Będą bardzo drogie święta, ale jest "król obniżek". Sprawdź, jak zaoszczędzić na zakupach
Nadchodzące święta będą wyzwaniem dla portfeli, a przeciętna rodzina wyda do 300 złotych na osobę. Według danych Radia ZET i raportu Grupy Blix, mimo ogólnej drożyzny, na rynku pojawił się produkt okrzyknięty mianem króla obniżek. Eksperci wskazują na konkretne oszczędności, które mogą zaskoczyć kupujących podczas wizyty w dyskontach.
- Kosztowny koszyk wielkanocny i wpływ cen paliw
- Cena jako nowy priorytet
- Masło jako główny instrument walki o klienta
- Strategie oszczędnościowe i sytuacja geopolityczna
Kosztowny koszyk wielkanocny i wpływ cen paliw
Przeciętna polska rodzina wyda na tegoroczne święta do 300 złotych na osobę, co potwierdzają dane zebrane przez reportera Radia ZET, Michała Dzienyńskiego. Głównym motorem napędowym drożyzny są galopujące ceny transportu, gdzie litr oleju napędowego dochodzi do 8 złotych.
Tak wysokie koszty logistyki bezpośrednio przekładają się na ceny produktów sprowadzanych z zagranicy oraz wymagających chłodzenia. W górę poszły przede wszystkim ceny warzyw i owoców z importu, a także jaj i mięsa drobiowego.
Choć ogólna inflacja żywnościowa sięga w niektórych kategoriach kilkunastu procent, konsumenci starają się balansować te wydatki, szukając alternatyw w dyskontach, które rywalizują o ich uwagę agresywnymi kampaniami reklamowymi, starając się powstrzymać odpływ klientów do konkurencji.
Cena jako nowy priorytet
Według raportu pt. „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026”, aż 81,2% konsumentów podczas zakupów będzie kierować się przede wszystkim ceną. Jest to wzrost w skali roku, co dr Krzysztof Łuczak, główny ekonomista Grupy Blix, tłumaczy silną presją inflacyjną:
„Inflacja wpłynęła na gospodarstwa domowe, zmuszając je do ścisłego porównywania cen między różnymi sieciami handlowymi”.
Choć jakość pozostaje istotna dla 69,6% badanych, to właśnie kwota na paragonie determinuje ostateczny wybór konkretnej marki czy sklepu.
Badanie przeprowadzone na próbie 1089 osób pokazuje, że Polacy stali się ekspertami w dziedzinie optymalizacji wydatków, a poczucie niepewności ekonomicznej wymusza na nich rezygnację z przyzwyczajeń na rzecz najkorzystniejszych aktualnie ofert rynkowych.
Masło jako główny instrument walki o klienta
Mimo powszechnych podwyżek, jeden produkt zyskał miano „króla obniżek”. Sieci handlowe oferują masło nawet po 2 złote za kostkę, czyniąc z niego główny magnes przyciągający klientów do sklepów. Ekonomista Bartosz Urbaniak z BNP Paribas Polska zauważa pozytywną zmianę w nawykach zakupowych:
„Przemysł spożywczy zaczął używać więcej masła, więc można powiedzieć, że zrobiło się lepiej”.
Ten tańszy, a zarazem zdrowszy tłuszcz stał się fundamentem wielkanocnych wypieków i potraw.
Strategia dyskontów polega na oferowaniu ekstremalnie niskich cen na wybrane produkty pierwszej potrzeby, aby zrekompensować konsumentom wyższe koszty mięsa czy wędlin. To właśnie w kategorii nabiału walka cenowa między największymi graczami na rynku jest obecnie najbardziej odczuwalna dla portfeli Polaków.
Strategie oszczędnościowe i sytuacja geopolityczna
Nowoczesny konsument coraz częściej sięga po technologie, aby zapanować nad świątecznymi wydatkami. Prawie 58% Polaków aktywnie szuka promocji, korzystając z aplikacji i gazetek, gdzie najczęściej sprawdzają ceny mięsa, wędlin oraz świeżych warzyw. Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix zwraca uwagę na szerszy kontekst:
„Czynniki geopolityczne wynikające z sytuacji na Bliskim Wschodzie wpłynęły na koszty energii i transportu, co dodatkowo wzmacnia poczucie niepewności cenowej”.
Eksperci uspokajają jednak, że drastyczne podwyżki tuż przed samą Wielkanocą są mało prawdopodobne ze względu na nasycenie rynku ofertami promocyjnymi. Największe oszczędności można uzyskać, kupując produkty z kategorii nabiał i mięso, które stanowią trzon świątecznych koszyków i są najsilniej dotowane przez handlowców w ramach walki o rynek.