Goniec.pl
policja nie żyje

Facebook 112Katowice Służby Ratunkowe

Katowice: 14-latek nie żyje. Skoczył z dachu budynku

30 Maja 2021

Autor tekstu:

Mateusz Sidorek

Udostępnij:

Policja w Katowicach otrzymała niepokojące zawiadomienie o nastoletnim chłopaku, który był na dachu jednego z bloków mieszkalnych. Na miejscu pojawiła się straż pożarna oraz pogotowie. Choć służby mundurowe rozstawiły skokochron, to 14-latka nie udało się uratować. Mieszkaniec spadł z balkonu, który znajdował się na wysokości 10. piętra.

W piątek 28 maja policja wraz z innymi służbami zostały postawione w stan gotowości po tym, jak otrzymały zawiadomienie o możliwej próbie samobójczej. W Katowicach na osiedlu przy ulicy Bażantów zaobserwowano młodego chłopaka, który znalazł się na dachu budynku.

Z informacji przekazanych policji przez świadków wynikało, że ktoś chodził w niebezpiecznej strefie. Na miejsce natychmiast wysłano służby. W związku ze specyfiką akcji początkowo służby poinformowały jedynie o interwencji, nie podając szczegółów prowadzonych czynności.

Policja otrzymała wiadomość o skoczku

Około godziny 19:00 w Katowicach przy ulicy Bażantów pojawiła się policja, pogotowie ratunkowe oraz 5 zastępów straży pożarnej. Strażacy rozstawili pod blokiem mieszkalnym skokochron. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez „Dziennik Zachodni” nastolatek przebywał na dachu budynku.

Następnie chłopak miał przenieść się z dachu bloku na balkon. Służby podejrzewały, że w pewnym momencie może podjąć próbę samobójczą. W pewnym momencie mieszkaniec Katowic stanął na balustradzie i – jak wskazuje „Dziennik Zachodni” skoczył na oczach świadków.

[EMBED-243]

Jak informują inny mieszkańcy katowickiego osiedla, w pewnym momencie rozległ się bardzo głośny huk. 14-latek spadł na skokochron. Wówczas służby natychmiast podjęły akcję ratunkową.

Policja potwierdziła śmierć nastolatka

Według wiadomości potwierdzonych przez policję nastoletni mieszkaniec Katowic został przetransportowany karetką na sygnale do szpitala. Tam medycy próbowali uratować skoczka. Niestety ostatecznie pacjent stracił życie.

W rozmowie z mediami młodsza aspirant Agnieszka Żyłka z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach przekazała, że ofiarą jest 14-letni chłopak. Nastolatek z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. Tam zmarł.

Sprawę badają teraz śledczy, którzy próbują wyjaśnić okoliczności, w jakich doszło do tej tragedii. Najprawdopodobniej pchnęły go do tego problemy osobiste.

Przypominamy, że depresja jest poważną chorobą śmiertelną. Ze statystyk policyjnych wynika, że w Polsce od 2017 roku do 2020 roku odebrało sobie życie blisko 21 tysięcy osób. Blisko 3,5 tysiąca ofiar śmiertelnych nie miało 30 lat.

[EMBED-927]

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • Do 31 maja seniorzy muszą rozliczyć się z ZUS-em

  • Monika Richardson znalazła miłość. Pojawiło się wspólne zdjęcie pary

  • Tragiczny wypadek pod Środą Wielkopolską, nie żyje 41-latek. Opublikowano nagranie

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Dziennik Zachodni; Fakt; Facebook

Podobne artykuły

Abp Gądecki przeprosił za molestowania w kościele

Wiadomości

Gądecki zaczął przepraszać. Padły słowa o molestowaniu nieletnich

Czytaj więcej >
Lekarz ostrzegł rodziców

Wiadomości

Bardzo niepokojące objawy u dzieci, wcześniej ich nie było. Lekarz ostrzega rodziców

Czytaj więcej >
Nie żyje Lucinda Riley

Wiadomości

Polki pokochały jej twórczość. Lucinda Riley zmarła w wieku 55 lat po wieloletniej chorobie

Czytaj więcej >
Nie żyje 3-letnia Zuzia z Torunia

Wiadomości

Cała Polska trzymała za nią kciuki. Zuzia zmarła po kilkunastu dniach w szpitalu

Czytaj więcej >
Sąsiadka rodziny zaalarmowała służby

Wiadomości

Zawiadomiła służby, bo w mieszkaniu obok płakały dzieci. Nagle zmarła ich mama

Czytaj więcej >
Seniorka wypadła z okna

Wiadomości

Dolnośląskie: 81-latka wypadła z okna domu seniora. Nie żyje

Czytaj więcej >