Dariusz Klimczak wywołany do mównicy. Wpadka w Sejmie
Podczas wtorkowych obrad Sejmu minister Dariusz Klimczak zaliczył niefortunną wpadkę, zwracając się do wicemarszałka w nietypowy sposób. Ten zabawny incydent był tylko przerwą od burzliwiej debatę o rzekomym sabotowaniu konkurencji na polskich torach.
- Pomyłka na mównicy i początek starcia o kolei
- Sabotaż w białych rękawiczkach i walka o pasażera
- Rekordy PKP i „wystawianie pasażerów do wiatru”
Pomyłka na mównicy i początek starcia o kolei
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak wszedł na mównicę i od razu wywołał zainteresowanie słowami.
„Pani marszałku, wysoka izbo... jeszcze nie ma pani marszałek tutaj, tak?”.
Zwrócił się w ten sposób do prowadzącego obrady Włodzimierza Czarzastego, co wywołało wyraźne rozbawienie wśród posłów. Marszałek nie stracił jednak rezonu, odpowiadając z charakterystycznym spokojem.
„Panie ministrze, mi to nie przeszkadza, proszę bardzo” - odpowiedział.
Po tym niefortunnym początku minister przeszedł do zdecydowanej ofensywy, starając się odpierać zarzuty posłanki Pauliny Matysiak. Klimczak szybko porzucił ton żartobliwy na rzecz ostrych kontrargumentów, zarzucając swojej przedmówczyni brak rzetelności w ocenie działań resortu.
Sabotaż w białych rękawiczkach i walka o pasażera
Głównym tematem dyskusji były bardzo ciężkie oskarżenia sformułowane przez Paulinę Matysiak pod adresem państwowych spółek.
„Chciałabym, żeby wyszedł tutaj pan minister infrastruktury Dariusz Klimczak i wyjaśnił nam, czy państwo w białych rękawiczkach sabotujecie konkurencję na kolei”.
Zdaniem parlamentarzystki PKP celowo rzuca kłody pod nogi zagranicznym firmom, takim jak RegioJet, poprzez blokowanie reklam, utrudnianie sprzedaży biletów na dworcach oraz opóźnienia w udostępnianiu hal serwisowych.
Matysiak podkreślała, że konkurencja jest korzystna dla ludzi, bo wymusza wyższy standard i walkę o klienta.
„Pasażerowie mogli przez tych kilka miesięcy zobaczyć, że konkurencja się sprawdza, że bilety mogą być tańsze” – przekonywała posłanka.
Według niej ministerstwo dąży do zabetonowania monopolu PKP Intercity, co ostatecznie pozbawia Polaków realnego wyboru i tańszych połączeń.
„Pan minister Klimczak i pan minister Malepszak mówili dużo o konkurencji, wygląda to nieciekawie. Składam wniosek o sprawdzenie kworum, po to, by pan minister miał czas na przygotowanie się do wypowiedzi. Dziękuję” - powiedziała na koniec Matysiak.
Rekordy PKP i „wystawianie pasażerów do wiatru”
Minister Klimczak nie pozostał dłużny, prezentując statystyki sukcesu narodowego przewoźnika i wytykając błędy konkurencji.
„Pani poseł, jeżeli pani zaczyna mówić o konkurencji na polskich torach, to dlaczego pani nie wspomni, że ten zagraniczny przewoźnik wystawił do wiatru pasażerów w grudniu tamtego roku?” – pytał retorycznie.
Szef resortu przedstawił dane, według których PKP Intercity między marcem 2023 a marcem 2026 roku odnotowało aż 51% wzrostu liczby podróżnych. Podał również, że obecnie każdego dnia na tory wyjeżdża o 114 pociągów więcej niż w poprzednich latach.
Klimczak zakończył swoje wystąpienie mocnym akcentem patriotycznym.
„Będę popierał polską kolej, bo to jest nasze, to jest polskie i na to zapracowali polscy kolejarze” – zadeklarował.
Minister podkreślił, że państwowa spółka notuje aktualnie najlepsze wyniki operacyjne w swojej historii.