Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Wstrząs w KO. Znany polityk usunięty z partii
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 11.05.2026 19:50

Wstrząs w KO. Znany polityk usunięty z partii

Wstrząs w KO. Znany polityk usunięty z partii
fot. Andrzej Iwanczuk/East News

Władze Koalicji Obywatelskiej podjęły nagłą decyzję wobec jednego z senatorów ugrupowania. Polityk stracił miejsce zarówno w partii, jak i w klubie parlamentarnym po medialnych doniesieniach dotyczących kontrowersyjnego zabiegu przeprowadzonego w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Sprawa odbiła się szerokim echem po publikacji Wirtualnej Polski i ustaleniach dotyczących możliwego naruszenia procedur medycznych.

Nagła decyzja władz KO. Senator stracił miejsce w partii

Senator Tomasz Lenz został wykluczony z Koalicji Obywatelskiej na wniosek premiera Donalda Tuska. Informację jako pierwszy przekazał dziennikarz TVN24+ Patryk Michalski. Z ustaleń wynika, że decyzję podjęło prezydium partii, a polityk stracił również członkostwo w klubie parlamentarnym KO. Oznacza to całkowite odcięcie się ugrupowania od senatora w związku z aferą dotyczącą szpitala w Aleksandrowie Kujawskim.

Według informacji przekazanych przez TVN24+, decyzja miała zapaść w trybie natychmiastowym. Powodem były ustalenia opisane wcześniej przez Wirtualną Polskę. Portal ujawnił kulisy zabiegu przeprowadzonego w marcu w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim, któremu miał zostać poddany syn senatora. Sprawa wywołała polityczne reperkusje po tym, jak Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na placówkę karę finansową.

Decyzja władz partii została odebrana jako próba szybkiego odcięcia się od skandalu, który w ostatnich dniach stał się jednym z głośniejszych tematów politycznych.

Wstrząs w KO. Znany polityk usunięty z partii
Donald Tusk (fot. Kapif)

Kulisy zabiegu w szpitalu. Pojawiły się poważne zarzuty

Według ustaleń Wirtualnej Polski zabieg przeprowadzony w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim miał odbyć się poza standardową procedurą medyczną. Jak informowano, senator wraz z synem pojawili się w placówce w niedzielę i mieli ominąć izbę przyjęć, kierując się bezpośrednio do głównego wejścia oraz pokoju zabiegowego na oddziale chirurgii.

Wirtualna Polska opisywała również, że przy udzielaniu pomocy uczestniczyć mieli ordynator chirurgii oraz anestezjolog pełniący w tym czasie dyżury na innych oddziałach. Portal początkowo nie ujawnił tożsamości pacjenta, wskazując jedynie, że chodzi o krewnego senatora. Informację, że pacjentem był jego syn, potwierdził później sam Tomasz Lenz w wydanym oświadczeniu.

Sprawa szybko wywołała pytania o możliwe uprzywilejowane traktowanie oraz o przestrzeganie procedur obowiązujących w publicznej ochronie zdrowia. Szczególne kontrowersje wzbudziły doniesienia dotyczące przeprowadzenia zabiegu poza normalnym trybem przyjęć i bez zachowania standardowej ścieżki administracyjnej. W efekcie sprawą zainteresował się Narodowy Fundusz Zdrowia, który przeprowadził kontrolę w placówce.

NFZ ukarał szpital po kontroli. To pokłosie głośnej afery

Do sprawy odniósł się także dyrektor szpitala w Aleksandrowie Kujawskim Mariusz Trojanowski. W rozmowie z Wirtualną Polską potwierdził, że 15 marca w placówce rzeczywiście przeprowadzono zabieg "w trybie nieplanowanym i pozakolejkowym”. Jak zaznaczył, mogło dojść do naruszenia obowiązujących zasad. Słowa dyrektora stały się jednym z kluczowych elementów całej afery, ponieważ po raz pierwszy oficjalnie przyznano, że procedura odbiegała od standardowego trybu działania szpitala.

Konsekwencje dla placówki okazały się poważne. Jak informuje “Fakt” Narodowy Fundusz Zdrowia zdecydował o nałożeniu kary finansowej w wysokości 134 tys. zł na szpital po przeprowadzonej kontroli. Sprawa błyskawicznie przeniosła się z poziomu lokalnego problemu medycznego na ogólnopolską debatę polityczną.

Afera wokół szpitala w Aleksandrowie Kujawskim stała się również testem dla władz Koalicji Obywatelskiej. Szybka decyzja o wykluczeniu senatora pokazuje, że kierownictwo partii chciało uniknąć dalszego obciążania ugrupowania sprawą, która mogła negatywnie wpłynąć na jej wizerunek. Na razie nie wiadomo, czy Tomasz Lenz odniesie się jeszcze szerzej do decyzji władz KO i czy podejmie kroki w związku z usunięciem z partii oraz klubu parlamentarnego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji