Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Sikorski mocno krytykuje prezydenta. Padły ostre słowa. "Synteza donosicielstwa"
Weronika Cibor
Weronika Cibor 01.02.2026 08:28

Sikorski mocno krytykuje prezydenta. Padły ostre słowa. "Synteza donosicielstwa"

Sikorski mocno krytykuje prezydenta. Padły ostre słowa. "Synteza donosicielstwa"
Fot. KAPiF

W polskiej polityce zagranicznej pękają kolejne bezpieczniki. Wystarczyło kilka publicznych wypowiedzi, by spór między rządem a Pałacem Prezydenckim przerodził się w otwartą, bezprecedensowo ostrą konfrontację. W tle są relacje z USA, europejskie inicjatywy obronne i pytanie o to, kto w Polsce wyznacza granice lojalności wobec sojuszników.

  • Starcie rządu z Pałacem Prezydenckim bez dyplomatycznych hamulców
  • Polska między USA a Unią. Spór o kierunek polityki zagranicznej
  • Honor żołnierzy w centrum konfliktu. Granica lojalności wobec sojuszników

Starcie rządu z Pałacem Prezydenckim bez dyplomatycznych hamulców

W ostatnich dniach napięcie między rządem a prezydentem Karolem Nawrockim wyszło poza standardowe polityczne różnice i przerodziło się w otwartą wojnę na słowa. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w publicznych wystąpieniach wprost zakwestionował działania głowy państwa, zarzucając jej prowadzenie polityki sprzecznej z interesem rządu i państwa.

Szef MSZ nie krył irytacji wobec aktywności Pałacu Prezydenckiego na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w kontekście relacji z administracją amerykańską. W jego ocenie prezydent oraz środowiska związane z poprzednią władzą zbyt chętnie angażują się w promowanie inicjatyw wychodzących z Waszyngtonu, nie bacząc na konsekwencje dla pozycji Polski w Europie.

Wypowiedzi Sikorskiego, które padły w mediach, miały charakter wyjątkowo ostry jak na standardy dyplomacji. Padły zarzuty dotyczące braku samodzielności, nadmiernej uległości wobec zagranicznych partnerów oraz działań, które – zdaniem rządu – osłabiają spójność polskiej polityki zagranicznej. To wyraźny sygnał, że konflikt nie dotyczy jedynie tonu wypowiedzi, ale realnej walki o wpływ na strategiczne decyzje państwa.

Sikorski mocno krytykuje prezydenta. Padły ostre słowa. "Synteza donosicielstwa"
Radosław Sikorski, Fot. Wojtek Radwanski/AFP/East News

Polska między USA a Unią. Spór o kierunek polityki zagranicznej

Sednem sporu jest wizja miejsca Polski w układzie euroatlantyckim. Rząd Donalda Tuska konsekwentnie podkreśla potrzebę wzmacniania współpracy w ramach Unii Europejskiej, także w obszarze obronności i przemysłu zbrojeniowego. Przykładem jest poparcie dla unijnych programów takich jak SAFE, które mają wspierać europejskie zdolności militarne i krajowe fabryki zbrojeniowe.

Z drugiej strony Pałac Prezydencki sygnalizuje przywiązanie do silnego, bilateralnego sojuszu z USA, nawet jeśli oznacza to dystans wobec inicjatyw europejskich. W otoczeniu prezydenta podkreśla się, że to właśnie Stany Zjednoczone pozostają kluczowym gwarantem bezpieczeństwa Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Ten rozdźwięk prowadzi do oskarżeń o prowadzenie „podwójnej polityki zagranicznej”. Rząd obawia się, że aktywność prezydenta może osłabiać pozycję negocjacyjną Polski w Brukseli i wprowadzać chaos w relacjach z partnerami europejskimi. Pałac Prezydencki odpowiada, że bezpieczeństwo narodowe wymaga bezwarunkowej bliskości z Waszyngtonem, nawet kosztem sporów wewnętrznych.

Spór nie jest więc personalny, lecz systemowy. Dotyczy pytania, czy Polska powinna być przede wszystkim filarem europejskiej współpracy obronnej, czy raczej bezpośrednim i lojalnym partnerem Stanów Zjednoczonych, nawet gdy interesy obu tych kierunków zaczynają się rozchodzić.

Honor żołnierzy w centrum konfliktu. Granica lojalności wobec sojuszników

Najbardziej emocjonalny wymiar sporu pojawił się w kontekście wypowiedzi byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, które dotyczyły zaangażowania wojsk sojuszniczych, w tym polskich, w misję w Afganistanie. Słowa te zostały odebrane przez część opinii publicznej i środowiska weteranów jako podważanie wkładu i poświęcenia polskich żołnierzy.

Radosław Sikorski publicznie zarzucił prezydentowi i jego poprzednikowi brak stanowczej reakcji w obronie honoru polskich wojskowych. W jego ocenie rolą głowy państwa jest reagowanie zawsze wtedy, gdy godność polskiego żołnierza zostaje zakwestionowana – niezależnie od tego, kto wypowiada kontrowersyjne słowa.

To zderzenie dwóch filozofii polityki zagranicznej. Jedna stawia na bezkompromisową obronę symboli, honoru i prestiżu narodowego. Druga zakłada, że w relacjach z kluczowym sojusznikiem należy czasem wykazać się powściągliwością, by nie naruszyć strategicznych fundamentów bezpieczeństwa.

Ten konflikt ma realne konsekwencje. Dotyka morale wojska, wizerunku Polski na arenie międzynarodowej oraz relacji wewnątrz obozu władzy. Pokazuje też, że spór między rządem a prezydentem przestał być jedynie politycznym teatrem – stał się starciem o to, kto i na jakich zasadach definiuje polski interes narodowy w coraz bardziej napiętym świecie.

Sikorski mocno krytykuje prezydenta. Padły ostre słowa. "Synteza donosicielstwa"
Donald Trump, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji