Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Finanse > Ważny obowiązek dla właścicieli nieruchomości. Czas tylko do 31 stycznia, wielu kompletnie o tym zapomina
Weronika Cibor
Weronika Cibor 31.01.2026 09:02

Ważny obowiązek dla właścicieli nieruchomości. Czas tylko do 31 stycznia, wielu kompletnie o tym zapomina

Ważny obowiązek dla właścicieli nieruchomości. Czas tylko do 31 stycznia, wielu kompletnie o tym zapomina
fot. @deyan_georgiev/canva

Zbliża się jeden z najważniejszych terminów podatkowych początku roku, który dla wielu firm i właścicieli nieruchomości okaże się znacznie trudniejszy niż w poprzednich latach. Po okresie względnej elastyczności wracają twarde reguły, a zmiany w przepisach na stałe zmieniły sposób patrzenia fiskusa na majątek. W praktyce oznacza to więcej obowiązków, większą odpowiedzialność i realne ryzyko kosztownych sporów.

  • 31 stycznia bez wyjątków. Dlaczego termin stał się tak ryzykowny
  • Nowe podejście do nieruchomości. Co po reformie wpadło w podatek
  • Gminy zaostrzają kurs. Jak nie wpaść w pułapkę przy deklaracji

 

31 stycznia bez wyjątków. Koniec okresu ochronnego

Początek 2026 roku oznacza dla podatników powrót do pełnego rygoru terminów. Deklaracja DN-1, czyli dokument kluczowy dla rozliczenia podatku od nieruchomości, musi trafić do właściwej gminy najpóźniej 31 stycznia. To data graniczna, której nie można już przesuwać ani interpretować elastycznie. Rok wcześniej ustawodawca dopuścił rozwiązania przejściowe, dając przedsiębiorcom czas na odnalezienie się w nowym porządku prawnym. Ten bufor definitywnie zniknął.

W praktyce oznacza to, że deklaracja składana pod koniec stycznia musi być kompletna, poprawna i oparta na aktualnych przepisach oraz praktyce urzędów. Nie ma już miejsca na późniejsze „doprecyzowanie” czy spokojne korekty. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje obowiązek zgłoszenia zmian w ciągu 14 dni, jeśli obowiązek podatkowy powstanie w trakcie roku, na przykład w wyniku zakupu nieruchomości, zakończenia inwestycji lub zmiany sposobu użytkowania obiektu.

Eksperci zwracają uwagę, że największym błędem popełnianym przez podatników jest traktowanie deklaracji DN-1 jak corocznej formalności technicznej. Po reformie to dokument o realnym znaczeniu finansowym, który w razie kontroli staje się punktem wyjścia do wymiaru podatku, odsetek i ewentualnych sankcji.

Ważny obowiązek dla właścicieli nieruchomości. Czas tylko do 31 stycznia, wielu kompletnie o tym zapomina
podatek, Fot. Canva

Nowe definicje zmieniły wszystko. Co dziś podlega opodatkowaniu

Największą rewolucją ostatnich lat było wprowadzenie tzw. autonomicznych definicji podatkowych. Od 2025 roku pojęcia „budynek” i „budowla” na potrzeby podatku od nieruchomości funkcjonują niezależnie od prawa budowlanego. To zmiana, która w praktyce znacząco poszerzyła zakres opodatkowania.

Do kategorii obiektów objętych podatkiem zaczęły trafiać elementy, które wcześniej często pozostawały poza zainteresowaniem gmin. Chodzi między innymi o hale namiotowe, kontenery wykorzystywane jako biura lub magazyny, wagi samochodowe, place składowe, drogi wewnętrzne, a także część infrastruktury technicznej znajdującej się na terenie przedsiębiorstw. Kluczowe znaczenie ma dziś pojęcie „trwałego związania z gruntem”, które interpretowane jest znacznie szerzej niż przed reformą.

Dla firm posiadających rozbudowany majątek oznacza to konieczność szczegółowego przeglądu ewidencji środków trwałych. Błędne zaklasyfikowanie nawet pojedynczego elementu infrastruktury może przełożyć się na istotne różnice w wysokości podatku. Co więcej, pomyłki nie zawsze działają na korzyść podatnika. Zarówno niedopłata, jak i nadpłata mogą prowadzić do długotrwałych postępowań wyjaśniających i korekt sięgających kilku lat wstecz.

 

Gminy nie mają wątpliwości. „Kopiuj-wklej” to dziś prosta droga do problemów

Rok po wejściu w życie nowych przepisów wyraźnie widać, w jakim kierunku zmierza praktyka organów podatkowych. Samorządy przyjęły podejście zdecydowanie profiskalne, opierając się na szerokiej interpretacji nowych definicji. W wydawanych stanowiskach i decyzjach za budowle lub budynki uznawane są nawet obiekty tymczasowe, jeśli sposób ich posadowienia sugeruje trwały charakter użytkowania.

Szczególną uwagę urzędników przyciągają kontenery ustawione na bloczkach betonowych, obiekty podłączone do sieci energetycznej lub wodno-kanalizacyjnej oraz instalacje technologiczne związane z procesem produkcyjnym. W ocenie gmin nie liczy się deklarowany „tymczasowy” charakter obiektu, lecz jego faktyczna funkcja i sposób wykorzystania.

To sprawia, że strategia polegająca na bezrefleksyjnym przepisaniu danych z poprzednich lat staje się wyjątkowo ryzykowna. Deklaracja DN-1 za 2026 rok powinna uwzględniać nie tylko literalne brzmienie przepisów, ale także aktualną linię interpretacyjną. W wielu przypadkach niezbędna okazuje się analiza techniczna nieruchomości, a czasem również wsparcie doradcy podatkowego lub prawnika.

Ważny obowiązek dla właścicieli nieruchomości. Czas tylko do 31 stycznia, wielu kompletnie o tym zapomina
pieniądze, Fot. Zofia i Marek Bazak/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji