Ważna wizyta Karola Nawrockiego. Podjął decyzję, jest potwierdzenie z Kancelarii Prezydenta
Niespełna dobę po rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim Karol Nawrocki zdecydował się na wyraźny gest w sprawie pamięci o ofiarach OUN i UPA. Kancelaria Prezydenta poinformowała, że prezydent pojawi się w Radrużu na Podkarpaciu. Tam odda hołd Polakom zamordowanym na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej.
Karol Nawrocki pojawi się w Radrużu. Kancelaria podała szczegóły
Kancelaria Prezydenta przekazała, że Karol Nawrocki weźmie udział w uroczystościach zaplanowanych w Radrużu w powiecie lubaczowskim, w województwie podkarpackim. Wydarzenie odbędzie się w sobotę 11 lipca w Zespole Cerkiewnym w Radrużu i będzie związane z Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.

Informacja ta pojawiła się w szczególnym momencie. Niespełna dobę wcześniej Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Teraz Kancelaria Prezydenta zapowiedziała udział głowy państwa w obchodach poświęconych jednej z najbardziej bolesnych kart polsko-ukraińskiej historii. Sam charakter uroczystości sprawia, że wizyta Nawrockiego będzie miała nie tylko wymiar państwowy, ale także symboliczny.
Obchody mają rozpocząć się o godz. 13.00. Jak przekazał Rafał Leśkiewicz z Kancelarii Prezydenta, Karol Nawrocki odda cześć polskim ofiarom ludobójstwa. Planowane jest również wystąpienie prezydenta. To oznacza, że podczas uroczystości można spodziewać się oficjalnego odniesienia do pamięci o zamordowanych Polakach oraz do znaczenia nowego dnia pamięci w kalendarzu państwowym.
Uroczystości 11 lipca. Uczestników czekają specjalne procedury
Przedstawiciele powiatu przekazali również informacje organizacyjne dla osób, które zamierzają wziąć udział w wydarzeniu. Ze względu na procedury bezpieczeństwa i zasady związane z organizacją uroczystości wejście na teren wydarzenia będzie możliwe od godz. 11.00, a więc dwie godziny przed oficjalnym rozpoczęciem obchodów.
Organizatorzy zwrócili się do uczestników z prośbą, aby nie odkładali przyjazdu na ostatnią chwilę. Wcześniejsze pojawienie się na miejscu ma ułatwić przeprowadzenie procedur organizacyjnych i uniknięcie niepotrzebnych opóźnień. W praktyce oznacza to, że osoby planujące udział w obchodach powinny uwzględnić dodatkowy czas na wejście na teren wydarzenia oraz stosowanie się do poleceń służb.
Powiat zaapelował też, aby uczestnicy korzystali ze wspólnych środków transportu. Powodem jest ograniczona liczba miejsc parkingowych w rejonie Radruża. Przy takiej uroczystości, z udziałem prezydenta i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, kwestie logistyczne mają szczególne znaczenie.

Organizatorzy podkreślili również, że parkowanie przy jednej z lokalnych tras nie będzie możliwe.
– Informujemy, że parkowanie wzdłuż drogi powiatowej na odcinku Horyniec-Zdrój – Radruż po obu stronach jezdni nie będzie możliwe. Prosimy o korzystanie wyłącznie z wyznaczonych parkingów oraz stosowanie się do poleceń służb porządkowych – przekazali przedstawiciele powiatu.
Narodowy Dzień Pamięci o Polakach. Ustawa została podpisana w czerwcu
Tegoroczne uroczystości odbywają się po ustanowieniu nowego dnia pamięci. 4 czerwca 2025 r. prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, na mocy której 11 lipca stał się Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
Data nie jest przypadkowa. 11 lipca od lat pozostaje jednym z najważniejszych symboli pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej i innych mordów dokonanych na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów. Ustanowienie państwowego dnia pamięci miało podkreślić rangę tych wydarzeń oraz wzmocnić oficjalne upamiętnienie ofiar.
Tego samego dnia w Muzeum Wojska Polskiego na Cytadeli Warszawskiej odbyły się uroczystości poświęcone zamordowanym Polakom. Wziął w nich udział między innymi wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który mówił zarówno o konieczności pamięci, jak i o obecnym wsparciu dla Ukrainy.
– Zbrodnia ludobójstwa dokonana przez OUN UPA jest jedną z najstraszniejszych w historii – nie tylko XX wieku, ale całej historii, do której możemy się odwoływać i o której możemy mówić. (...) Jesteśmy z Ukrainą, pomagamy i będziemy pomagać, bo to również wynika z poczucia naszej odpowiedzialności. Bo jeśli tam dziś giną dzieci, jeśli rosyjskie bomby lecą na ich żłobki i przedszkola — to trzeba pomagać. Bo w tych samych miejscach, gdzie spłynęła polska krew oficerów w Katyniu, spłynęła również krew ukraińskich dzieci – w Buczy i innych miejscach. To jest ta sama ziemia. Ona przyjęła tę samą krew – z dwóch różnych narodów. I może właśnie ona jest tym pojednaniem, którego tak bardzo potrzebujemy. Pomagamy, bo tam również toczy się walka o polskie bezpieczeństwo – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości w Muzeum Wojska Polskiego na Cytadeli Warszawskiej.
Zapowiedziana obecność Karola Nawrockiego w Radrużu wpisuje się więc w szerszy kontekst państwowego upamiętnienia ofiar OUN i UPA. Jednocześnie następuje tuż po jego rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim, co nadaje tej decyzji dodatkowy polityczny ciężar. W centrum uroczystości pozostanie jednak pamięć o Polakach zamordowanych na dawnych ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej.