Dramatyczny wypadek w polskiej miejscowości. Trwa pilna akcja ratunkowa, droga jest całkowicie zablokowana
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w poniedziałek rano w jednej z polskich miejscowości. Jak informuje radio RMF FM, osobowy bus zjechał z trasy i z dużą siłą uderzył w przydrożny rów. Stan poszkodowanego kierowcy jest określany jako bardzo ciężki.
- Akcja ratunkowa i lądowanie śmigłowca LPR
- Kierowca jedyną ofiarą zdarzenia
- Całkowita blokada drogi w Stadnikach
- Trudne warunki zimowe przyczyną tragedii?
Dramatyczny wypadek w poniedziałkowy poranek. Trwa dramatyczna akcja ratunkowa
Na miejsce natychmiast docierają wszystkie służby ratunkowe, w tym straż pożarna oraz zespoły ratownictwa medycznego. Ze względu na krytyczny stan poszkodowanego i konieczność błyskawicznego transportu do specjalistycznej placówki, do Stadnik wzywany jest śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy medyczni już na miejscu podejmują reanimację kierowcy i walczą o przywrócenie jego funkcji życiowych, by móc bezpiecznie przekazać go załodze LPR.
Droga w miejscu wypadku jest całkowicie zablokowana
Z ustaleń pracujących na miejscu służb wynika, że w momencie wypadku w busie nie znajdowali się żadni pasażerowie. Kierowca podróżował sam, co pozwoliło uniknąć większej liczby ofiar, biorąc pod uwagę skalę zniszczeń pojazdu. Strażacy musieli zabezpieczyć wrak oraz teren wokół, aby umożliwić bezpieczne lądowanie i start maszyny LPR w trudnym terenie.
Całkowita blokada drogi w Stadnikach
Wypadek powoduje poważne utrudnienia komunikacyjne w powiecie myślenickim. Droga powiatowa w miejscowości Stadniki zostaje całkowicie wyłączona z ruchu na czas trwania akcji ratunkowej oraz późniejszych oględzin. Policjanci kierują nadjeżdżające samochody na objazdy, a utrudnienia w tym miejscu trwają do czasu, aż służby techniczne usuną uszkodzonego busa z rowu.
Trudne warunki zimowe przyczyną tragedii?
Choć dokładne przyczyny wypadku wyjaśni policyjne dochodzenie, wiele wskazuje na to, że kluczową rolę mogła odegrać aura. W poniedziałek w całej Małopolsce panowały ekstremalnie trudne warunki drogowe – silny mróz w połączeniu z oblodzeniem nawierzchni sprawił, że trasy stały się wyjątkowo śliskie. Funkcjonariusze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do panującej sytuacji pogodowej.