Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > To koniec USA w Europie. “Coś pękło, bardzo źle dla Polski”
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 02.02.2026 10:06

To koniec USA w Europie. “Coś pękło, bardzo źle dla Polski”

To koniec USA w Europie. “Coś pękło, bardzo źle dla Polski”
Donald Trump, fot. EastNews

W obliczu globalnych napięć geopolitycznych i ekonomicznych, relacje między Europą a Chinami zyskują na intensywności. Liczne wizyty europejskich polityków w Pekinie w ostatnich miesiącach budzą pytania o ewentualne przesunięcie akcentów w polityce zagranicznej UE. Uzyskaliśmy komentarz Radosława Pyffela, eksperta ds. geopolityki i autora podcastu na YouTube poświęconego polityce międzynarodowej.

  • Wizyty służą głównie wzmacnianiu handlu i współpracy sektorowej, przy zachowaniu bliskich więzi transatlantyckich
  • Pragmatyzm ponad rywalizacją: Dyskusje podkreślają redukcję zależności, bez eskalacji konfliktów
  • Zwiększona częstotliwość kontaktów: Od 2025 roku odnotowano co najmniej kilka wysokopoziomowych wizyt, skupionych na kwestiach ekonomicznych i globalnych wyzwaniach

Ostatnie wizyty europejskich liderów w Pekinie

W 2025 i na początku 2026 roku europejscy politycy znacząco zwiększyli liczbę wizyt w Chinach, co odzwierciedla dążenie do stabilizacji relacji bilateralnych. Na przykład, w lipcu 2025 odbył się 25. szczyt UE-Chiny w Pekinie, gdzie przewodniczący Rady Europejskiej António Costa i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen spotkali się z prezydentem Xi Jinpingiem i premierem Li Qiangiem

Kolejną kluczową wizytą był grudniowy wyjazd francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona (3-5 grudnia 2025), który był jego czwartą wizytą państwową w Chinach. Rozpoczął się w Pekinie od zwiedzania Zakazanego Miasta, a następnie przeniósł do Chengdu w prowincji Sichuan. Macron naciskał na większy dostęp do chińskich technologii i rynków, podkreślając potrzebę rebalansu handlu poprzez wzrost konsumpcji wewnętrznej w Chinach.

W grudniu 2025 do Pekinu udał się również niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul, w ramach swojej pierwszej oficjalnej wizyty. Spotkał się z chińskim ministrem spraw zagranicznych, ministrem handlu oraz wysokimi urzędnikami Komunistycznej Partii Chin, po czym udał się do Guangzhou – centrum produkcyjnego Chin. Wizyta podkreślała zaostrzoną politykę Niemiec wobec Chin, z naciskiem na koordynację stanowiska.

Na początku 2026 roku wizyty kontynuowali inni liderzy. Fiński premier Petteri Orpo przebywał w Chinach od 25 do 29 stycznia, spotykając się z Xi Jinpingiem, Li Qiangiem, przewodniczącym Ogólnokrajowego Zgromadzenia Ludowego Zhao Lejim oraz ministrem handlu Wang Wentao. Omówiono relacje bilateralne, konflikt na Ukrainie oraz dostęp do rynku.

To koniec USA w Europie. “Coś pękło, bardzo źle dla Polski”
Unia Europejska, fot. Canva

Kluczowe tematy dyskusji podczas wizyt

Podczas tych wizyt dominowały tematy ekonomiczne i bezpieczeństwa. W przypadku wizyty Orpo podpisano 11 umów handlowych przez fińskie firmy, takie jak KONE, Wärtsilä, UPM i Finnair, obejmujące kontrakty na windy, silniki okrętowe i rozszerzone trasy lotnicze. Dodatkowo, cztery memoranda o porozumieniu dotyczyły zrównoważonej budowy, współpracy energetycznej, zarządzania chorobami zwierząt i odnowienia komitetu biznesowego. Podkreślono też plan działania na lata 2025-2029 w edukacji, innowacjach i gospodarce cyrkularnej.

Macron skupił się na kwestiach handlowych, wzywając do unikania eskalacji w sprawie Tajwanu i adresując obawy Europy dotyczące zagrożeń ekonomicznych z Chin, w tym dominacji w pojazdach elektrycznych i surowcach krytycznych. Wizyta odbyła się w kontekście napięć, po lipcowej wizycie von der Leyen, która określiła relacje jako punkt zwrotny.

Brytyjski premier Keir Starmer przybył z delegacją ponad 50 liderów biznesowych, spotykając się z Xi i Li Qiangiem. Cele obejmowały wzmocnienie więzi, postępy w umowach o ruchu bezwizowym i pozycjonowanie Chin jako stabilnego partnera w obliczu globalnego nieporządku. Wizyta, pierwsza od 2018 roku, nastąpiła po latach napięć dotyczących Hongkongu, Ukrainy i szpiegostwa.

To koniec dotychczasowego światowego ładu? Wypowiedź eksperta

Zapytaliśmy o opinię w tej sprawie Radosława Pyffela, eksperta ds. geopolityki i autora podcastu na YouTube poświęconego polityce międzynarodowej:

- Jeśli chodzi o liczne wizyty Europejczyków w Pekinie – zarówno te, które już się odbyły, jak i planowane – wydaje mi się, że jesteśmy świadkami kształtowania się nowego ładu i że coś po prostu pękło. Nie wiem, na ile jest to skoordynowane, a na ile są to pojedyncze decyzje, ale wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z całą serią takich wizyt. Zobaczymy, kto będzie następny.

- To także efekt polityki Donalda Trumpa i tworzenia przez niego nowego porządku. Co ciekawe, podobne działania podejmują Niemcy, Francuzi i inne kraje Europy Zachodniej. Odpowiadając krótko: zmierzamy w stronę nowej konstelacji geopolitycznej.

- Jest ona konsekwencją rozpadu pewnego porozumienia, dość długo uznawanego za oczywiste, między krajami europejskimi a Stanami Zjednoczonymi. Pekin niejako „kolekcjonuje” kolejne wizyty europejskich przywódców. To bardzo zła wiadomość dla Polski, ponieważ ten transatlantycki filar był podstawą funkcjonowania III Rzeczypospolitej przez ostatnie 30 lat.

- Dziś możemy się spierać, kto ponosi winę – czy Trump, czy Europejczycy – i te wzajemne pretensje zapewne będą się mnożyć. Faktem jest jednak, że to się już skończyło. A sposób, w jaki przebiegają kolejne wizyty, prośby o strategiczne partnerstwo i normalizację relacji z Chinami, jasno pokazuje, że poprzedni porządek dobiegł końca. Tworzy się nowy, czasem szokująco inny od tego który znaliśmy po 1989 roku.
 

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji