Warzecha o końcu PiS: „To już nie wróci”. Czy partię Kaczyńskiego czeka spektakularny rozpad?
W obliczu spadających sondaży i wewnętrznych napięć, Prawo i Sprawiedliwość stoi przed poważnymi wyzwaniami. Partia, która przez osiem lat rządziła Polską, teraz jako opozycja zmaga się z erozją poparcia społecznego i pytaniami o przyszłość. Publicysta Łukasz Warzecha przeanalizował w rozmowie z naszym portalem sytuację “upadającego giganta”.
- Zdrowie i wiek Jarosława Kaczyńskiego budzą wątpliwości co do jego dalszego przywództwa, z dyskusjami o sukcesji wśród czołowych polityków
- Bez skrętu w prawo i sojuszy, PiS ryzykuje dalszą marginalizację, choć nadal ma silne struktury i elektorat
- Frakcyjne spory, w tym między lojalistami a reformatorami, osłabiają spójność partii
Aktualna pozycja PiS na scenie politycznej
W lutym 2026 roku PiS pozostaje największą partią opozycyjną, ale jej pozycja słabnie. Po przegranych wyborach parlamentarnych w 2023 roku, partia skupiła się na krytyce rządu koalicyjnego pod wodzą Donalda Tuska, zarzucając mu osłabianie suwerenności Polski i błędy w polityce zagranicznej. Sondaże pokazują jednak spadek poparcia – z ponad 35 proc. w 2024 roku do około 25-28 proc. obecnie, co wynika m.in. z rosnącej konkurencji ze strony Konfederacji.
PiS traci elektorat konserwatywny, który migruje do bardziej radykalnych ugrupowań. Na przykład, dyskusje o potencjalnym sojuszu z Grzegorzem Braunem dzielą sympatyków partii – część widzi w tym szansę na wzmocnienie, inni obawiają się utraty centrowego wizerunku. Mimo to, partia zachowuje silne struktury terenowe i lojalny rdzeń wyborców, co pozwala na mobilizację w kluczowych momentach, jak protesty czy kampanie wyborcze.
W kontekście międzynarodowym, PiS krytykuje rząd za osłabianie relacji z USA pod rządami Donalda Trumpa, jednocześnie podkreślając swoje dawne sukcesy w zbrojeniach i polityce obronnej. Jednak brak władzy uniemożliwia realizację obietnic, takich jak preferowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego, co zapowiadał Mariusz Błaszczak.

Wewnętrzne konflikty i frakcje w partii
PiS zmaga się z wewnętrznymi podziałami, które nasiliły się po utracie władzy. Frakcje, określane jako "harcerze" (lojalni wobec Kaczyńskiego, skupieni na ideologii) kontra "maślarze" (pragmatycy, jak zwolennicy Mateusza Morawieckiego, nastawieni na gospodarkę), prowadzą cichą wojnę o wpływy. To osłabia spójność i uniemożliwia skuteczną opozycję.
Zdrowie Jarosława Kaczyńskiego stało się tematem wielu spekulacji – doniesienia o hospitalizacji podsycają dyskusje o sukcesji. Brak jasnego planu przejścia władzy rodzi napięcia.
Ponadto, PiS traci monopol na prawicy – Konfederacja rośnie w siłę, przyciągając wyborców rozczarowanych umiarkowanym kursem partii. Wewnętrzne spory manifestują się też w mediach społecznościowych, gdzie działacze krytykują brak refleksji po porażkach wyborczych.
Wielki błąd Jarosława Kaczyńskiego?
Łukasz Warzecha w rozmowie z Gońcem przeanalizował sytuację PiSu:
- Prawo i Sprawiedliwość zostało zbudowane wokół jednej osoby — Jarosława Kaczyńskiego. Tymczasem pan Kaczyński nieuchronnie zbliża się do końca swojej politycznej kariery i nie zadbał o stworzenie sprawnego, instytucjonalnego mechanizmu przekazywania przywództwa. Co więcej, w partii nie funkcjonuje również mechanizm zmiany lidera, który — moim zdaniem — powinien istnieć w każdej normalnej formacji politycznej. Oczywiście w Polsce jest wiele partii, które takich mechanizmów nie mają, ale w przypadku PiS-u brak zarówno procedury zmiany, jak i przekazania władzy.
- W związku z tym, gdy Jarosław Kaczyński odejdzie z polityki, dojdzie do poważnego wstrząsu, którego prawdopodobnym skutkiem może być rozpad Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko to będzie się działo w sytuacji, gdy PiS ma już realnych konkurentów na prawicy — konkurentów, których nie udało się wyeliminować, jak miało to miejsce w przeszłości. To wszystko sprawia, że w moim przekonaniu nadchodzi koniec PiS-u jako hegemona, a być może ten moment już nastąpił. Obecnie znajdujemy się w fazie schodzącej i nie będzie powrotu Prawa i Sprawiedliwości — w tej formie — do dawnej pozycji.
Źródło: Goniec.pl