Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Najnowszy sondaż zaskoczy niejednego, takich wyników nie było już dawno. Trzy partie poza Sejmem
Weronika Cibor
Weronika Cibor 30.01.2026 17:45

Najnowszy sondaż zaskoczy niejednego, takich wyników nie było już dawno. Trzy partie poza Sejmem

Najnowszy sondaż zaskoczy niejednego, takich wyników nie było już dawno. Trzy partie poza Sejmem
fot. KAPiF

Najnowsze badanie opinii publicznej przynosi obraz sceny politycznej, która coraz wyraźniej wymyka się dawnym schematom. Układ sił pozostaje pozornie stabilny, ale pod powierzchnią widać wyraźne ruchy elektoratu. Część ugrupowań umacnia swoje pozycje, inne walczą o przetrwanie, a wyborcy coraz częściej spoglądają poza tradycyjny podział na dwa bloki.

  • Lider na czele, ale bez efektu rozpędu
  • Rosnąca siła formacji antysystemowych
  • Partie na granicy i elektorat pełen wahań

Lider na czele, ale bez efektu rozpędu. Stabilność z nutą niepokoju

Zgodnie z najnowszym sondażem CBOS, na czele politycznego wyścigu nadal znajduje się Koalicja Obywatelska. Ugrupowanie zachowuje wyraźną przewagę nad konkurencją, co potwierdza jego dominującą pozycję wśród wyborców. Jednocześnie dane pokazują, że poparcie nie rośnie w tempie, które dawałoby partii pełen komfort polityczny. Zamiast dynamicznego marszu naprzód widać raczej fazę stabilizacji, a nawet lekkiego wyhamowania.

Taki stan rzeczy często towarzyszy formacjom sprawującym władzę lub współodpowiedzialnym za rządzenie. Oczekiwania społeczne są wysokie, a każde potknięcie natychmiast znajduje odzwierciedlenie w sondażach. Koalicja Obywatelska wciąż przyciąga szeroki elektorat centrowy i liberalny, jednak coraz trudniej jest jej poszerzać bazę wyborców o nowe grupy społeczne.

Prawo i Sprawiedliwość pozostaje głównym konkurentem, choć dystans między obiema partiami nie ulega znacznemu skróceniu. Notowania PiS wskazują na względną stabilność, ale daleką od wyników, które partia osiągała w okresie swojej największej dominacji. To sugeruje, że elektorat tej formacji jest wierny, lecz ograniczony liczebnie. W praktyce oznacza to, że bez wyraźnego przełomu programowego lub przywódczego trudno będzie odzyskać pozycję sprzed lat.

Coraz wyraźniej widać też zmęczenie wyborców konfliktem pomiędzy dwoma największymi ugrupowaniami. Dla części społeczeństwa spór ten przestaje być atrakcyjny i nie odpowiada na realne problemy codziennego życia, co otwiera przestrzeń dla alternatywnych propozycji politycznych.

Rosnąca siła formacji antysystemowych. Wyborcy szukają alternatywy

Najbardziej rzucającym się w oczy zjawiskiem w sondażu CBOS jest wyraźny wzrost znaczenia ugrupowań określanych mianem konfederacyjnych. Ich łączny wynik pokazuje, że stają się one realną przeciwwagą dla dotychczasowych filarów sceny politycznej. To sygnał, że coraz więcej wyborców poszukuje opcji, które wykraczają poza klasyczny podział na obóz liberalno-centrowy i konserwatywny mainstream.

Popularność tych środowisk opiera się na wyrazistym przekazie: krytyce państwowej biurokracji, sprzeciwie wobec nadmiernej ingerencji instytucji publicznych oraz mocnym akcencie na suwerenność i tradycyjne wartości. Dla części elektoratu, zwłaszcza młodszych wyborców i osób rozczarowanych tempem zmian gospodarczych, taki język okazuje się atrakcyjny i zrozumiały.

Eksperci zwracają uwagę, że nie jest to zjawisko wyłącznie polskie. Podobne trendy obserwowane są w wielu krajach Europy, gdzie partie o antysystemowym lub radykalniejszym profilu zdobywają coraz większe poparcie. W Polsce proces ten ma jednak własną dynamikę, związaną z lokalnymi sporami światopoglądowymi, doświadczeniem transformacji ustrojowej i rosnącym poczuciem niepewności ekonomicznej.

Dla największych partii to poważne ostrzeżenie. Oznacza bowiem, że znaczna część wyborców nie czuje się reprezentowana przez dotychczasowe elity polityczne. Jeśli ten trend się utrzyma, przyszłe wybory mogą przynieść znacznie bardziej rozdrobniony parlament i trudniejsze negocjacje koalicyjne.

Partie na granicy i elektorat pełen wahań. Niepewna przyszłość mniejszych graczy

Poza głównym nurtem i rosnącymi formacjami konfederacyjnymi znajduje się grupa partii, których los w kolejnych wyborach pozostaje niepewny. Ugrupowania lewicowe balansują w okolicach progu wyborczego, co czyni ich sytuację wyjątkowo delikatną. Każdy błąd kampanijny lub brak wyrazistego przekazu może przesądzić o ich obecności lub nieobecności w parlamencie.

Jeszcze trudniejsza sytuacja dotyczy partii centrowych i ludowych, które w ostatnich miesiącach wyraźnie straciły impet. Spadające notowania pokazują, jak bezlitosna bywa polityczna konkurencja w systemie, gdzie wyborcy szybko zmieniają sympatie, a mniejsze ugrupowania mają ograniczony dostęp do mediów i zasobów.

Istotnym elementem sondażu jest także duża grupa osób niezdecydowanych. To właśnie oni mogą odegrać kluczową rolę w przyszłych wyborach, przesądzając o tym, czy scena polityczna pozostanie względnie stabilna, czy też dojdzie do gwałtownego przetasowania. Wysokie deklaracje udziału w głosowaniu sugerują, że zainteresowanie polityką wciąż jest duże, ale kierunek tego zaangażowania nie jest jeszcze przesądzony.

Całość wyników CBOS rysuje obraz Polski w fazie przejściowej. Stare podziały wciąż istnieją, lecz tracą monopol na uwagę wyborców. W ich miejsce pojawia się coraz bardziej zróżnicowany krajobraz polityczny, w którym rośnie znaczenie nowych narracji i alternatywnych wizji państwa. To zapowiedź wyborów, które mogą okazać się jednymi z najbardziej nieprzewidywalnych w ostatnich latach.

Najnowszy sondaż zaskoczy niejednego, takich wyników nie było już dawno. Trzy partie poza Sejmem
Polska, Fot. Canva
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji