Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Dziewięć osób w jednym aucie, cztery na dachu. Nie żyje 17-latek, apel policji
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 11.07.2026 12:58

Dziewięć osób w jednym aucie, cztery na dachu. Nie żyje 17-latek, apel policji

Dziewięć osób w jednym aucie, cztery na dachu. Nie żyje 17-latek, apel policji
Fot. Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach / Facebook

Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach, w nocnym wypadku w Mściszewicach zginął 17-letni pasażer volkswagena. Auto zjechało z drogi i dachowało w przydrożnym rowie. Okoliczności tej jazdy, którymi zajmują się teraz śledczy, budzą poważne emocje, bo autem podróżowało dziewięć osób, a cztery z nich jechały na dachu.

Feralna jazda leśną drogą

Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 lipca, kilkanaście minut po północy w Mściszewicach w powiecie kartuskim. Oficer dyżurny kartuskiej komendy otrzymał zgłoszenie o samochodzie, który wypadł z jezdni na leśnym odcinku drogi. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Jak przekazała policja: 

„Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 17-letni kierowca Volkswagena bez uprawnień i będący pod wpływem promila alkoholu jadąc drogą leśną z nieustalonych przyczyn zjechał na prawe pobocze, a następnie do przydrożnego rowu, gdzie doszło do dachowania pojazdu”.

Czterech pasażerów jechało na dachu auta

Podczas akcji ratunkowej i pierwszych rozmów ze świadkami policjanci ustalili, w jak niebezpieczny sposób przewożono ludzi. 

„Jak ustalili funkcjonariusze, w momencie zdarzenia pojazdem podróżowało 9 osób, z czego 5 siedziało wewnątrz samochodu, a 4 osoby na dachu pojazdu” – przekazała Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach.

Tak duże obciążenie i sposób przewożenia pasażerów sprawiły, że dachowanie okazało się tragiczne w skutkach. 

„Na skutek zdarzenia 17-letni pasażer Volkswagena został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Pozostałym osobom nic się nie stało” – precyzuje policja. 

Pozostali nastolatkowie nie odnieśli obrażeń i wrócili do domów.

Nietrzeźwy kierowca bez uprawnień

Za kierownicą siedział rówieśnik ofiary, który od razu stał się głównym podejrzanym w sprawie. Badanie trzeźwości wykazało, że prowadził auto, mając około promila alkoholu w organizmie. Okazało się też, że nie miał żadnych uprawnień do kierowania pojazdem

„17-letni kierujący został zatrzymany” – poinformowała policja.

Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM Stanisław Pawłowski, śledczy gromadzą obecnie materiał dowodowy. Prokuratura zamierza postawić nastolatkowi zarzuty spowodowania wypadku, za co grozi mu wieloletnie więzienie.

Dalsze czynności i apel policji

Przez wiele godzin na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając ślady potrzebne do odtworzenia przebiegu wypadku. Wciąż nie wiadomo, dlaczego samochód zjechał z drogi.

Kartuska komenda zwróciła się też z apelem: 

„Apelujemy do rodziców, opiekunów oraz wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie odpowiedzialności i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Reagujmy gdy osoba bez uprawnień ma zamiar kierować pojazdem. Każda chwila nieuwagi i lekkomyślność może doprowadzić do tragedii. Dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych”.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji