Zaskakujący sondaż. Donald Tusk właśnie teraz musi zareagować. Polacy mówią wprost
Najnowsze badania opinii publicznej pokazują rosnącą niepewność co do trwałości rządu Donalda Tuska. Sytuacja wewnątrz jednego z głównych partnerów koalicyjnych staje się źródłem poważnych obaw społecznych, sygnalizując, że stabilność sceny politycznej może być poważnie zagrożona.
- Sondażowe ostrzeżenie: społeczeństwo traci wiarę w stabilność rządu
- Polska 2050 w ogniu: źródło chaosu i nieprzewidywalności
- Premiera Tuska czeka najtrudniejszy test polityczny
Sondażowe ostrzeżenie: społeczeństwo traci wiarę w stabilność rządu
Badanie przeprowadzone przez SW Research dla Onetu w styczniu 2026 roku ujawniło wyraźne napięcia w percepcji Polaków wobec koalicji rządzącej. Aż 36,3 procent respondentów uważa, że kryzys w partii Polska 2050 może doprowadzić do przedterminowego rozpadu rządu jeszcze przed końcem kadencji Sejmu. W tym samym sondażu tylko 27 procent badanych deklaruje wiarę w stabilność obecnego rządu, co wskazuje na znaczny spadek zaufania społecznego.
Największą grupę stanowią jednak osoby niezdecydowane – aż 36,7 procent ankietowanych nie potrafiło określić, czy koalicja przetrwa kryzys, czy nie. Taki wynik pokazuje, że społeczeństwo jest zdezorientowane i dostrzega poważne ryzyko w działaniach kluczowego partnera koalicyjnego. Niepewność ta odbija się także na ocenie całego rządu, w którym Polska 2050 pełni istotną rolę. Dla premiera Tuska dane te stanowią ostrzeżenie, że fundamenty koalicji przestają być postrzegane jako niezachwiane.

Polska 2050 w ogniu: źródło chaosu i nieprzewidywalności
Obecny kryzys w partii Polska 2050 rozpoczął się od odejścia jej założyciela i dotychczasowego lidera, Szymona Hołowni. Polityczna próżnia po jego decyzji szybko przekształciła się w otwarty konflikt o sukcesję, a wewnętrzne procedury partii napotkały na szereg problemów. Druga tura wyborów wewnętrznych w połowie stycznia została unieważniona z przyczyn technicznych, co dodatkowo podważyło wiarygodność partii w oczach opinii publicznej.
Powtórzone głosowanie zaplanowane na 31 stycznia jest kluczowe – rywalizują dwie minister w rządzie Tuska: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, szefowa funduszy i polityki regionalnej, oraz Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska. Konflikt przybrał jednak ostrzejszą formę, gdy Przewodniczący klubu Polski 2050, Paweł Śliz, zdecydował o usunięciu Aleksandry Leo z funkcji wiceszefowej klubu.
Takie decyzje pokazują, że podziały w partii są głębokie i prowadzone przy użyciu wszystkich dostępnych mechanizmów instytucjonalnych. Zewnętrzny obserwator widzi w tym obraz partii pogrążonej w chaosie, gdzie rywalizacja o władzę wewnętrzną przeważa nad spójnością działań na arenie krajowej. W społeczeństwie utrwala się przekonanie, że niestabilność partnera koalicyjnego może w każdej chwili wprowadzić destabilizację całego rządu.
Premiera Tuska czeka najtrudniejszy test polityczny
Donald Tusk musi dziś balansować między zachowaniem niezależności partnera koalicyjnego a utrzymaniem stabilności całego rządu. Każda jego decyzja wymaga precyzyjnej równowagi: zbyt agresywne ingerowanie w wewnętrzne sprawy Polski 2050 mogłoby zostać odebrane jako naruszenie suwerenności partii, podczas gdy bierna postawa może prowadzić do paraliżu legislacyjnego.
Premier musi jednocześnie:
- Zapobiec sparaliżowaniu działań rządowych poprzez nieprzewidywalne głosowania posłów Polski 2050.
- Prowadzić skuteczną komunikację zewnętrzną, uspokajając społeczne obawy i pokazując kontrolę nad sytuacją.
- Wykorzystywać swoje doświadczenie polityczne, aby przewidywać ruchy opozycji, która na pewno będzie podsycać kryzys i przedstawiać go jako dowód słabości rządu.
Każdy fałszywy ruch lub niezręczne publiczne wypowiedzi mogą mieć poważne konsekwencje. Obecna sytuacja jest testem umiejętności Tuska w zarządzaniu koalicją w warunkach głębokiej niepewności. Wynik tej walki o stabilność rządu zadecyduje nie tylko o przyszłości koalicji, ale także o układzie sił na polskiej scenie politycznej na najbliższe lata.
