Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Żołnierz wyrzucony z wojska. Haniebne czego się dopuścił. W akcji prokuratura
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 01.06.2026 18:23

Żołnierz wyrzucony z wojska. Haniebne czego się dopuścił. W akcji prokuratura

Żołnierz wyrzucony z wojska. Haniebne czego się dopuścił. W akcji prokuratura
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Artur Szczepanski/REPORTER

W Podzamczu w powiecie łęczyńskim doszło do brutalnego ataku, w którym 47-letni żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej miał oblać benzyną i podpalić kolegę swojego syna. Mężczyzna został zatrzymany po krótkim pościgu, a w chwili ujęcia był nietrzeźwy. Poszkodowany w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie walczy o życie.

Awantura w Podzamczu. Interwencja żołnierza WOT na prywatnej posesji

Do zdarzenia doszło 31 maja 2026 roku na jednej z posesji w miejscowości Podzamcze w powiecie łęczyńskim. Jak wynika z przekazanych informacji, wcześniej dwóch mężczyzn miało zajmować się naprawą samochodu, gdy na miejscu pojawił się ojciec jednego z nich – 47-letni żołnierz terytorialnej służby wojskowej.

Właśnie w tym momencie doszło do narastającego konfliktu, który przerodził się w agresję. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli, a interwencja innych osób nie zdołała zapobiec dalszej eskalacji wydarzeń.

Żołnierz wyrzucony z wojska. Haniebne czego się dopuścił. W akcji prokuratura
Wojsko (zdj. ilustracyjne), fot. Canva

Żołnierz WOT oblał benzyną i podpalił mężczyznę. Ofiara w stanie krytycznym

W trakcie awantury 47-latek miał sięgnąć po benzynę, oblać nią kolegę swojego syna, a następnie go podpalić. 

– Podczas kłótni 47-letni żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej oblał benzyną i podpalił kolegę swojego syna, a następnie uniemożliwiał udzielenie pomocy – relacjonuje w rozmowie z Fakt.pl prok. Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Po ataku mężczyzna miał dodatkowo utrudniać udzielenie pomocy poszkodowanemu. Z relacji śledczych wynika, że sprawca został ujęty po krótkim pościgu przez policję, a w momencie zatrzymania znajdował się pod wpływem alkoholu.

Śledztwo prokuratury i decyzja WOT. Żołnierz wydalony ze służby

Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala z bardzo rozległymi obrażeniami. Jego stan lekarze określają jako skrajnie ciężki i zagrażający życiu. 

– Stan ciężki, zagrażający życiu. Z tego, co pamiętam, około 70 proc. ciała jest poparzone – przekazał prok. Marcin Kozak.

Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, a czynności na miejscu wykonywali żandarmi wojskowi. Wojska Obrony Terytorialnej poinformowały jednocześnie, że zatrzymany służył w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej, a jego działanie nie miało związku z pełnieniem obowiązków służbowych. 

Dowództwo jednostki zdecydowało o natychmiastowym zwolnieniu go z terytorialnej służby wojskowej, a śledczy rozważają zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji