Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zaskakujące słowa o Nawrockim przed spotkaniem z Trumpem. Teraz jest problem, a świat patrzy
Sebastian Kucharski
Sebastian Kucharski 21.01.2026 16:06

Zaskakujące słowa o Nawrockim przed spotkaniem z Trumpem. Teraz jest problem, a świat patrzy

Zaskakujące słowa o Nawrockim przed spotkaniem z Trumpem. Teraz jest problem, a świat patrzy
EUS-Nachrichten, Fotokon / shutterstock

Zaproszenie Karola Nawrockiego do tworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju wywołało falę komentarzy dotyczących przyszłości polskiej dyplomacji. Były prezydent Bronisław Komorowski w rzeczowy sposób analizuje ryzyka płynące z tej propozycji, wskazując na bezprecedensowe koszty finansowe oraz wizerunkowe. W jego ocenie sytuacja ta stawia Polskę przed dylematem, w którym stawką jest nie tylko prestiż państwa, ale i spójność dotychczasowej polityki bezpieczeństwa wobec Rosji i Białorusi.

Dlaczego Komorowski uważa zaproszenie do Rady Pokoju za ośmieszające Polskę?

Jakie są finansowe i polityczne koszty udziału Polski w Radzie Pokoju?

W jakiej sytuacji politycznej znalazł się Karol Nawrocki w związku z zaproszeniem do Rady?

Jakie są główne argumenty przeciwko udziałowi Polski w Radzie?

Dlaczego Bronisław Komorowski uważa zaproszenie do Rady Pokoju za śmieszne i ośmieszające Polskę?

Były prezydent odniósł się w rozmowie z Onetem do propozycji wejścia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju Donalda Trumpa, zaznaczając, że istnieją granice, których nie należy przekraczać. Wskazał on, że udział w tym gremium oznaczałby przebywanie w towarzystwie Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki, co wiąże się z koniecznością poniesienia opłat. Jednocześnie perspektywa legitymizowania działań Trumpa zmierzających do wprowadzenia Putina na światowe salony pogłębia polityczną niezręczność tej sytuacji.

Bronisław Komorowski argumentuje, że płacenie za obecność w takim gronie byłoby przekroczeniem granic śmieszności i bezpośrednim ośmieszeniem kraju oraz samego zaproszonego. Według niego Rada Pokoju to mechanizm służący wymuszeniu uznania Rosji za część kulturalnego świata mimo agresji na sąsiadów. Co więcej, Trump może starać się przekonać opinię publiczną, że Putin jest normalnym politykiem, a nie zbrodniarzem, co dodatkowo kompromitowałoby uczestników projektu.

Były prezydent ocenił tę propozycję jako bardzo niedobry pomysł, który skutkowałby upokorzeniem Polski na arenie międzynarodowej. Podkreślił przy tym, że obecny stan wiedzy o Radzie nie pozwala na stwierdzenie, by udział w niej leżał w polskim interesie. W efekcie ewentualna decyzja Karola Nawrockiego o dołączeniu do tego gremium nie mogłaby zostać uznana za rozsądną.

Jakie są finansowe i polityczne koszty udziału Polski w Radzie Pokoju Donalda Trumpa?

Komentarz byłego prezydenta do zaproszenia Karola Nawrockiego uwypukla kwestię wysokich nakładów, jakie musiałaby ponieść Polska. Udział w Radzie Pokoju wiąże się z koniecznością wniesienia opłat, co Komorowski określa jako polityczny koszt akceptacji towarzystwa przywódców Rosji i Białorusi. Jednocześnie przewiduje on, że Donald Trump będzie stosował formy nacisku wobec polskich władz. Narastająca tendencja w polityce USA stawia kandydata na prezydenta w coraz trudniejszym położeniu.

Kwestia finansowa jest precyzyjnie określona przez wymóg wpłacenia tak zwanego wpisowego w kwocie miliarda dolarów. W przeliczeniu na polską walutę oznacza to wydatek rzędu 3,5 miliarda złotych za samo prawo do zasiadania w gremium.

W efekcie Polska musiałaby płacić za udział w strukturze zdominowanej przez polityków definiowanych przez nasze państwo jako bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa. Takie działanie byłoby formą ośmieszenia kraju na forum międzynarodowym. Z kolei próby przedstawiania Putina jako partnera do rozmów przez administrację Trumpa stanowią element ryzyka ulegania wpływom prorosyjskim. Według prognoz te niekorzystne tendencje w amerykańskiej polityce zagranicznej będą się nasilać.

W jakiej sytuacji politycznej znalazł się Karol Nawrocki w związku z zaproszeniem do Rady

Karol Nawrocki otrzymał od Donalda Trumpa ofertę wejścia do Rady Pokoju, co stawia go w skomplikowanym położeniu politycznym. Sytuacja jest o tyle specyficzna, że w tym samym gronie mieliby zasiąść Władimir Putin i Aleksander Łukaszenka, których Nawrocki dotychczas publicznie krytykował. Obecnie polityk nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji dotyczącej przyjęcia zaproszenia.

Nawrocki jest postrzegany jako postać wykazująca dużą uległość wobec postulatów Donalda Trumpa. W obliczu kontrowersyjnej propozycji stara się on przenieść ciężar odpowiedzialności za ten krok na polski rząd. Tymczasem konieczność akceptacji prorosyjskich działań przyszłego prezydenta USA staje się dla niego koniecznością.

Bronisław Komorowski przewiduje, że w najbliższym czasie będziemy obserwować unikanie jednoznacznych deklaracji ze strony Nawrockiego. Widoczna niezręczność wynika z faktu, że zaproszenie wymusza zajęcie stanowiska w sprawie, która stoi w sprzeczności z jego wcześniejszymi działaniami.

Jakie są główne argumenty przeciwko udziałowi Polski w Radzie Pokoju tworzonej przez Donalda Trumpa?

W wypowiedzi dla Onetu były prezydent jednoznacznie zadeklarował, że odrzuciłby zaproszenie do Rady Pokoju, gdyby to on był adresatem propozycji. Głównym argumentem przeciwko jest fakt, że Donald Trump skierował identyczne zaproszenia do przywódców Rosji i Białorusi. Zdaniem Komorowskiego przebywanie w takim towarzystwie uderza w polską rację stanu. Rada jest postrzegana jako narzędzie wymuszające powrót Rosji do grona państw cywilizowanych mimo trwającej agresji. Problem stanowi również obecność „wątpliwego towarzystwa” w gremium decyzyjnym.

Uczestnictwo w projekcie naraziłoby Polskę na sytuację, w której o pokoju współdecyduje agresor, co jest fundamentalnie sprzeczne z naszymi interesami. Komorowski argumentuje, że należy odrzucić zaproszenie, aby uniknąć roli narzędzia w rękach Trumpa. Wskazuje on na realne ryzyko szantażu politycznego ze strony nowej administracji USA. Dodatkowym czynnikiem zniechęcającym jest obecność Władimira Putina jako równorzędnego partnera na salonach politycznych.

Jednocześnie były prezydent zwraca uwagę na radykalną zmianę kursu w polityce Stanów Zjednoczonych, która może przynieść negatywne skutki dla bezpieczeństwa kraju. Jako przykład nieprzewidywalności Trumpa przywołuje on jego wcześniejsze groźby dotyczące nałożenia wysokich ceł na Francję.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
Godziny zostały do spotkania Nawrockiego z Trumpem, a tu taki zwrot. Prezydent prosi o pomoc, czegoś takiego nikt się nie spodziewał.
Zostały godziny do spotkania Nawrockiego z Trumpem, a tu zwrot. Prezydent prosi o pomoc
Rada Pokoju Trumpa dzieli Warszawę. Tusk i Nawrocki w rozmowach, rząd stawia granice
Jeszcze Nawrocki nie spotkał się z Trumpem, a tu pilne wieści. Tusk nagle wkroczył do akcji
None
"Zazdrosny, że nie został zaproszony". Czarnek bezlitośnie o Tusku
Kontrowersyjna propozycja Donalda Trumpa: Prezydent Karol Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju
Prezydent Karol Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju. Są liczne wątpliwości natury prawnej i etycznej
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić