Apel twórcy CBŚ Adama Rapackiego. „Dlaczego polscy podatnicy mają utrzymywać przestępców?”
Znaczący napływ migrantów i trwająca za wschodnią granicą wojna nieodwracalnie zmieniły strukturę zagrożeń w Polsce. Obok uczciwie pracujących imigrantów, na naszym terytorium zaczęły działać zorganizowane, międzynarodowe grupy przestępcze. O tym, jak wygląda obecny krajobraz przestępczości i z czym polskie służby będą musiały zmierzyć się po ewentualnym zakończeniu konfliktu zbrojnego, opowiedział nam generał Policji, były wiceminister spraw wewnętrznych i twórca Centralnego Biura Śledczego, Adam Rapacki.
- Umiędzynarodowienie gangów: Tworzenie się polsko-ukraińsko-gruzińskich syndykatów kontrolujących oszustwa, przemyt i kradzieże
- Nowa doktryna państwa: Przejście Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na bezwzględną politykę natychmiastowych deportacji za najmniejsze złamanie prawa
- Powojenne technologie i broń: Ryzyko napływu wojskowych materiałów wybuchowych oraz wykorzystanie zaawansowanych technologii, takich jak drony, przez struktury przestępcze
Nowa mapa przestępczości i międzynarodowe sojusze
Skala migracji do Polski w ostatnich latach drastycznie przemodelowała sytuację demograficzną i gospodarczą kraju. Generał Adam Rapacki, diagnozując środowisko bezpieczeństwa w państwie, ocenia przyczyny i skutki tego zjawiska:
– Wojna w Ukrainie i otwartość granic dla obywateli z krajów aspirujących do Unii Europejskiej, np. Gruzji czy Mołdawii, spowodowały, że w Polsce przybyło nam cudzoziemców. Dodatkowo przyjechało wielu pracowników z krajów azjatyckich i Ameryki Południowej. Ogromna większość cudzoziemców uczciwie pracuje, płaci podatki i buduje silną pozycję Polski. Niestety w tej dużej grupie cudzoziemców pojawiają się również przestępcy.
Dane gromadzone przez Komendę Główną Policji potwierdzają rosnący odsetek cudzoziemców w statystykach kryminalnych – w 2024 roku stanowili oni 5,74 proc. ogółu podejrzanych o popełnienie przestępstw. Jednak to nie proste statystyki ujęć są głównym wyzwaniem, a wysoce zorganizowane formy przestępczości:
– Obserwujemy sporą aktywność przestępczą grup gruzińskich, ukraińskich, z udziałem innych cudzoziemców. Często współpracują one ze zorganizowanymi grupami polskimi. Te międzynarodowe grupy specjalizują się w oszustwach internetowych, produkcji i handlu narkotykami, kradzieżach z włamaniem oraz innych przestępstwach kryminalnych.
Funkcjonowanie międzynarodowych gangów w Polsce to już fakty operacyjne. W pierwszej połowie 2026 roku funkcjonariusze Straży Granicznej rozbili dużą grupę przestępczą zajmującą się handlem ludźmi i praniem brudnych pieniędzy, na której czele stali wspólnie obywatel Ukrainy i Polak, a w operacje zaangażowani byli również m.in. Uzbecy. Grupa zarządzała majątkiem sięgającym milionów złotych.
Zjawisko obustronnej kooperacji polega na łączeniu lokalnego, polskiego rozeznania terenu z zagranicznymi kontaktami ułatwiającymi organizację procederu. Aby skutecznie zwalczać tego typu hybrydowe struktury, polskie organy ścigania muszą zmienić mechanikę swojej codziennej pracy i przeniknąć do specyficznych, imigranckich kręgów.

Zero tolerancji i konieczność budowy siatki informatorów
Zamknięte społeczności cudzoziemców charakteryzują się bardzo wysokim poziomem hermetyczności, barierą językową i kulturową nieufnością wobec policji. Standardowe metody dochodzeniowe zawodzą bez precyzyjnych informacji od wewnątrz. Właśnie na ten aspekt wskazuje Rapacki:
– Dlatego tak ważne jest dobre rozpoznanie w środowiskach cudzoziemskich. Policja, Straż Graniczna i służby specjalne powinny jako jeden z priorytetów stawiać posiadanie osobowych źródeł informacji w środowiskach cudzoziemskich.
Rozpoznanie operacyjne to pierwszy filar, jednak drugim musi być radykalne zaostrzenie procedur prawno-administracyjnych wobec zatrzymanych. Twórca CBŚ chwali obecne podejście władz centralnych:
– Bardzo dobrze, że MSWiA wraz z podległymi służbami zaczęło stosować taktykę zero tolerancji dla cudzoziemców naruszających polski porządek prawny. Tych, którzy nie mają uregulowanego statusu pobytu, niepracujących, łamiących prawo, trzeba szybko deportować. Nie czekać na zatrzymanie za popełnienie przestępstw, najmniejsze naruszenie prawa i deportacja.
Realizacja doktryny natychmiastowych wydaleń to klucz do odzyskania kontroli nad narastającym poczuciem bezkarności w niektórych środowiskach. Do skutecznego uszczelnienia polskiego systemu karnego, według generała, powinno się stosować trzystopniowy model zarządzania obcokrajowcami łamiącymi prawo:
- szybka weryfikacja i deportacja przy naruszeniach porządkowych, ucinająca wejście na drogę przestępczą,
- nakaz budowy osobowych źródeł informacji (OZI) nakładany na wszystkie kluczowe służby mundurowe,
- ekstradycja skazanych do państw ich pochodzenia.
Ostatni punkt zyskuje na szczególnym znaczeniu ze względu na przeciążenie polskiego więziennictwa. System penitencjarny pochłania gigantyczne środki budżetowe, a utrzymanie skazanych obcokrajowców wywołuje społeczny sprzeciw:
– Powinniśmy również skazanych przestępców przekazywać do ich krajów pochodzenia celem odbycia kary. Dlaczego jako polscy podatnicy mamy utrzymywać przestępców cudzoziemskich?
Widmo zakończenia wojny i nowe technologie w rękach gangów
Długofalowe planowanie bezpieczeństwa narodowego wymusza uwzględnienie scenariuszy powojennych. Koniec konfliktu zbrojnego na wschodzie oznacza ryzyko rozlania się nielegalnej broni na kraje ościenne. Generał ostrzega przed zjawiskami, które wielokrotnie powtarzały się w historii konfliktów zbrojnych w Europie:
– Każda wojna powoduje wzrost zagrożenia przestępczością, szczególnie z użyciem broni i materiałów wybuchowych. Dodatkowo byli żołnierze mają problemy z powrotem do normalnego, cywilnego życia. Część z nich trafia do środowisk przestępczych. Tak może być również po zakończeniu wojny w Ukrainie.
Socjologiczne skutki powrotu z frontu zależą jednak bezpośrednio od charakteru samej armii. Adam Rapacki dokonuje tu wyraźnego rozgraniczenia i uspokaja nastroje wobec uchodźców z ogarniętego wojną kraju, wskazując na odmienne motywacje żołnierzy:
– W Rosji już obserwowany jest znaczący wzrost przestępczości z udziałem byłych żołnierzy. W Ukrainie będzie to zdecydowanie mniejsza skala, bo większość broniących walczy z pobudek patriotycznych. Ci ludzie wrócą do domów i normalnego życia.
Oprócz ewentualnego przemytu materiałów wybuchowych, organizacje przestępcze dokonały w trakcie ostatnich dwóch lat ogromnego skoku technologicznego. Doświadczenia z pola walki są błyskawicznie adaptowane przez polskie i zagraniczne gangi, co wymaga od państwa zakupów nowego sprzętu:
– Nową i bardzo istotną rzeczą, na którą muszą zwrócić uwagę służby, jest zagrożenie wykorzystania dronów do różnych przestępczych celów.
Państwowe formacje policyjne i specjalne stale przebudowują swoje struktury analityczne, aby wyprzedzać ruchy rozwijających się syndykatów.
– Słuchając wypowiedzi kierownictwa Policji i służb specjalnych, widać, że doskonale zdają sobie sprawę z nowych zagrożeń i przygotowują się do walki z nimi. Przestępczości z udziałem cudzoziemców nie wolno odpuścić, bo wpływa to bezpośrednio na bezpieczeństwo Polek i Polaków.
Źródło: Goniec.pl