Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Śmierć 14-letniego Mateusza. Prokuratura ujawniła nowe ustalenia, w tle art. 151 Kodeksu Karnego
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 13.06.2026 13:35

Śmierć 14-letniego Mateusza. Prokuratura ujawniła nowe ustalenia, w tle art. 151 Kodeksu Karnego

Śmierć 14-letniego Mateusza. Prokuratura ujawniła nowe ustalenia, w tle art. 151 Kodeksu Karnego
zdjęcie poglądowe (fot. SHOX ART/pexels)

Tragedia 14-letniego Mateusza z Suszu wstrząsnęła mieszkańcami miasta i poruszyła opinię publiczną w całej Polsce. Chłopiec zginął 16 kwietnia 2026 roku pod kołami pociągu Pendolino. Od początku pojawiały się informacje, że nastolatek miał doświadczać przemocy i prześladowania ze strony rówieśników. Teraz, jak donosi “Fakt” nowe ustalenia śledczych wskazują, że w sprawie wyodrębniono wątek dotyczący nękania chłopca. Ich zachowanie ma zostać ocenione przez sąd rodzinny.

Tragedia 14-letniego Mateusza z Suszu. Tak doszło do dramatu

Do tragedii doszło w środę 16 kwietnia 2026 roku w okolicach Susza w województwie warmińsko-mazurskim. 14-letni Mateusz, uczeń miejscowej szkoły podstawowej, zginął pod kołami pociągu Pendolino, szybko pojawiły się informacje o tym, że nie był to wypadek lecz decyzja Mateusza. Śledczy od początku ustalali okoliczności zdarzenia, a lokalna społeczność próbowała zrozumieć, co doprowadziło nastolatka do tak dramatycznej decyzji.

W kolejnych dniach po tragedii zaczęły pojawiać się informacje medialne sugerujące, że chłopiec od dłuższego czasu miał być nękany przez rówieśników. Jak informował "Fakt”, szczególnie trudne wydarzenia miały rozegrać się dzień przed śmiercią Mateusza. Według ustaleń dziennika w szkolnej szatni miało dojść do pobicia 14-latka przez innych uczniów. To właśnie ten incydent miał stać się jednym z najbardziej wstrząsających elementów całej sprawy. Wkrótce po śmierci chłopca Prokuratura Rejonowa w Iławie wszczęła śledztwo mające wyjaśnić zarówno okoliczności jego śmierci, jak i wcześniejsze zdarzenia, które mogły mieć wpływ na jego stan psychiczny.

Sprawa bardzo szybko wywołała ogólnopolską dyskusję o przemocy rówieśniczej i odpowiedzialności za hejt wśród młodzieży. Mieszkańcy Susza wielokrotnie podkreślali, że tragedia Mateusza nie może zostać zapomniana, a wszystkie okoliczności powinny zostać dokładnie wyjaśnione. Przez kolejne tygodnie śledczy przesłuchiwali świadków i zabezpieczali materiał dowodowy, próbując ustalić, czy działania innych osób mogły mieć związek z decyzją podjętą przez nastolatka.

Prokuratura potwierdza wcześniejsze podejrzenia. Nowe ustalenia śledczych

Niemal dwa miesiące po śmierci Mateusza pojawiły się nowe informacje ujawnione przez "Fakt”. Z ustaleń gazety wynika, że prokuratura wyodrębniła osobny wątek dotyczący zachowań trzech nieletnich rówieśników chłopca

Postępowanie w sprawie pozostaje w toku i cały czas gromadzony jest materiał dowodowy. Postępowanie kontynuowane jest pod kątem przestępstwa z art. 151 Kodeksu Karnego, to jest doprowadzenia Mateusza S. do targnięcia się na swoje życie. Prowadzone jest ono w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów – przekazała w rozmowie z "Faktem” prok. Ewa Ziębka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

Rzeczniczka ujawniła również, że na podstawie zgromadzonych dowodów prokurator zdecydował o wyłączeniu części materiałów do odrębnego postępowania. 

Na podstawie już zgromadzonego materiału dowodowego, prokurator wyłączył do odrębnego postępowania materiały dotyczące podejrzenia popełnienia przez osoby nieletnie czynu karalnego z art. 190a paragraf 3 Kodeksu Karnego, polegającego na nękaniu Mateusza S., czego następstwem było targnięcie się przez pokrzywdzonego na życie – podkreśliła.

Oznacza to, że śledczy badają obecnie nie tylko samą tragedię, ale również wcześniejsze zachowania wobec chłopca, które mogły mieć wpływ na jego decyzję.

Sprawą zajmie się sąd rodzinny. Mieszkańcy organizują specjalny marsz

Wyodrębnione przez prokuraturę materiały dotyczące trzech nieletnich zostały już skierowane do dalszego rozpoznania przez sąd rodzinny. Jak poinformowała prok. Ewa Ziębka, dokumentacja trafiła do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Iławie. To właśnie ten sąd będzie oceniał zachowanie rówieśników Mateusza oraz podejmował dalsze decyzje procesowe w tej części sprawy.

Śledczy nie ujawniają jednak szczegółów dotyczących konkretnych zachowań, które mają być przedmiotem oceny sądu. Jak zaznaczyła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu, ograniczenia wynikają zarówno z dobra postępowania, jak i faktu, że sprawa dotyczy osób nieletnich. Na obecnym etapie nie podano również dodatkowych informacji o przebiegu postępowania przed sądem rodzinnym.

Tymczasem pamięć o 14-latku pozostaje żywa wśród mieszkańców Susza. Społeczność lokalna zapowiedziała organizację marszu milczenia, który ma być wyrazem sprzeciwu wobec hejtu i przemocy rówieśniczej. Ostatecznie wydarzenie przyjęło formę uroczystości religijnej i wspólnego upamiętnienia chłopca. W sobotę 13 czerwca o godz. 18 w kościele św. Rozalii w Suszu ma zostać odprawiona msza święta, po której uczestnicy przejdą w ciszy na cmentarz, aby zapalić znicze na grobie Mateusza. Dla wielu mieszkańców będzie to nie tylko forma oddania hołdu tragicznie zmarłemu nastolatkowi, ale także symboliczny protest przeciwko przemocy, która – jak wskazują ustalenia śledczych – mogła odegrać istotną rolę w tej dramatycznej historii.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji