Ukraina: jest decyzja ws. Panteonu Narodowego. "Najlepsi synowie i córki"
Oficjalne agencje prasowe informują o głosowaniu w ukraińskim parlamencie, które rozstrzyga o kształcie polityki historycznej kraju. Prezydencki projekt sparaliżował relacje z Warszawą. Spór o pamięć narodową skończył się zwrotem państwowych odznaczeń po obu stronach granicy. Wiadomo już, jaka zapadła decyzja ws. Panteonu.
Prezydencki projekt ustawy o Panteonie Narodowym
Projekt ustawy o ukraińskim Panteonie Narodowym to inicjatywa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, która ma stworzyć centralne miejsce pamięci państwowej. Jak podaje agencja Interfax-Ukraina, nowe przepisy mają jednoczyć społeczeństwo wokół zbioru nazwisk postaci z różnych epok.
W uzasadnieniu prezydent Zełenski zadeklarował:
„Nazwiska wszystkich bohaterów, którzy w różnych epokach i stuleciach walczyli o Ukrainę oraz inspirowali Ukrainę, zostaną zebrane i na zawsze zapisane w naszej historii – wielką literą, z najwyższym szacunkiem i należytą troską ze strony naszego państwa, Ukrainy, które szanuje samo siebie, ceni swoich obywateli i chroni to, co do niego należy. Nasze prawo do bycia Ukraińcami."
Regulacja ma sformalizować zasady honorowania osób zasłużonych dla niepodległości kraju.
Oficjalne stanowisko Kijowa w sprawie suwerenności historycznej
Władze w Kijowie traktują ustawę jako element obrony suwerenności w czasie trwającej wojny. Szef Kancelarii Prezydenta Kyryło Budanow napisał na platformie X:
„Już nigdy nikt nie będzie dyktował Ukraińcom, jakich bohaterów mają czcić, jakie święta obchodzić ani jakiej historii się uczyć. Nasi przodkowie przez stulecia walczyli o prawo do wolności wyboru i niepodległości państwa. Dziś za to samo prawo nasi żołnierze przelewają krew. Pamięć o nich musi trwać wiecznie."
Podobny ton pojawił się w wypowiedziach ukraińskich naukowców. Historyk Ołeksandr Ałfiorow podkreślił przed głosowaniem:
„12 lat wojny o niepodległość dało nam prawo do własnej historii. Jak napisał hetman Ivan Mazepa 'że przez szabel mam prawo'."
Przedstawiciele ukraińskich władz przekonują, że walka na froncie daje obywatelom wyłączne prawo do samodzielnego wyboru patronów i szanowania własnej historii. Kijów podkreśla przy tym potrzebę przywracania tradycji narodowego wojska, co ma dodatkowo jednoczyć naród.
Rozstrzygnięcie Rady Najwyższej i podział głosów
Podczas środowej sesji parlamentu ukraińscy deputowani przyjęli prezydencki projekt ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego. Za dokumentem opowiedziało się 227 posłów, a przeciw było ośmiu. Przewodniczący izby poinformował, że w panteonie znajdą się „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego".
Jak relacjonują korespondenci, przebieg debaty był ściśle powiązany z międzynarodowym kontekstem politycznym. Decyzja Rady Najwyższej zamyka formalny etap prac nad utworzeniem państwowego miejsca pamięci bohaterów.
Agencja Interfax-Ukraina zwraca uwagę, że deputowani procedowali przepisy w trybie pilnym, tłumacząc to koniecznością uporządkowania państwowego panteonu w obliczu wyzwań geopolitycznych. Wynik głosowania wyznacza dalszy kierunek regionalnej dyplomacji.
Podłoże międzynarodowego kryzysu i spór o Wołyń
Napięcia wywołało nadanie przez Kijów jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA", co potępili premier Donald Tusk oraz minister Władysław Kosiniak-Kamysz. Prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego, a ukraiński przywódca odesłał go kurierem. Wkrótce potem trzej byli prezydenci Ukrainy zrzekli się polskich odznaczeń, a Jarosław Kaczyński zapowiedział zwrot orderu ukraińskiego.
Osią sporu pozostaje ocena działalności OUN-UPA. Polscy historycy przypominają, że formacje te w latach 1943–1945 dokonały masowych mordów na ludności polskiej Wołynia i Galicji Wschodniej, których symboliczną kulminacją była tzw. krwawa niedziela z 11 lipca 1943 roku, gdy zaatakowano około 150 polskich miejscowości. Polska uznaje te wydarzenia za ludobójstwo wołyńskie, w którym zginęło od kilkudziesięciu do ponad stu tysięcy Polaków. Ukraińscy badacze interpretują je inaczej, jako konflikt obu stron, a samą UPA traktują jako symbol oporu antysowieckiego.