Zapadła decyzja ws. afery Zondacrypto. Odsunięto sześciu prokuratorów
Sprawa Zondacrypto staje się coraz bardziej zaawansowana, a na jaw wychodzą kolejne jej wątki. Dziennikarze TVN dotarli do nowych informacji dotyczących sześciu prokuratorów zaangażowanych w prowadzone śledztwa.
Nowe śledztwo i specjalny zespół prokuratury
Jak poinformowała Wirtualna Polska prokuratura Krajowa zdecydowała o powołaniu specjalnego zespołu, który zajmie się sprawą Zondacrypto – jednej z najgłośniejszych afer finansowych ostatnich miesięcy. Jak wynika z oficjalnego komunikatu, decyzję podjął Dariusz Korneluk, pełniący funkcję Prokuratora Krajowego. Zespół działa w ramach Prokuratury Regionalnej w Katowicach i ma prowadzić postępowanie dotyczące przestępstw związanych z działalnością giełdy kryptowalut.
W komunikacie podkreślono, że Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk powołał w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach specjalny zespół do prowadzenia śledztwa dotyczącego przestępstw związanych z działalnością Zondacrypto, koncentrującego się przede wszystkim na oszustwach na szkodę klientów. Jednocześnie wskazano, że w skład tego zespołu weszło trzech doświadczonych prokuratorów, w tym kierownik działu zajmującego się cyberprzestępczością.
Śledztwo wszczęto 17 kwietnia 2026 roku. Jak wskazała Prokuratura Regionalna w Katowicach, dotyczy ono m.in. "wprowadzenia w błąd wielu osób co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut”. Badane są także działania związane z przepływem środków finansowych, które mogły utrudniać wykrycie ich przestępczego pochodzenia.
Podstawą wszczęcia postępowania były zarówno zawiadomienia pokrzywdzonych, jak i doniesienia medialne. Szczególnie istotny jest wątek tzw. "zimnego portfela”, do którego – według ustaleń – giełda nie miała dostępu od 2022 roku. Chodzi o około 4500 bitcoinów, których wartość liczona jest w setkach milionów złotych. Informacja ta miała nie zostać ujawniona klientom.

Sześciu prokuratorów odsuniętych od śledztw
Jak informuje z kolei TVN 24, w piątek zapadła bardzo ważna decyzja w całej sprawie. Jak ustalili dziennikarze "Superwizjera” i TVN24.pl – Maciej Duda oraz Robert Zieliński – sześciu prokuratorów zostało odsuniętych od prowadzonych śledztw. Chodzi m.in. o sprawy związane z Zondacrypto, zaginięciem Sylwestra Suszka oraz działalnością Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Informację tę potwierdził minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Decyzja została podjęta na wniosek Marka Wełny, nowego naczelnika Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach.
Nie podano oficjalnie szczegółowych powodów odsunięcia śledczych, jednak kontekst wskazuje na reorganizację postępowań oraz próbę nadania im nowej dynamiki. Sprawa Zondacrypto ma charakter wielowątkowy i obejmuje zarówno możliwe oszustwa finansowe, jak i powiązania z zaginięciem kluczowej postaci rynku kryptowalut.
Decyzja o odsunięciu prokuratorów może wpłynąć na tempo postępowania, ale jednocześnie rodzi pytania o jego dotychczasowy przebieg. W opinii części ekspertów takie ruchy mogą oznaczać zarówno próbę uporządkowania śledztwa, jak i reakcję na rosnącą presję medialną i społeczną.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. Poruszający i mocny wywiad o DEPRESJI znanego aktora z Tańca z Gwiazdami
Afera Zondacrypto i tajemnicze zaginięcie założyciela
Zondacrypto to platforma, która wywodzi się z giełdy BitBay – jednej z pierwszych tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej. BitBay działał od 2014 roku, jednak z czasem napotkał problemy regulacyjne, w tym wpis na listę ostrzeżeń KNF. W efekcie firma przeniosła działalność za granicę – najpierw na Maltę, później do Estonii – i przeszła rebranding.
Problemy zaczęły narastać pod koniec 2025 roku, kiedy użytkownicy zgłaszali opóźnienia w wypłatach środków. Początkowo tłumaczono je problemami technicznymi, jednak sytuacja szybko się pogorszyła. Na początku 2026 roku skala trudności była już znacząca, a w kwietniu sprawą zajęły się media, m.in. Money.pl i Wirtualna Polska.
Z ustaleń dziennikarza Szymon Jadczak wynika, że liczba poszkodowanych może sięgać nawet 30 tysięcy osób, a straty wynoszą co najmniej 350 mln zł. W ciągu jednego dnia klienci zlecili około 25 tys. wypłat, a z platformy wypłynęły aktywa warte ponad 21 mln dolarów.
Kluczowym wątkiem jest sprawa Sylwestra Suszka – założyciela BitBay, który zaginął w 2022 roku w niewyjaśnionych okolicznościach. Według dostępnych informacji to właśnie on miał posiadać dostęp do części kluczowych portfeli kryptowalutowych. Do dziś nie wiadomo, co się z nim stało.
Obecny prezes spółki, Przemysław Kral, przyznał, że firma nie ma dostępu do około 4,5 tysiąca bitcoinów o wartości przekraczającej miliard złotych. Jednocześnie nie przedstawił dowodów potwierdzających, że środki te rzeczywiście należały do spółki.
W kontekście tych wydarzeń szczególnego znaczenia nabiera powołanie zespołu śledczego przez Prokuraturę Krajową. Jak wskazano w komunikacie, jego zadaniem jest kompleksowe zbadanie działalności Zondacrypto oraz przepływu środków finansowych.