Gorący dzień w Sejmie. Nagle krzyki. Nie do uwierzenia co skandowali posłowie PiS w stronę Czarzastego
Emocje podczas posiedzenia Sejmu po wecie prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o programie SAFE nie opadają. Debata od początku przebiega w wyjątkowo napiętej atmosferze, a na sali plenarnej wielokrotnie dochodziło do przekrzykiwania się posłów. Jednym z najbardziej komentowanych momentów stało się skandowanie z ław PiS w stronę marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
- Weto Nawrockiego rozpaliło Sejm. Spór o SAFE przerodził się w polityczną awanturę
- Ostre wystąpienia posłów. Emocje na sali zaczęły narastać
- Nie do uwierzenia co skandowali posłowie PiS w stronę Czarzastego
Weto Nawrockiego rozpaliło Sejm. Spór o SAFE przerodził się w polityczną awanturę
Piątkowe posiedzenie Sejmu od początku przebiegało w niezwykle napiętej atmosferze. Tematem dominującym w debacie stało się weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej program SAFE – mechanizm, który miał umożliwić Polsce skorzystanie z wielomiliardowych środków przeznaczonych na bezpieczeństwo i obronność. Spór o decyzję głowy państwa bardzo szybko przerodził się w ostrą polityczną konfrontację między koalicją rządzącą a opozycją.
Posłowie obu stron wielokrotnie przerywali sobie wystąpienia, a z sali plenarnej padały okrzyki i komentarze. Marszałek Sejmu musiał kilkukrotnie interweniować, apelując o zachowanie porządku podczas obrad. Atmosfera była tak napięta, że kolejne wystąpienia posłów wywoływały natychmiastowe reakcje z ław przeciwników politycznych.
W trakcie debaty politycy koalicji rządzącej przekonywali, że zablokowanie ustawy może utrudnić dostęp do środków przeznaczonych na bezpieczeństwo państwa. Z kolei posłowie PiS bronili decyzji prezydenta, argumentując, że program SAFE oznaczałby zadłużenie Polski i nadmierne uzależnienie od mechanizmów unijnych. Spór o program finansujący obronność szybko zamienił się w jedną z najbardziej burzliwych debat w ostatnim czasie.

Ostre wystąpienia posłów. Emocje na sali zaczęły narastać
Jednym z momentów, który dodatkowo podgrzał atmosferę w Sejmie, było wystąpienie posła Koalicji Obywatelskiej Konrada Frysztaka. Polityk zabrał głos w trakcie debaty dotyczącej weta prezydenta i ostro zaatakował przeciwników programu SAFE.
Z sejmowej mównicy Frysztak zarzucił posłom Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji działanie wbrew interesom Polski. W trakcie swojego wystąpienia określił ich mianem „ruskich onuc”, co wywołało natychmiastową reakcję na sali plenarnej. Z ław opozycji słychać było okrzyki sprzeciwu, a część posłów zaczęła głośno komentować jego słowa.
Wystąpienie szybko stało się jednym z najbardziej komentowanych momentów posiedzenia i jeszcze bardziej podgrzało i tak napiętą atmosferę na sali sejmowej. Na tym jednak dzisiejsze kontrowersje sejmowe się nie zakończyły. Niedługo po zejściu z mównicy Frysztaka w centrum zainteresowania znalazł się Włodzimierz Czarzasty.
Nie do uwierzenia co skandowali posłowie PiS w stronę Czarzastego
Chwilę później, gdy obrady prowadził marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Na sali panował chaos – posłowie przekrzykiwali się, a z ław padały kolejne komentarze. W pewnym momencie marszałek postanowił odnieść się do sytuacji i zwrócił się do parlamentarzystów.
Czy jeszcze chcecie państwo sobie trochę pokrzyczeć? Bardzo proszę
‒powiedział Czarzasty
Chwilę później z ław poselskich Prawa i Sprawiedliwości zaczęły rozlegać się skandowane okrzyki „Precz z komuną!” skierowane w stronę prowadzącego obrady marszałka.
Czarzasty przez moment spokojnie słuchał skandowania z sali. Gdy okrzyki zaczęły cichnąć, odpowiedział krótko.
Czy już moje drogie dzieci?
‒zapytał Marszałek
Po tej uwadze zakończył wymianę i przeszedł do kolejnych punktów porządku obrad przewidzianych na posiedzenie Sejmu. Cała sytuacja stała się jednym z najbardziej komentowanych momentów trwającej debaty i kolejnym przykładem tego, jak bardzo napięta jest atmosfera w parlamencie po sporze o program SAFE.