsce drogę do skorzystania z unijnych środków przeznaczonych na bezpieczeństwo i rozwój obronności. Spór wokół decyzji głowy państwa szybko przerodził się w ostrą konfrontację polityczną między przedstawicielami rządu a opozycją.
Na sali plenarnej wielokrotnie dochodziło do głośnych wymian zdań. Posłowie przerywali sobie wystąpienia, a z ław padały komentarze i okrzyki. Napięcie wśród polityków wyraźnie rosło z każdą kolejną wypowiedzią z mównicy.
W trakcie debaty przedstawiciele koalicji rządzącej podkreślali, że weto prezydenta może zablokować dostęp do środków przeznaczonych na wzmocnienie bezpieczeństwa państwa. Z kolei politycy PiS bronią tej decyzji, przekonując, że program SAFE oznaczałby wieloletnie zobowiązania finansowe wobec mechanizmów unijnych. Wskazując, że dużo lepszym rozwiązaniem jest zaproponowane przez Nawrockiego SAFE 0 proc., w rezultacie dyskusja szybko zamieniła się w jedną z najbardziej burzliwych debat parlamentarnych w ostatnim czasie.
Emocje sięgają zenitu. Posłowie się przekrzykują
Atmosferę na sali dodatkowo podgrzało wcześniejsze wystąpienie posła Koalicji Obywatelskiej Konrada Frysztaka. Parlamentarzysta w ostrych słowach skrytykował posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji za sprzeciw wobec programu SAFE, zarzucając im działanie wbrew interesowi Polski i określając ich mianem „ruskich onuc”. Wypowiedź natychmiast wywołała głośne reakcje z ław opozycji, a na sali zaczęły pojawiać się okrzyki i komentarze.
Emocje nie opadły także później. Gdy obrady prowadził marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, na sali wciąż panował chaos, a posłowie przekrzykiwali się między sobą. Z ław posłów Prawa i Sprawiedliwości zaczęły rozlegać się skandowane okrzyki „Precz z komuną!” skierowane w stronę prowadzącego obrady. Czarzasty przez chwilę wysłuchał skandowania z sali, a następnie odpowiedział krótko: „Czy już moje drogie dzieci?”, po czym przeszedł do realizacji kolejnych punktów porządku obrad. Na tym awantury się jednak nie skończyły, kolejnym pamiętnym momentem był ten kiedy na mównice wszedł Minister Cyfryzacji.
"Snusowanie rano z prezydentem?” Gawkowski zakpił z Boguckiego
Kolejna ostra wymiana zdań nastąpiła chwilę później podczas wystąpienia ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego. Polityk zwrócił się bezpośrednio do obecnego na sali szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który wcześniej w emocjonalny sposób reagował na wystąpienia przedstawicieli rządu.
Z mównicy Gawkowski powiedział:
Pan tutaj taki rozemocjonowany rano, takie emocje pan tutaj wprowadza, jakieś snusowanie rano było z prezydentem?
‒zapytał ironicznie Gawkoski
Była to wyraźna aluzja do głośnej sytuacji z kampanii prezydenckiej. W trakcie debaty telewizyjnej w maju 2025 r. Karol Nawrocki został przyłapany na zażywaniu saszetki nikotynowej, tzw. snusa, co wywołało falę komentarzy w mediach i internecie. Od tamtego czasu jego przeciwnicy polityczni regularnie przywołują podczas sporów z Nawrockim.
Na słowa ministra Bogucki nie odpowiedział z mównicy, jednak jego reakcję uchwyciły mikrofony na sali plenarnej. Szef Kancelarii Prezydenta miał krótko skomentować wypowiedź Gawkowskiego jednym słowem: "żałosne”.
Wymiana zdań natychmiast stała się kolejnym głośnym momentem burzliwego posiedzenia Sejmu i pokazuje, jak bardzo napięta jest atmosfera w polskiej polityce po sporze o program SAFE.