Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Alarm nad Bałtykiem, NATO poderwało myśliwce. Jest pilny komunikat
Jakub Sumera
Jakub Sumera 20.04.2026 20:39

Alarm nad Bałtykiem, NATO poderwało myśliwce. Jest pilny komunikat

Alarm nad Bałtykiem, NATO poderwało myśliwce. Jest pilny komunikat
Fot. Canva

Nad Morzem Bałtyckim doszło do przechwycenia rosyjskich bombowców przez szwedzkie siły powietrzne, działające w ramach koordynacji z państwami NATO. Według informacji przekazanych przez stronę rosyjską, lot miał charakter planowy i odbywał się nad wodami neutralnymi, a na części trasy maszyny były eskortowane przez zagraniczne myśliwce. 

Myśliwce NATO w akcji nad Bałtykiem

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, kiedy szwedzkie siły powietrzne zareagowały po wykryciu nad Morzem Bałtyckim rosyjskich bombowców. W ramach operacji dyżurne pary myśliwskie NATO przechwyciły dwa bombowce Tu-22M3 oraz towarzyszące im rosyjskie myśliwce. Cała akcja była prowadzona w ścisłej koordynacji z sojusznikami z Paktu Północnoatlantyckiego.

Z kolei rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że samoloty dalekiego zasięgu wykonywały zaplanowany lot nad wodami neutralnymi Bałtyku. W komunikacie, cytowanym przez agencję Interfax, podkreślono również, że na części trasy maszyny były eskortowane przez myśliwce innych państw.

Rosyjskie myśliwce eskortowały bombowce

Rosyjską eskortę w trakcie przelotu zapewniały myśliwce Su-35 należące do Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej. Cała operacja w powietrzu trwała łącznie ponad cztery godziny.

W reakcji na działania NATO strona rosyjska podkreśliła, że wszystkie loty realizowane przez jej Siły Powietrzno-Kosmiczne odbywają się zgodnie z obowiązującymi międzynarodowymi przepisami regulującymi wykorzystanie przestrzeni powietrznej.

Wojsko wyjaśnia zasady przechwyceń

Kilka dni wcześniej do podobnego zdarzenia doszło również w polskiej strefie odpowiedzialności. Para dyżurna myśliwców F-16 Sił Powietrznych RP przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20, który wykonywał lot nad Morzem Bałtyckim.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że maszyna nie naruszyła polskiej przestrzeni powietrznej, jednak poruszała się z wyłączonym transponderem, co wymagało reakcji służb.

- Przechwycenia statków powietrznych nie stanowią demonstracji siły, lecz są jednym z podstawowych narzędzi zapewnienia realnej kontroli nad przestrzenią powietrzną państwa. Ich celem jest szybka identyfikacja obiektów, które nie odpowiadają na wezwania służb ruchu lotniczego, poruszają się bez wymaganego planu lotu lub naruszają obowiązujące zasady - czytamy w komunikacie.

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji