Goniec.pl
Jarosław Kaczyński krytykowany przez partyjnych działaczy. "Powinien zrobić sobie urlop"

Twitter/pisorgpl

Jarosław Kaczyński krytykowany przez partyjnych działaczy. "Powinien zrobić sobie urlop"

27 Lipca 2022

Autor tekstu:

Ada Rymaszewska

Udostępnij:

Letnia kampania Jarosława Kaczyńskiego miała przynieść Zjednoczonej Prawicy wzrost poparcia i zapewnić spokojny sen prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, jednak sprawy powoli wymykają się spod kontroli. Polityk zalicza wpadkę za wpadką i nie stroni od wzbudzania kontrowersji. Te, o ile spotykają się z akceptacją twardego elektoratu, mogą powodować niesmak wśród umiarkowanych wyborców. Zaniepokojeni tym faktem są szeregowi działacze ugrupowania rządzącego.

Jarosław Kaczyński nawet nie próbuje ukryć, że zamierza stoczyć brutalny bój o kolejną, trzecią z rzędu, kadencję u władzy. Aby było to możliwe, polityk zdecydował się nawet opuścić rząd i zrezygnować z urlopu, by móc skupić się na wakacyjnym objeździe po Polsce.

Donald Tusk wyśmiał Jarosława Kaczyńskiego i jego problemy z "syndromem sztokholmskim"

Kaczyński prawie się zadławił wypowiadając to słowo. Tusk nie miał dla niego litości

CZYTAJ DALEJ

Podczas gdy jedni wygrzewają się więc na gorących nadbałtyckich plażach albo praktykują lubiane przez prezesa górskie wycieczki, ten dwoi i troi się na spotkaniach z wyborcami, próbując przekonać ich do swojej wizji przyszłości.

To jednak idzie jak po grudzie, nie tylko z powodu krytyki opozycji, ale także z winy samego Kaczyńskiego, który wypadł z wprawy i boleśnie zderza się z realiami publicznych wystąpień.

Prezes PiS walczy o głosy

O tym, że Kaczyński nie jest urodzonym oratorem, wiadomo nie od dziś. Do tej pory jednak wydawało się, że on sam podziela tę opinię i dlatego też stroni od publicznych wystąpień, a gdy zabiera głos, to tylko w naprawdę ważnych sprawach, których nie może zrzucić na barki swoich współpracowników.

Wszystko zmieniło się z nadejściem tego lata, kiedy to prezes PiS odważył się wyruszyć w podróż po kraju. Wsiadając do swojej limuzyny nie zdawał sobie sprawy z tego, jak trudnym zadaniem okaże się zetknięcie z przeciętnym wyborcą.

Poza tym, że nie wszędzie polityk jest witany z oczekiwanym entuzjazmem, a o niezapomniane wrażenia niesamowicie troszczą się jego przeciwnicy, Kaczyński sam nie pomaga sobie w osiągnięciu upragnionego celu, jakim jest porwanie tłumów.

Jego sprawdzona w poprzednich latach taktyka, obliczona na wskazywanie wroga i konsolidowanie elektoratu wokół jedynej, słusznej partii, nieco wykoleja się na zakręcie, bo prezes PiS coraz częściej posuwa się do przesady.

Kaczyński wpadł we własne sidła

Od początku wyborczej ofensywy Jarosław Kaczyński przybrał atakujący ton, w ramach którego pozwala sobie na niewybredne żarty na temat osób należących do społeczności LGBT, budząc salwy śmiechu wśród swoich zwolenników i oburzenie pozostałych.

Zadowolenie, które prezes dostrzega na publiczności zdaje się przesłaniać mu całą rzeczywistość, bo zwiedziony pozytywnymi reakcjami swoich wyborców, brnie dalej i dalej, a przez to osiąga odwrotny efekt.

Nieprzypadkowe wydaje się być przy tym to, że notowania PiS, zamiast szybować, póki co nurkują w otchłani. To, co powinno być impulsem mobilizującym prawdziwego przywódcę politycznego, stanowi powód do coraz większej dezorientacji prezesa. W odpowiedzi na kryzys, Kaczyński obiera więc zgubną drogę i jeszcze bardziej podkręca śrubę, popadając w kolejne opresje, z których ratować muszą go dawni przyjaciele.

Jarosław Kaczyński w Gnieźnie wyjaśnił, kto stoi za okrzykiem "Polacy nic się nie stało"

Jarosław Kaczyński ujawnił genezę przyśpiewki "Polacy nic się nie stało". Prezes PiS naprawdę to powiedział

CZYTAJ DALEJ

Działacze PiS martwią się o los ugrupowania

Wyśmiewane przez oponentów politycznych i wytykane przez niezależne media bzdury, dotyczące prawdziwej wartości euro, dobrobytu nad Wisłą, który przyciąga z powrotem emigrujących za pracą lekarzy i zbieraczy szparagów czy tez walka ze smartfonami, to tylko niektóre z przykładów tego, jak bardzo kluczy Kaczyński.

Przekonany o swojej sprawczości i nieomylności prezes w rzeczywistości jest jednak w wielkich opałach, bo we własnej partii ma taką pozycję, że nikomu nawet przez myśl nie przejdzie to, by wyprowadzić go z błędu.

Prezesowi nikt przemówień nie pisze, nikt mu też nie proponuje tematów, jakimi ma zająć publikę na wiecach. Prezes jest "niekontrolowalny" - potwierdza działacz PiS.

Nie oznacza to jednak, że szeregowi członkowie ugrupowania nie dyskutują żywo o tym, co dzieje się w ostatnich tygodniach i nie martwią się o swój los. Coraz więcej osób dostrzega bowiem poważne zagrożenie ze strony lidera ZP, który zamiast pomagać, tylko szkodzi.

Jarek powinien zrobić sobie urlop. Ale czy zrobi? Moim zdaniem w tym roku z niego zrezygnuje - mówi Wirtualnej Polsce jedna z nich, a druga dodaje, że "nie można przegrzać, a prezes czasem przegrzewa".

Umiarkowany elektorat zaczyna wątpić w prezesa

Zgrzyt w działaniach prezesa dostrzega także ekspert, politolog prof. Antoni Dudek. Zdaniem naukowca, Kaczyński stawia na enigmatycznie brzmiący "strumień świadomości".

Podróże prezesa pomagają mu i szkodzą jednocześnie. Paradoks ten wiąże się ze strukturą elektoratu PiS. On się składa, mówiąc w uproszczeniu, z dwóch grup - mówi.

Jak tłumaczy, jedną z nich jest grupa tzw. twardego elektoratu, czyli ponad 20 proc. wyborców PiS. Ci z radością przyjmują spotkania z prezesem i wierzą w jego czysty geniusz.

Druga grupa to obywatele nieco bardziej krytyczni, głosujący na PiS od niedawna i stanowiący ok. 10 proc. To właśnie dla nich ostatnie wypowiedzi Kaczyńskiego jawić się mogą jako niezrozumiałe, a nawet kompromitujące.

- Teraz coraz więcej tych wyborców dostrzega, jak prezes się postarzał, jak sobie nie radzi, jednocześnie zdając sobie sprawę, że to on o wszystkim w obozie władzy decyduje. Dlatego wyborcy ci - a przynajmniej ich część - mogą zastanawiać się, czy aby na pewno Kaczyński jest najlepszym kandydatem, któremu warto powierzać władzę za rok - wskazuje prof. Dudek.

Mateusz Morawiecki Podcast: co premier chce przekazać Polakom?

Posłuchaliśmy podcastu Morawieckiego, żebyście wy nie musieli. Trudno uwierzyć, co wygaduje premier

Mateusz Morawiecki ma podcast i posłuchaliśmy go, żebyście wy nie musieli. - Polska królestwem bezrobocia i umów śmieciowych - powiedział szef polskiego rządu w jednym z pierwszych odcinków w 2022 r. Słuchając kolejnych zdań padających z ust premiera Morawieckiego trudno oprzeć się wrażeniu, że osoba odpowiedzialna za narrację w stosunku do rządu i PiS w "Wiadomościach" TVP otrzymała zlecenie również na tę produkcję. Oto kilka słów Mateusza Morawieckiego z podcastu, z którymi warto się zapoznać. Niektóre cytaty niezwykle źle się zestarzały.

Zobacz galerię >

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

Źródło: Goniec.pl, Radio ZET

Ada RymaszewskaAutor

Redaktor portalu Goniec.pl. Wcześniej pracowałam w redakcjach TVN24, Kontakt24 oraz b2-biznes.pl. Jestem absolwentką dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, a obecnie studiuję politologię. Interesuję się polityką, lubię być na bieżąco z wydarzeniami z kraju i ze świata.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: adrianna.rymaszewska@goniec.pl

Podobne artykuły

Wypadek na przejeździe

Wiadomości

Poranna tragedia na torach w Rykowisku, auto wjechało wprost pod rozpędzony pociąg. Nie żyje jedna osoba

Czytaj więcej >

Wiadomości

Senatorowi PiS odebrało mowę na pytanie o walkę rządu z inflacją. Kuriozalny wywiad hitem sieci

Czytaj więcej >

Wiadomości

Kryzys nie dotknie duchownych? Rząd przeznaczy rekordową kwotę na Fundusz Kościelny

Czytaj więcej >

Wiadomości

Początek października, a ceny prądu już ostro w górę. Internauta porównał rachunki za prąd z ostatnich miesięcy i złapał się za głowę

Czytaj więcej >
Pawel Wodzynski/East News

Wiadomości

Trzaskowski: "Poziom bezczelności pana premiera Jacka Sasina przekroczył już wszelkie granice"

Czytaj więcej >
Idabel Police Department

Wiadomości

USA. Zabiła ciężarną kobietę i wycięła z brzucha jej dziecko. Jest wyrok

Czytaj więcej >