Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Zamieszanie w Trybunale Konstytucyjnym. Prezes wysłał pilne pismo
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 23.04.2026 14:19

Zamieszanie w Trybunale Konstytucyjnym. Prezes wysłał pilne pismo

Zamieszanie w Trybunale Konstytucyjnym. Prezes wysłał pilne pismo
Fot. PawelCebo/Shutterstock

W Trybunale Konstytucyjnym doszło do bezprecedensowej wymiany pism między prezesem a sędziami. Bogdan Święczkowski domaga się wyjaśnień w sprawie doniesienia do prokuratury, które złożyli jego podwładni. Jak wynika z dokumentów oraz informacji RMF FM, konflikt wewnątrz instytucji gwałtownie przybrał na sile.

Ultimatum prezesa Trybunału

Spór rozpoczął się od oficjalnego pisma, które prezes Bogdan Święczkowski skierował do sędziów Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Prezes, powołując się na doniesienia medialne, zażądał potwierdzenia, czy sędziowie oskarżyli go o popełnienie przestępstwa. W piśmie wyznaczył im zaledwie dwa dni na odpowiedź. 

„dla oceny przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego zachowania sędziego TK przez pryzmat obowiązujących przepisów prawa oraz podjęcia w związku z tym zachowaniem przewidzianych przez prawo działań” - czytamy w treści dokumentu. 

Według informacji RMF FM, za tymi sformułowaniami może kryć się zapowiedź postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów, którzy zdecydowali się na współpracę z prokuraturą.

Zdumienie i brak jasnych podstaw

Adresaci pisma, sędziowie Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, udzielili odpowiedzi w wyznaczonym terminie, o czym poinformowała stacja RMF FM. W oficjalnym piśmie datowanym na 22 kwietnia sędziowie nie kryli jednak irytacji formą, w jakiej zostali wezwani do tablicy.

Autorzy odpowiedzi wskazali na brak formalnych podstaw do tak pośpiesznego działania ze strony szefa TK

„ze zdumieniem odnotowujemy skierowaną do nas prośbę/polecenie. Nie jest dla nas jasne w jakim trybie oraz w ramach jakiego postępowania je do nas skierowano, w tym na podstawie jakich przepisów (podstawie prawnej) wyznaczono 'nieprzekraczalny' termin odpowiedzi” - napisali sędziowie w dokumencie. 

Mimo tych wątpliwości, sędziowie zdecydowali się merytorycznie odnieść do sprawy, tłumacząc, że robią to wyłącznie ze względu na szacunek do urzędu, który reprezentują.

Prawny obowiązek zawiadomienia służb

Kluczowym elementem odpowiedzi sędziów jest przywołanie przepisów, które – ich zdaniem – zmuszały ich do podjęcia kroków prawnych przeciwko prezesowi

Zamiast tłumaczyć się z rzekomej nielojalności, wskazali na nadrzędną rolę prawa karnego.

„jeżeli istnieją obawy popełnienia przestępstwa każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję” - podkreślili w piśmie z 22 kwietnia. 

Powołali się przy tym na art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Zaznaczyli, że ich zawiadomienie dotyczy podejrzenia nadużycia władzy, co sędziowie uznali za konieczne do wyjaśnienia przez niezależne organy ścigania w trosce o interes publiczny.

Kulisy konfliktu o nowe nominacje

Napięcie w Trybunale narastało od połowy marca 2026 roku, kiedy Sejm wybrał czterech nowych sędziów. Według komunikatu Prokuratury Krajowej, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek złożyli zawiadomienie, w którym zarzucają Bogdanowi Święczkowskiemu blokowanie nowym sędziom możliwości podjęcia pracy

W ich ocenie prezes TK dopuścił się „niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego” oraz naruszenia praw pracowniczych. Za takie czyny grozi kara do 3 lat więzienia. Jak podają media, obecna wymiana pism świadczy o głębokim paraliżu komunikacyjnym wewnątrz instytucji. 

Eksperci przewidują, że odpowiedź sędziów, choć formalnie terminowa, tylko zaostrzy trwający konflikt na szczytach wymiaru sprawiedliwości.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Sąd Polska Sejm
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji