Tragiczny pożar w polskiej miejscowości. Wśród ofiar 13-latka
W nocy z niedzieli na poniedziałek spokojną wieś w powiecie kętrzyńskim ogarnął dramat. W jednym z budynków wielorodzinnych wybuchł pożar, który w krótkim czasie zamienił życie mieszkańców w koszmar. Choć większość zdołała uciec przed śmiercionośnym ogniem, niektórzy nie mieli tyle szczęścia.
Noc grozy w spokojnej wsi
Pożar wybuchł w środku nocy, we wsi Winda, kiedy większość mieszkańców pogrążona była we śnie. W budynku mieszkały cztery rodziny, w sumie kilkanaście osób.
Płomienie pojawiły się nagle i w mgnieniu oka ogarnęły drewnianą konstrukcję domu. Zanim na miejsce dotarli strażacy, dziesięć osób zdołało wydostać się z płonącego budynku o własnych siłach.
Walka z czasem i żywiołem
Strażacy, którzy przybyli na miejsce, natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową. Ogień był jednak niezwykle trudny do opanowania - wysokie temperatury i gęsty dym utrudniały dostęp do wnętrza domu.
Największym problemem okazały się drewniane schody, które całkowicie spłonęły, odcinając drogę na piętro. Właśnie tam, w jednym z mieszkań, znajdowały się dwie zaginione osoby. Ratownicy próbowali przedrzeć się przez płomienie, ryzykując własne życie, aby dotrzeć do nich jak najszybciej.
ZOBACZ TAKŻE: Wybuch nad Bałtykiem. “Siła eksplozji była ogromna”
Dramatyczne odkrycie i śledztwo w sprawie przyczyn
Kiedy strażakom w końcu udało się dostać na górę, dokonali tragicznego odkrycia. W jednym z pomieszczeń znaleziono ciała 13-letniej dziewczynki i 60-letniego mężczyzny. Mimo błyskawicznej reakcji służb nie udało się ich uratować.
Na miejscu wciąż trwają działania straży pożarnej, która dogasza pogorzelisko. Gdy sytuacja zostanie opanowana, rozpoczną się prace śledczych - policjanci i biegli będą ustalać, co doprowadziło do tej tragedii. Czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy może coś więcej?