Śmiertelny wypadek na polskiej trasie. Służby przekazały smutne wieści
Tragiczny finał jazdy młodego kierowcy. Do śmiertelnego wypadku doszło we wtorkowy wieczór. Samochód prowadzony przez 19-latka wypadł z drogi i dachował. Mimo podjętych działań ratunkowych życia kierowcy nie udało się uratować.
Śmiertelny wypadek w gminie Kołaki Kościelne
Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 18 na drodze gminnej pomiędzy miejscowościami Sanie-Dąb i Czosaki-Dąb w gminie Kołaki Kościelne. Informacja o wypadku postawiła na nogi służby ratunkowe, które natychmiast zostały skierowane na miejsce. W działania zaangażowano strażaków, policjantów oraz ratowników, którzy po przybyciu zastali rozbity samochód poza jezdnią.

Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez funkcjonariuszy. Wiadomo, że wypadek miał bardzo poważny przebieg, a siła uderzenia była na tyle duża, że kierowca odniósł śmiertelne obrażenia. Na miejscu przez długi czas pracowały służby zabezpieczające teren oraz prowadzące czynności procesowe. Tragiczna informacja szybko obiegła lokalną społeczność, ponieważ do zdarzenia doszło na drodze uczęszczanej przez mieszkańców okolicznych miejscowości.
Policjanci pod nadzorem odpowiednich służb analizują wszystkie okoliczności wypadku. Takie działania mają na celu dokładne ustalenie przebiegu zdarzenia oraz potwierdzenie przyczyn, które doprowadziły do tragedii.
Policja wskazuje na prawdopodobną przyczynę dachowania
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że samochód marki Audi prowadzony przez 19-letniego mężczyznę stracił tor jazdy na łuku drogi. Auto opuściło jezdnię, a następnie dachowało. Według policji jedną z najważniejszych kwestii badanych w sprawie jest prędkość, z jaką poruszał się pojazd.
O pierwszych ustaleniach poinformował rzecznik prasowy podlaskiej policji.
– Wstępne ustalenia wskazują, że najprawdopodobniej z powodu nadmiernej prędkości 19-letni kierowca Audi na łuku wypadł z drogi i dachował. Niestety jego życia nie udało się uratować – mówi Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.
Śledczy będą teraz szczegółowo analizować ślady pozostawione na miejscu zdarzenia oraz inne dowody, które pozwolą dokładnie odtworzyć przebieg ostatnich chwil przed wypadkiem. W takich przypadkach sprawdzane są między innymi warunki drogowe, stan techniczny pojazdu oraz wszystkie okoliczności mogące mieć wpływ na bezpieczeństwo jazdy.
Cztery zastępy straży pożarnej na miejscu. Droga została zablokowana
Do działań ratunkowych skierowano cztery zastępy straży pożarnej, w tym strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kołakach Kościelnych oraz OSP Szczodruchy. Na miejscu pracowali również funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie, którzy zabezpieczali teren i prowadzili niezbędne czynności związane z wyjaśnieniem okoliczności tragedii.
Akcja służb trwała przez wiele godzin. Ze względu na konieczność przeprowadzenia oględzin oraz usunięcia skutków wypadku droga w miejscu zdarzenia została całkowicie zablokowana. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami i stosować do poleceń wydawanych przez służby pracujące na miejscu.