Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tragedia na polskiej trasie. Osobówka rozbiła się na drzewie, służby przekazały fatalne wieści
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 11.06.2026 22:32

Tragedia na polskiej trasie. Osobówka rozbiła się na drzewie, służby przekazały fatalne wieści

Tragedia na polskiej trasie. Osobówka rozbiła się na drzewie, służby przekazały fatalne wieści
Wypadek w Kokczynie, fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Strzałkowie/Facebook

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w czwartek w miejscowości Kokczyn w powiecie słupeckim. Samochód osobowy z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Kierowca pojazdu, 51-letni mężczyzna, zginął na miejscu mimo podjętej akcji ratunkowej.

Wypadek w Kokczynie na drodze wojewódzkiej 260

Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 260 przebiegającej przez Kokczyn w województwie wielkopolskim. Jest to trasa, na której ruch lokalny miesza się z przejazdami osób podróżujących pomiędzy mniejszymi miejscowościami powiatu słupeckiego, co sprawia, że warunki jazdy mogą być tam wymagające, szczególnie przy większym natężeniu ruchu lub zmiennych warunkach drogowych.

Tragedia na polskiej trasie. Osobówka rozbiła się na drzewie, służby przekazały fatalne wieści
Wypadek w Kokczynie, fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Strzałkowie/Facebook

Właśnie tam w czwartek doszło do sytuacji, która zakończyła się dramatycznie. Samochód osobowy nagle opuścił tor jazdy i uderzył w przydrożne drzewo. Na tym etapie zdarzenia nie były znane szczegółowe przyczyny utraty panowania nad pojazdem, a okoliczności wypadku zaczęły być dopiero analizowane przez służby.

Volkswagen Golf uderzył w drzewo. 51-latek za kierownicą

Pojazdem uczestniczącym w zdarzeniu był Volkswagen Golf, którym kierował 51-letni mieszkaniec powiatu słupeckiego. Z nieustalonych dotąd powodów auto zjechało z jezdni, po czym z dużą siłą uderzyło w drzewo znajdujące się przy drodze.

Tragedia na polskiej trasie. Osobówka rozbiła się na drzewie, służby przekazały fatalne wieści
Wypadek w Kokczynie, fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Strzałkowie/Facebook

Siła zderzenia była na tyle poważna, że kierowca został zakleszczony we wraku pojazdu. Na miejscu szybko pojawiły się pierwsze zastępy straży pożarnej, które musiały użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby dotrzeć do poszkodowanego i umożliwić podjęcie działań ratowniczych. Sytuacja od początku była oceniana jako bardzo poważna.

Akcja ratunkowa służb i ustalanie przyczyn wypadku

Po dotarciu służb ratunkowych na miejsce okazało się, że stan kierowcy jest krytyczny. Jak relacjonował w rozmowie z TVN24 Mariusz Pawela, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy:

– Gdy dotarliśmy na miejsce, w pojeździe znajdował się kierowca bez czynności życiowych – powiedział w rozmowie z TVN24 Mariusz Pawela, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy.

Strażacy przystąpili do natychmiastowej akcji ratunkowej. Po wydobyciu mężczyzny z pojazdu rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, w którą zaangażowali się również ratownicy medyczni oraz załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo intensywnych działań nie udało się przywrócić funkcji życiowych 51-latkowi.

– Ratownicy rozpoczęli resuscytację. W działaniach uczestniczyli ratownicy medyczni oraz załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – dodał Mariusz Pawela.

Na miejscu pracowały służby pod nadzorem prokuratora. Policja prowadzi postępowanie mające na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności oraz przyczyn, które doprowadziły do tego tragicznego wypadku w Kokczynie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji