Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Wystąpienie Donalda Trumpa w Davos. Ultimatum ws. Grenlandii
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 21.01.2026 16:44

Wystąpienie Donalda Trumpa w Davos. Ultimatum ws. Grenlandii

Wystąpienie Donalda Trumpa w Davos. Ultimatum ws. Grenlandii
Donald Trump, fot. Alex Brandon/Associated Press/East News, Canva

Wystąpienie Donalda Trumpa w Davos szybko przestało być jedynie kolejnym przemówieniem o globalnej polityce. Jedna z jego wypowiedzi wywołała poruszenie wśród dyplomatów i uczestników forum, bo dotyczyła sprawy, która do tej pory pojawiała się raczej w kuluarach niż na głównej scenie. Amerykański prezydent mówił wprost, a jego słowa trudno było uznać za przypadkowe.

  • Przemówienie Trumpa w Davos i bezpośredni apel do szefa NATO
  • Trump o Grenlandii: groźba siły i jednoznaczna deklaracja USA
  • „Grenlandia musi należeć do USA”. Twarde warunki postawione w Davos

Przemówienie Trumpa w Davos i bezpośredni apel do szefa NATO

Podczas swojego wystąpienia w Davos Donald Trump poruszał szeroki wachlarz tematów związanych z bezpieczeństwem międzynarodowym oraz strategicznymi interesami Stanów Zjednoczonych. W pewnym momencie przemówienia zdecydował się na bezpośredni i niespodziewany zwrot do sekretarza generalnego NATO, który znajdował się na sali. 

– Mamy tutaj wspaniałego sekretarza generalnego NATO, który chyba jest w tej sali. Mark, jesteś gdzieś tutaj? – zapytał Trump, zwracając się do Marka Ruttego stojącego na czele Sojuszu Północnoatlantyckiego. 

Po potwierdzeniu jego obecności prezydent USA kontynuował wypowiedź, wyraźnie zmieniając jej ton na bardziej stanowczy i konfrontacyjny.

Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone nie są krajem, który z zasady zabiega o specjalne przywileje czy ustępstwa ze strony partnerów. Jednocześnie zaznaczył jednak, że brak adekwatnej reakcji lub współpracy może skutkować zdecydowanymi krokami ze strony Waszyngtonu.

Wypowiedź ta miała charakter ostrzeżenia i została osadzona w kontekście konkretnego obszaru, który – jak zaznaczył amerykański prezydent – ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa oraz interesów USA. Sygnał ten został skierowany nie tylko do obecnych na sali przedstawicieli NATO, ale również do szerszego grona międzynarodowych partnerów obserwujących przebieg wydarzenia.

Wystąpienie Donalda Trumpa w Davos. Ultimatum ws. Grenlandii
Donald Trump, fot. Pool/ABACA/Abaca/East News

Trump o Grenlandii: groźba siły i jednoznaczna deklaracja USA

Dopiero w dalszej części swojego przemówienia w Davos Donald Trump wprost wyłożył, czego – jego zdaniem – oczekują Stany Zjednoczone. Prezydent USA podkreślił, że Waszyngton „nigdy o nic nie prosi”, a jeśli przez długi czas nie otrzymuje tego, na czym mu zależy, może rozważyć użycie siły. Jednocześnie zaznaczył, że w tym konkretnym przypadku nie zamierza sięgać po takie rozwiązania. 

– My nigdy o nic nie prosimy. Jeśli nadal nic nie dostaniemy, prawdopodobnie podejmę decyzję, by użyć siły i wtedy będziemy nie do zatrzymania. Ale tego nie zrobię. Prosimy tylko o miejsce zwane Grenlandią – powiedział Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, przemawiając w Davos.

W kolejnych zdaniach amerykański przywódca próbował złagodzić wydźwięk swojej wypowiedzi, wyraźnie dystansując się od scenariuszy militarnych. Podkreślał, że nie ma potrzeby używania siły i że nie jest to droga, którą Stany Zjednoczone chcą podążać. 

– Ludzie myśleli, że użyję siły. Nie muszę używać siły. Nie chcę używać siły. Stany Zjednoczone proszą tylko o miejsce zwane Grenlandią – mówił dalej.

Jednocześnie jednak powtórzył, że kwestia Grenlandii ma dla Waszyngtonu realne znaczenie i nie jest jedynie symbolicznym postulatem. W ten sposób Trump wysłał jasny sygnał, że temat ten pozostaje jednym z istotnych elementów amerykańskiej agendy politycznej, nawet jeśli oficjalnie prezentowany jest w tonie dyplomatycznym.

„Grenlandia musi należeć do USA”. Twarde warunki postawione w Davos

W dalszej części swojej wypowiedzi Donald Trump przedstawił argumenty, które – w jego ocenie – przemawiają za tym, aby Grenlandia znalazła się pod pełną kontrolą Stanów Zjednoczonych. Podkreślił, że nie chodzi o rozwiązania tymczasowe ani o jakiekolwiek formy współpracy oparte na umowach czy dzierżawie, lecz o przejęcie pełnych praw własności do tego terytorium. Jak zaznaczył, tylko taki status pozwala na skuteczną obronę Grenlandii i realne zabezpieczenie interesów bezpieczeństwa USA. 

– Wszystko, o co prosimy, to odzyskanie Grenlandii. Prawo własności jest potrzebne do jej obrony. Nie da się jej bronić na podstawie umowy dzierżawy – dodał prezydent USA, podkreślając znaczenie tego terytorium dla bezpieczeństwa.

Według Trumpa sama umowa nie daje wystarczających narzędzi do zapewnienia ochrony strategicznie istotnego obszaru, dlatego – jego zdaniem – kwestia własności ma kluczowe znaczenie.

Na zakończenie prezydent USA skierował jednoznaczny przekaz do drugiej strony, jasno zarysowując możliwe scenariusze dalszych działań. Stwierdził, że decyzja w sprawie Grenlandii należy do rozmówców, jednak wybór ten będzie miał konsekwencje. Jak zaznaczył, zgoda spotka się z wdzięcznością ze strony Stanów Zjednoczonych, natomiast odmowa nie zostanie zapomniana. 

– Macie wybór. Możecie powiedzieć “tak”, a my będziemy bardzo wdzięczni. Albo możecie powiedzieć “nie”, a my to zapamiętamy – stwierdził Donald Trump w Davos.

Wypowiedź ta sprawiła, że deklaracje Trumpa zostały odebrane nie tylko jako polityczna deklaracja, lecz również jako forma wyraźnej presji dyplomatycznej, sygnalizującej determinację Waszyngtonu w tej sprawie.

Wystąpienie Donalda Trumpa w Davos. Ultimatum ws. Grenlandii
Grenlandia, fot. Canva
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
 Szokujące wystąpienie Trumpa, nagle wypalił wprost do mikrofonu. Wszystkich aż zamurowało, takich słów jeszcze nie było
Trump zaskoczył podczas wystąpienia. Padły nieoczekiwane słowa
Godziny zostały do spotkania Nawrockiego z Trumpem, a tu taki zwrot. Prezydent prosi o pomoc, czegoś takiego nikt się nie spodziewał.
Zostały godziny do spotkania Nawrockiego z Trumpem, a tu zwrot. Prezydent prosi o pomoc
Rada Pokoju Trumpa dzieli Warszawę. Tusk i Nawrocki w rozmowach, rząd stawia granice
Jeszcze Nawrocki nie spotkał się z Trumpem, a tu pilne wieści. Tusk nagle wkroczył do akcji
Kontrowersyjna propozycja Donalda Trumpa: Prezydent Karol Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju
Prezydent Karol Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju. Są liczne wątpliwości natury prawnej i etycznej
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić