Samolot LOT-u z Majorki do Warszawy awaryjnie lądował w Mediolanie. Wiadomo, co się stało
Nocny rejs PLL LOT z Majorki do Warszawy nie przebiegł zgodnie z planem. Boeing 737 MAX 8 musiał przerwać lot i awaryjnie lądować w Mediolanie. Jak przekazał rzecznik narodowego przewoźnika Onetowi, decyzję podjęto z powodu nagłego przypadku medycznego na pokładzie.
Lot z Majorki do Warszawy został nagle przerwany
Nocny rejs LO6212 z Palma de Mallorca do Warszawy rozpoczął się zgodnie z planem. Boeing 737 MAX 8 wystartował około godziny 3:00 i miał dotrzeć do stolicy Polski około godziny 6:30. Przez większą część trasy lot przebiegał bez żadnych zakłóceń. Z danych serwisu FlightRadar24 wynika, że maszyna bez problemów pokonała odcinek nad Morzem Śródziemnym i skierowała się nad terytorium Włoch.
To właśnie tam doszło do zmiany planu lotu. Zamiast kontynuować podróż do Warszawy samolot zaczął wykonywać kilka pętli w rejonie Mediolanu. Po niespełna 50 minutach od rozpoczęcia manewrów załoga skierowała maszynę do lądowania na jednym z mediolańskich lotnisk. Dla osób śledzących trasę w serwisach monitorujących loty był to wyraźny sygnał, że doszło do nieprzewidzianej sytuacji wymagającej przerwania rejsu.
PLL LOT wyjaśnił przyczynę awaryjnego lądowania
Kilka godzin później wyjaśnienia przekazał rzecznik prasowy PLL LOT Krzysztof Moczulski. W rozmowie z Onetem poinformował, że powodem nieplanowanego lądowania był nagły przypadek medyczny na pokładzie samolotu.
Powodem był przypadek medyczny – przekazał rzecznik prasowy PLL LOT Krzysztof Moczulski w rozmowie z Onetem.
Przewoźnik nie podał informacji o stanie zdrowia osoby, która wymagała pomocy, ani nie sprecyzował, czy chodziło o pasażera czy członka załogi. W takich przypadkach linie lotnicze z reguły nie ujawniają szczegółów ze względu na ochronę prywatności. Awaryjne lądowania z powodów medycznych należą jednak do standardowych procedur stosowanych w lotnictwie cywilnym. Jeżeli na pokładzie dochodzi do nagłego zagrożenia zdrowia lub życia, kapitan może podjąć decyzję o lądowaniu na najbliższym odpowiednim lotnisku, aby umożliwić szybką pomoc medyczną.
Pasażerowie mają kontynuować podróż jeszcze tego samego dnia
Awaryjne lądowanie oznaczało przerwanie podróży dla wszystkich osób znajdujących się na pokładzie, jednak nie na długo. PLL LOT poinformował, że pasażerowie mieli kontynuować podróż do Warszawy jeszcze tego samego dnia. Według przekazanych informacji odlot z Mediolanu zaplanowano przed godziną 11:00.
Ostatecznie lot zakończył się bezpiecznym lądowaniem we Włoszech, a podróżni otrzymali możliwość dalszego przelotu do Polski po zakończeniu działań związanych z interwencją medyczną. Tym samym nieplanowany postój w Mediolanie zakończył się jedynie kilkugodzinnym opóźnieniem podróży do Warszawy. Na ten moment przewoźnik nie przekazał dodatkowych informacji dotyczących przebiegu zdarzenia.
Zobacz także: Rząd uruchomił wypłaty do 3500 zł na gospodarstwo domowe. Termin składania wniosków do 31 sierpnia
