Kraków: Śledził 12-letnie dziecko, później wszedł za nim do budynku
W Krakowie policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o atak na 12-letniego chłopca, do którego doszło w czwartek 28 maja przy ul. Filipa. Jak ustalił „Super Express”, napastnik miał wcześniej obserwować dziecko wracające ze szkoły, a następnie zaatakować je na klatce schodowej jednej z kamienic.
Atak na 12-latka w centrum Krakowa
Według informacji przekazanych przez „Super Express” do zatrzymania podejrzanego doszło w piątek 29 maja. To efekt intensywnych działań policji po zdarzeniu, które miało miejsce w czwartek w centrum Krakowa, kiedy 12-letni chłopiec wracał ze szkoły do domu.
Jak wynika z ustaleń śledczych, dorosły mężczyzna miał śledzić dziecko już od okolic placówki oświatowej. Gdy chłopiec wszedł do kamienicy przy ul. Filipa, napastnik miał przyspieszyć i złapać za drzwi wejściowe, zanim zdążyły się zamknąć, po czym zaatakować dziecko, chwytając je za rękę.
Chłopcu udało się wyrwać i uciec, a napastnika mógł spłoszyć krzyk. 12-latek oddalił się z miejsca zdarzenia, po czym natychmiast poinformowano policję.
Komunikat policji w sprawie ataku
Jeszcze w czwartek policjanci rozpoczęli działania operacyjne w tej sprawie. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu i przystąpili do ustalania tożsamości sprawcy.
- Potwierdzam, że wpłynęło do nas takie zgłoszenie. Natychmiast skierowaliśmy funkcjonariuszy w miejsce zdarzenia. Zabezpieczyliśmy zapis monitoringu oraz szukamy sprawcy. Na razie nie został zatrzymany. Apelujemy także do rodziców o czujność i informowanie nas każdej niepokojącej sytuacji - mówił w rozmowie z „Super Expressem” kom. Piotr Szpiech, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Teraz pojawiły się nowe informacje w sprawie.
Nowe ustalenia śledczych
Jak ustalił „Super Express”, podejrzany miał wcześniej pojawiać się także w rejonie jednego z przedszkoli w centrum Krakowa. Jego obecność miała zostać zarejestrowana przez kamery monitoringu. Według portalu został on zatrzymany w piątek.
Na ten moment policja nie ujawnia szczegółowych informacji dotyczących zatrzymanego mężczyzny ani ewentualnych zarzutów, jakie mogą zostać mu przedstawione.