Karol Nawrocki wprost o obowiązkowej służbie wojskowej. W Kanale Zero padły dosadne słowa
Powrót obowiązkowej służby wojskowej to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów w Polsce, który regularnie wraca w debacie publicznej. Od wczoraj znów zrobiło się o nim głośno za sprawą wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa zabrała głos w tej sprawie, co natychmiast wywołało falę komentarzy i ponownie rozpaliło dyskusję o przyszłości poboru.
- Powrót zasadniczej służby wojskowej? Temat, który dzieli Polaków
- Prezydent nie pozostawił złudzeń. Jasne stanowisko w sprawie poboru
- Czy Polska szykuje się na pobór? Kulisy działań instytucji państwa
Powrót zasadniczej służby wojskowej? Temat, który dzieli Polaków
Kwestia obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej od lat budzi silne emocje i regularnie wraca do debaty publicznej. Dla jednych to konieczny element wzmacniania bezpieczeństwa państwa, dla innych – poważna ingerencja w życie obywateli, szczególnie młodych ludzi. Spór nie jest więc wyłącznie polityczny, ale również społeczny i pokoleniowy.
Obowiązkowa służba wojskowa została zawieszona w Polsce w 2010 roku, kiedy rozpoczęto proces profesjonalizacji armii. Od tego czasu system opiera się głównie na żołnierzach zawodowych oraz dobrowolnych formach służby. Jednak zmieniająca się sytuacja międzynarodowa – zwłaszcza wojna w Ukrainie – sprawiła, że temat powrócił z nową siłą. Coraz częściej pojawiają się głosy, że sama armia zawodowa może nie wystarczyć w dłuższej perspektywie.
Co istotne, opinia publiczna również nie jest jednoznaczna, choć niektóre badania pokazują wyraźny trend wzrostowy dla zwolenników poboru, inne sondaże pokazują, że podziały są wyraźne – szczególnie wśród młodszych osób, które częściej sprzeciwiają się powrotowi poboru. Z badania Opinia24 przeprowadzonego dla RMF FM w lutym 2026 roku wynika, że 52 proc. respondentów opowiada się za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej, przy czym 31 proc. deklaruje zdecydowane poparcie. Przeciwnego zdania jest 30 proc. ankietowanych, natomiast 18 proc. badanych nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii.
W efekcie mamy do czynienia z sytuacją, w której większość społeczeństwa skłania się ku "tak”, ale jednocześnie temat pozostaje jednym z najbardziej spornych w przestrzeni publicznej. To właśnie w tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają wypowiedzi polityków.
Prezydent nie pozostawił złudzeń. Jasne stanowisko w sprawie poboru
Nic dziwnego, że szczególną uwagę w tym temacie przyciągnęła wypowiedź prezydenta Karol Nawrocki, który odniósł się do tematu w programie "Godzina zero” na Kanale Zero. Pytany przez Roberta Mazurka o to, czy podpisałby ustawę przywracającą obowiązkową służbę wojskową, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, ale wyraźnie zaznaczył, że nie zamyka się na taką możliwość.
Jak podkreślił: "nie można wykluczyć takich rozwiązań”. W jego ocenie decyzja w tej sprawie musiałaby być uzależniona od konkretnego kontekstu – zarówno politycznego, jak i międzynarodowego – oraz od szczegółowych zapisów ewentualnej ustawy.
Prezydent zaznaczył również, że sytuacja bezpieczeństwa może się zmieniać w sposób trudny do przewidzenia.
Nie można wykluczyć, że dożyjemy momentu, w którym będzie takie rozwiązanie konieczne. Sytuacja bezpieczeństwa zmienia się z tygodnia na tydzień. Jeśli taka ustawa przeszłaby przez Sejm, to nie byłbym jej krytykiem – powiedział Karol Nawrocki.
Taka deklaracja pokazuje, że choć obecnie nie ma decyzji o przywróceniu poboru, to najwyższe władze państwa dopuszczają taki scenariusz w przyszłości – szczególnie w kontekście pogarszającego się bezpieczeństwa międzynarodowego.
Czy Polska szykuje się na pobór? Kulisy działań instytucji państwa
Wypowiedź prezydenta wpisuje się w szerszą debatę prowadzoną także na poziomie instytucjonalnym. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego od dłuższego czasu analizuje różne scenariusze dotyczące zwiększenia liczebności rezerw, w tym również możliwość przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej.
Wyraźne stanowisko w tej sprawie prezentuje też szef BBN, Sławomir Cenckiewicz, który opowiada się za "odwieszeniem” zasadniczej służby wojskowej. Jego zdaniem kluczowe jest stworzenie szerokiego zaplecza rezerwowego, które mogłoby zostać wykorzystane w sytuacji kryzysowej.
Eksperci zwracają uwagę, że doświadczenia ostatnich lat – zwłaszcza wojny w Ukrainie – pokazują znaczenie dobrze przygotowanych rezerw. Coraz częściej pojawia się więc argument, że państwo powinno być gotowe na różne scenariusze, nawet jeśli dziś nie ma potrzeby wprowadzania obowiązkowego poboru.
Na razie jednak obowiązujący model oparty na dobrowolności pozostaje w mocy. Polska armia nadal przyciąga chętnych, ale rosnąca liczba dyskusji i wypowiedzi polityków wskazuje, że temat powrotu obowiązkowej służby wojskowej będzie powracał – i to coraz częściej.