Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polska > TV Republika uderzyła w Karola Nawrockiego. Wszystko po decyzji ws. prezesa SN
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 26.05.2026 09:24

TV Republika uderzyła w Karola Nawrockiego. Wszystko po decyzji ws. prezesa SN

TV Republika uderzyła w Karola Nawrockiego. Wszystko po decyzji ws. prezesa SN
fot. Kapif

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o powołaniu sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego. Decyzja wywołała gwałtowną reakcję części polityków i publicystów związanych z prawą stroną sceny politycznej. Krytyczne komentarze pojawiły się nie tylko w mediach społecznościowych, ale również na antenie Telewizji Republika, gdzie wobec decyzji prezydenta padły wyjątkowo mocne słowa.

Krytyka ze strony prawicy po decyzji Nawrockiego

Informację o powołaniu Zbigniewa Kapińskiego na nowego I prezesa Sądu Najwyższego przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Podczas briefingu w Pałacu Prezydenckim podkreślał, że Karol Nawrocki podjął decyzję samodzielnie. Leśkiewicz zaznaczył również, że prezydent znał krytyczne komentarze pojawiające się w przestrzeni publicznej, ale mimo to zdecydował się właśnie na kandydaturę Kapińskiego.

W sprawie decyzji Nawrockiego wcześniej, w weekend głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński.

26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 r., nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego – pisał prezes PiS.

Choć polityk nie wskazał nazwiska, komentarz został odebrany jako jednoznaczna krytyka kandydatury Kapińskiego.

Jeszcze ostrzej zareagował były szef BBN Sławomir Cenckiewicz. Już po ogłoszeniu decyzji zwrócił się bezpośrednio do prezydenta.

Karolu Nawrocki, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu – pisał Cenckiewicz.

Były współpracownik prezydenta rozwinął swoje zarzuty w dalszej części wpisu.

Tłumaczyć dziś, że wówczas nic się nie stało, a Polska w 2026 r. musi mieć za “pierwszego sędziego” Rzeczpospolitej kogoś, kto dopuścił się takiego kłamstwa jak Kapiński – jest zwyczajnie niegodne i dla Polski bardzo złe – pisał dalej Sławomir Cenckiewicz. 

Krytyka dotyczyła udziału sędziego w składzie Sądu Apelacyjnego, który w 2000 roku uznał, że Lech Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne.

Mocne słowa w TV Republika. "To zbrodnia”

Ogromne emocje wokół decyzji Karola Nawrockiego pojawiły się także na antenie Telewizji Republika. W poniedziałkowym programie publicystycznym zaproszeni goście otwarcie krytykowali decyzję prezydenta, a pasek informacyjny emitowany podczas programu uderzał bezpośrednio w głowę państwa. Widzowie mogli zobaczyć hasła takie jak: “recydywa postkomunistycznej kasty sędziowskiej w SN”, ”czy prezydent Nawrocki pozwoli na recydywę sędziowskiej kasty w SN?” czy "Kapiński pomógł Wałęsie i Giertychowi - prezydent Nawrocki powołał go na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego”.

Wśród gości programu znaleźli się m.in. poseł Przemysław Wipler oraz Sławomir Cenckiewicz. Szczególnie mocne słowa padły ze strony polityka Konfederacji. 

Zrobienie kogoś takiego I prezesem Sądu Najwyższego to zbrodnia, idiotyczny politycznie ruch – mówił Wipler.

Wypowiedź szybko zaczęła być szeroko komentowana w mediach społecznościowych, ponieważ tak ostra krytyka wobec prezydenta ze strony prawicowych komentatorów i polityków należy do rzadkości.

Program w Republice pokazał także skalę napięcia, jakie pojawiło się wokół decyzji prezydenta wewnątrz szeroko rozumianego obozu prawicy. Jeszcze do niedawna Karol Nawrocki mógł liczyć na zdecydowanie bardziej przychylne komentarze ze strony środowisk konserwatywnych. Tym razem jednak krytyka pojawiła się zarówno ze strony polityków PiS, jak i przedstawicieli Konfederacji oraz publicystów regularnie występujących w prawicowych mediach. Szczególną uwagę zwróciło to, że Telewizja Republika zdecydowała się na wyjątkowo agresywny przekaz wobec decyzji prezydenta, co w przypadku tej stacji nie zdarza się często.

Kończy się kadencja Manowskiej. Tak wyglądała procedura wyboru

Decyzja Karola Nawrockiego zapadła tuż przed końcem kadencji obecnej I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej. Jej sześcioletnia kadencja upływa we wtorek. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prezydent powołuje I prezesa SN spośród pięciu kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego. Ta sama osoba może pełnić funkcję maksymalnie przez dwie kadencje.

Procedura wyboru kandydatów rozpoczęła się jeszcze w lutym. Początkowo pojawiły się problemy z uzyskaniem wymaganego kworum, dlatego proces przeciągnął się na kilka dni. Dopiero podczas trzeciego podejścia udało się wyłonić kandydatów, choć również wtedy obrady zostały czasowo przerwane z powodu nieobecności jednego z potencjalnych kandydatów. Ostatecznie 27 lutego Zgromadzenie Ogólne SN przegłosowało pięć nazwisk przedstawionych następnie prezydentowi.

Na liście znaleźli się sędziowie: Paweł Czubik, Tomasz Demendecki, Zbigniew Kapiński, Aleksander Stępkowski oraz Mariusz Załucki. Wszyscy zostali powołani do Sądu Najwyższego już po zmianach w KRS przeprowadzonych ustawą z 2017 roku. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślał po ogłoszeniu decyzji, że Nawrocki miał do wyboru pięciu kandydatów i samodzielnie wskazał właśnie Zbigniewa Kapińskiego, który oficjalnie obejmie urząd w środę.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji