Tragiczny wypadek na polskiej trasie. Nie żyje ceniony żołnierz
W miejscowości Lutcza w powiecie strzyżowskim doszło do tragicznego wypadku, w którym życie stracił żołnierz 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. Jego motocykl uderzył w przydrożny krzyż.
Tragiczny wypadek w Lutczy
Wstępne ustalenia policji wskazują, że do zdarzenia doszło przed godziną 9.00 w piątek 5 czerwca w miejscowości Lutcza.
Kierujący motocyklem marki Honda na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie uderzył w przydrożny krzyż. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, jednak mimo podjętej akcji nie udało się uratować mężczyzny.
Służby wyjaśniają okoliczności tragedii
Do akcji natychmiast przystąpiły służby ratunkowe. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo szybkiej pomocy i wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować.
- To bardzo przykra sytuacja. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane pod nadzorem prokuratury - powiedział na łamach „Faktu” Piotr Wojtunik z podkarpackiej policji.
Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady na miejscu wypadku i prowadzą dalsze czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.
Wojsko potwierdza. Zginął żołnierz 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego
Potwierdzenie informacji o tożsamości ofiary pojawiło się dopiero później. 4. Skrzydło Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie oficjalnie przekazało, że w wypadku zginął żołnierz jednostki.
- Mogę potwierdzić, że wczoraj doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginął nasz żołnierz. Jesteśmy poruszeni tym dramatem. Motocyklista, który zginął w Lutczy był żołnierzem 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie - powiedziała por. Marlena Kuna, oficer prasowy 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.
Wojsko przekazało również kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego, publikując oficjalny komunikat w mediach społecznościowych.
- Składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłego - mówiła por. Kuna.
Starszy chorąży Arkadiusz Czyżak był doświadczonym i cenionym żołnierzem, przez lata służby cieszącym się uznaniem przełożonych i współpracowników. Był żonaty i miał córki. Jego śmierć poruszyła środowisko wojskowe, a według nieoficjalnych informacji uroczystości pogrzebowe mogą odbyć się z wojskowymi honorami.