Polski posterunek Straży Granicznej został zaatakowany przez białoruskie służby. Do incydentu doszło w ciągu minionej doby. Jednocześnie granicę polsko-białoruską próbowała sforsować grupa 50 osób.Nadal niespokojnie na granicy z Białorusią. Polska Straż Graniczna poinformowała o niebezpiecznym incydentem, w którym otwarcie udział brali funkcjonariusze Aleksandra Łukaszenki.W ciągu ostatnich 24 godzin doszło do ataku na polski posterunek Straży Granicznej. Służba w krótkim komunikacie otwarcie to potwierdziła.
W mediach społecznościowych krąży nagranie, na którym widać brutalne zachowanie białoruskich służb wobec migrantów. Uchodźców, najprawdopodobniej Kubańczyków, brutalnie ciąganych po ziemi i wrzucanych na drut ostrzowy nagrali polscy pogranicznicy. Sceny na filmiku mrożą krew w żyłach.
Straż Graniczna w dalszym ciągu rejestruje nielegalne próby przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W ostatnim czasie służby białoruskie rzucały kamieniami w polskie patrole. Minionej doby 74 cudzoziemców próbowało wedrzeć się na terytorium Polski.Kryzys migracyjny na granicy z Białorusią przycichł jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie. Mimo tego Straż Graniczna cały czas czuwa nad bezpieczeństwem w regionach przygranicznych.
W listopadzie 2021 roku Piotr Z. publicznie odniósł się do wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej. Aktor nie przebierał wówczas w słowach, a niedawno usłyszał zarzut zniesławienia i znieważenia rzeczniczki prasowej Komendanta Głównej Straży Granicznej.Ostrym wpisem dotyczącym pracy funkcjonariuszy Straży Granicznej w trakcie kryzysu migracyjnego na naszej wschodniej granicy "zasłynęła" nie tylko Barbara Kurdej-Szatan. Stanowczo na te wydarzenia zareagował także gwiazdor wielu serialowych produkcji stacji Polsat, Piotr Z., a za swoje słowa aktor odpowie teraz przed sądem.
Znany aktor Piotr Z. może trafić do więzienia nawet na rok po tym, jak prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła mu zarzuty zniesławienia i znieważenia rzeczniczki prasowej Straży Granicznej por. Anny Michalskiej. Chodzi o wpis artysty, w którym stwierdził on, że kobieta ma "twarz bestialskich, bandyckich standardów państwa PiS".Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez gwiazdora zgłosiła Fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu.We wtorek 29 kwietnia odbyło się zapowiadane przesłuchanie Piotra Z., po którym rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformowała o postawionych mu zarzutach.- Mężczyzna usłyszał zarzut zniesławienia i znieważenia rzecznik prasowej Komendanta Głównego Straży Granicznej - podała Aleksandra Skrzyniarz, dodając, że oskarżony złożył wyjaśnienia i nie przyznał się do zarzuconego mu czynu.
Z samego rana Straż Graniczna przekazała wiadomość o funkcjonariuszce, która trafiła do szpitala. Strażniczka odniosła obrażenia głowy i konieczne było natychmiastowe przewiezienie jej pod opiekę lekarzy.Niebezpieczny incydent na granicy polsko-białoruskiej. Straż Graniczna w niedzielę rano poinformowała, że po nocnych działaniach polska funkcjonariuszka została przewieziona do szpitala.Kobieta była jedną z osób, które pełniły nocną służbę w pasie przygranicznym, gdzie od kilku miesięcy trwa kryzys migracyjny. Pogranicznicy zostali zaatakowani.
Barbara Kurdej-Szatan chce pomóc Straży Granicznej. Gwiazda przekazała, że będzie chciała dać strażnikom dostęp do pomocy psychologicznej. Wyjaśniła również, dlaczego zdecydowała się na taki krok. - Po tym wszystkim, co się wydarzyło, zamierzam zorganizować akcję "Serce dla ludzi granicy". Tak naprawdę wszyscy tam potrzebują pomocy. Długo zastanawiałam się nad tym, co zrobić, żeby pomóc wszystkim - zapowiedziała we wpisie celebrytka.
Straż Graniczna wystosowała komunikat wideo skierowany do wszystkich Polaków. W jego opisie podkreślano, że jest to ważna wiadomość. Okazało się, że to żartobliwa informacja o zbliżających się Mikołajkach. Wszystko wskazuje na to, że nawet w obliczu trwającego kryzysu Straż Graniczna nie straciła poczucia humoru. Straż Graniczna z "ważną" wiadomością 6 grudnia przypadają w Polsce tzw. Mikołajki. Dzień imienin Mikołaja, w którym w oczekiwaniu na święta Bożego Narodzenia obdarowujemy się wzajemnie skromnymi podarkami jest wyczekiwany nie tylko przez najmłodszych. Okazuje się, że pamiętają o nim również funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy z tej okazji postanowili zamieścić na swojej stronie na Twitterze specjalny komunikat skierowany do Polek i Polaków. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Nagranie zostało opatrzone podpisem "Uwaga! Ważny komunikat", co mogłoby wskazywać, że chodzi o istotne informacje, prawdopodobnie związane z obecnym kryzysem na granicy polsko-białoruskiej. Po włączeniu wideo oczom internautwyjaśnia, o coów ukazuje się rzeczniczka Straży Granicznej Anna Michalska, która szybko wyjaśnia o co tak naprawdę chodzi. Odprawa św. Mikołaja - Wiadomość z ostatniej chwili. Właśnie na lotnisku Chopina funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili świętego Mikołaja - poinformowała przedstawicielka SG. Chwilę później dodała, że posłużył się on fińskim paszportem oraz przedstawił certyfikat szczepienia na Covid-19. - Święty Mikołaj nie podał dokładnie gdzie będzie przebywał, dlatego każdy z państwa może się spodziewać jego wizyty u was w domach - zakończyła z uśmiechem Anna Michalska. Na nagraniu widzimy mężczyznę w czerwonym charakterystycznym stroju, wręczającym paszport pracowniczce przejścia granicznego na lotnisku Chopina. UWAGA‼️Ważny komunikat 😀🎁🎅🏼@ChopinAirport #LotniskoChopina #NwOSG #ŚwietyMikołaj #mikołajki #StrażGranicza #SamodzielnaSekcjaPrasowaKGSG pic.twitter.com/Tg118jbTvb— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) December 5, 2021 Film spotkał się głównie z pozytywnym odbiorem ze strony internautów. Pod materiałem nie brakuje wyrazów wsparcia dla funkcjonariuszy Straży Granicznej. - Straży Graniczna, jak was nie kochać? - rozczuliła się jedna z komentujących. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Kolejna odsłona afery mailowej. Tym razem mieli pisać o WitekUwaga, emeryci, lepiej sprawdzić portfele. Będą ważne zmianyMocne oskarżenia pod adresem Kaczyńskiego. Roman Giertych zabrał głosJeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: twitter.com
Kurdyjka, która poroniła w 27. tygodniu ciąży, zmarła w szpitalu. - Rodzina miała możliwość pożegnania się ze swoją mamą i żoną - przekazała Katarzyna Zdanowicz, rzeczniczka podlaskiej Straży Granicznej. Uchodźczyni przebywała pod opieką polskich lekarzy przez trzy tygodnie. Wcześniej w Bohonikach pochowano jej syna.Dramatyczne doniesienia z granicy polsko-białoruskiej. W szpitalu zmarła Kurdyjka, która w listopadzie wraz z mężem i dziećmi znaleziona została przez Straż Graniczną.Mjr Katarzyna Zdanowicz potwierdziła śmierć uchodźczyni w rozmowie z TVN24. - Mąż był przywożony do swojej żony do szpitala - podkreśliła rzeczniczka podlaskiego oddziału SG.
- Obie strony chcą powiedzieć stop - powiedział w białoruskiej telewizji Uładzimir Makiej, szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Polityk reżimu Łukaszenki zadeklarował, że przeprowadził rozmowy z europejskimi ministrami. Ich nazwisk nie ujawnił, ale przekazał wiadomości na temat wspólnego stanowiska w kwestii kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej.Niespodziewane słowa Uładzimira Makieja podczas wizyty w kanale Białoruś 1. Szef tamtejszego MSZ przekazał informacje na temat gotowości Białorusi do dalszych kroków w kwestii kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy Unii Europejskiej.- Jesteśmy gotowi zakończyć konfrontację z Zachodem - stwierdził szef białoruskiego MSZ w telewizji.
Już 5 grudnia br. widzowie Telewizji Polskiej obejrzą na jej antenie koncert pod hasłem "Murem za Polskim Mundurem", którego organizację zapowiedział niedawno sam prezes TVP, Jacek Kurski. Wiadomo już, którzy artyści wystąpią na widowisku mającym wesprzeć mundurowych pełniących obecnie służbę na granicy polsko-białoruskiej."Koncert poparcia dla obrońców polskich granic" odbędzie się w najbliższą niedzielę w bazie wojskowej w Mińsku Mazowieckim pod Warszawą. Start widowiska, które będzie transmitowane na antenie TVP, zaplanowano na godzinę 18:00. – Telewizja Polska w jednej z baz Wojska Polskiego zorganizuje "wielki koncert poparcia dla obrońców polskich granic". Wczoraj start TVP World, wkrótce koncert dla żołnierzy. Telewizja Polska "Murem za Polskim Mundurem". Zapraszamy – ogłosił Jacek Kurski na swoim Twitterze.Wielki koncert poparcia dla obrońców polskich granic - w jednej z baz wojskowych WP na wschód od Wisły, z udziałem europejskich gwiazd - w niedzielę 5.12 w TVP1 o g. 18. Wczoraj start TVP World, wkrótce koncert dla żołnierzy. Telewizja Polska #MuremZaPolskimMundurem Zapraszamy!— Jacek Kurski PL (@KurskiPL) November 19, 2021
Kryzys na granicy polsko-białoruskiej trwa, a Aleksandr Łukaszenka kontynuuje realizację swojej polityki międzynarodowej. Prezydent Białorusi zwrócił się do całej Unii Europejskiej. Nie ukrywa, że nadal czeka na istotną odpowiedź w kwestii migrantów.- Czekam na odpowiedź Unii Europejskiej na pytanie o dwa tysiące uchodźców - powiedział Aleksandr Łukaszenka cytowany przez agencję dpa.Prezydent Białorusi, którego nie tylko Polska, ale cała wspólnota UE oskarża o prowadzenie wojny hybrydowej, ma być pełen nadziei na to, że Europa zwyczajnie się ugnie i przystanie na jego warunki.
Janina Ochojska skomentowała aktualną sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej oraz europosłanka z ramienia Koalicji Obywatelskiej wyraziła oburzenie działaniami podejmowanymi przez krajowe władze w sprawie kryzysu na granicy wschodniej.- Naprawdę, takiej garstki ludzi nie możemy wpuścić do Polski? Chcemy pozwolić, by umierali na naszych oczach w lasach, na bagnach? A my będziemy spokojnie świętować Boże Narodzenie? - pytała wściekła Janina Ochojska na swoim Twitterze.
Nowe informacje w sprawie Kuźnicy. Straż Graniczna podaje, że migranci wracają na miejsce swojego wcześniejszego obozowiska. Nagrania ujawnione przez SG pokazują, że każdy ruch uchodźców wykonywany jest pod czujnym okiem białoruskich żołnierzy i pograniczników. To nie pierwszy raz, gdy polskie służby zwracają uwagę na kontrolę i nadzór ze strony funkcjonariuszy reżimu Aleksandra Łukaszenki.- Wszystko odbywa się pod nadzorem białoruskich służb - przekazała we wtorek Straż Graniczna. Wraz z tym stwierdzeniem opublikowano nagranie potwierdzające tę tezę.Białoruscy funkcjonariusze zgodnie z relacją polskich pograniczników kontrolują obecnie powrót uchodźców do opuszczonego przed kilkoma dniami obozowiska. Film SG nie pozostawia złudzeń.
Pilny apel Beaty Szydło. Była premier odniosła się do wydarzeń z granicy polsko-białoruskiej. Europosłanka nie ukrywa, że próba siłowego przedostania się przez przejście graniczne w Kuźnicy to "trudny dzień dla Polski".Emocjonalne wystąpienie Beaty Szydło. Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości postanowiła opublikować krótki film. Polityczka stanęła na tle flag Polski i Unii Europejskiej.- Szanowni państwo, dzisiaj jest bardzo trudny dzień dla Polski - rozpoczęła swój apel Beata Szydło. Na twarzy byłej premier malował się poważny wyraz twarzy. Zwróciła się do wszystkich Polek i Polaków.
Rzecznik ministra-koordynatora Służb Specjalnych opublikował w sieci najnowsze zdjęcia z granicy polsko-białoruskiej. Stanisław Żaryn poinformował, że migranci rozbili nowy obóz na przejściu granicznym Kuźnica-Bruzgi.Duża grupa migrantów koczujących na granicy polsko-białoruskiej opuściła dotychczasowy obóz w rejonie Kuźnicy Białostockiej i przeniosła się na pobliskie przejście graniczne. W sieci pojawiły się zdjęcia z nowego koczowiska, którego pilnują funkcjonariusze białoruskich służb.- Migranci rozbili namioty. Pod okiem białoruskich służb powstało nowe koczowisko - poinformował Stanisław Żaryn na swoim Twitterze.Migranci rozbili namioty. Pod okiem białoruskich służb powstało nowe koczowisko. 2/2👇 pic.twitter.com/yn3KyQgPd3— Stanisław Żaryn (@StZaryn) November 15, 2021
W poniedziałek Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała o przyjęciu przez rząd projektu nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej. Dokument wprowadza ważne zmiany, w tym m.in. umożliwia wprowadzenie czasowego zakazu przebywania na wybranym obszarze strefy nadgranicznej.- Nowe przepisy mają zapewnić skuteczność działań podejmowanych przez Straż Graniczną, aby chronić granicę w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego. Poprawi się również bezpieczeństwo samych funkcjonariuszy SG - przekazała KPRM.Jak podkreślono w komunikacie, nowelizacja pozwoli również na pracę dziennikarzy w obszarze przygranicznym. Dokument rozszerzy także katalog środków przymusu bezpośredniego, z których mogą korzystać funkcjonariusze Straży Granicznej.
Konkretna deklaracja w sprawie muru na granicy z Białorusią. Minister Mariusz Kamiński przekazał, że prace nad zaporą trwać będą przez całe 24 godziny na dobę. - Będą prowadzone równolegle przez różne firmy na czterech odcinkach - wyjaśnił szef MSWiA. Mariusz Kamiński ujawnił również, kiedy rozpoczną się prace.Mur na granicy: trzy zmianowy tryb pracy przez całą dobę. Mariusz Kamiński przedstawił w poniedziałek jasne ustalenia na temat zapowiadanej fortyfikacji umacniającej granicę.- Budowa zapory na granicy rozpocznie się jeszcze w tym roku - przekazał minister spraw wewnętrznych i administracji.
- Migranci zaczynają znosić gałęzie z lasu - przekazało po 11 w niedzielę Ministerstwo Obrony Narodowej. - Pojawili się również przedstawiciele białoruskich mediów. Większość namiotów, w których przebywali migranci jest usuwana - dodaje MON. Na granicy pojawiło się wsparcie dla białoruskich służb.- W rejon Kuźnicy przybyli dodatkowi funkcjonariusze białoruskich służb. Wśród migrantów zauważalne jest poruszenie - poinformował MON. Na profilu ministerstwa opublikowano nagranie, gdzie widać zastępy polskich żołnierzy i strażników granicznych. Po drugiej stronie płotu na granicy z Białorusią widać migrantów. MON podaje, że Białoruś wezwała na miejsce dodatkowych żołnierzy.Migranci zaczynają znosić gałęzie z lasu. Pojawili się również przedstawiciele białoruskich mediów. Większość namiotów, w których przebywali migranci jest usuwana. pic.twitter.com/pgBvBr3PHG— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) November 14, 2021
W sobotę 13 listopada przy granicy z Białorusią doszło do incydentu. - Do Polski wdarło się siłowo około 50 osób - przekazała podlaska Policja. Funkcjonariusze biorący udział w poszukiwaniach nielegalnych migrantów zostali zaatakowani.Do zdarzenia przy granicy polsko-białoruskiej doszło w sobotę przed godziną 17. Do Polski przedostało się około 50 osób.Podlaska Policja natychmiast rozpoczęła działa. Część osób udało się schwytać.
Od niedzieli oczy całej Polski zwrócone są znowu na granicę polsko-białoruską. Duża grupa migrantów w asyście białoruskiego wojska przemaszerowała z centralnej Białorusi pod granicę na wysokości Kuźnicy w woj. Podlaskim. Polski rząd zwiększył liczbę wojska na granicy, aczkolwiek zgodnie z naszymi ustaleniami grupy migrantów wciąż przedostają się do Polski. Co dzieje się na granicy i jak rozwinie się sytuacja?Aktualnie trwa posiedzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie kryzysu na polskiej granicy. Polska nadal nie poprosiła o pomoc Frontexu, a także do żadnej innej organizacji oferującej pomoc. Tymczasem Niemcy raportują o tysiącach nielegalnych przekroczeń granicy przez grupy uchodźców przybywających z Polski.Stan wyjątkowy nadal uniemożliwia wjazd mediom. Przy granicy strefy wyłączonej przebywają grupy dziennikarzy, a także liczne organizacje pomocowe. O sytuację, z którą mierzą się od kilku dni, zapytaliśmy obecną na miejscu aktywistkę.
Dyrektorowie szkół znajdujących się w powiatach graniczących z Białorusią będą mogli wprowadzić w placówkach nauczanie zdalne. Powodem decyzji rządu jest aktualna sytuacja w pasie przygranicznym. Przemysław Czarnek podpisał rozporządzenie.Mowa o rozporządzeniu w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z sytuacją na granicy państwowej Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi, o którego podpisaniu szef Ministerstwa Edukacji i Nauki poinformował w środę rano. - Rozporządzenie [...] wynika z potrzeby określenia sposobu funkcjonowania jednostek systemu oświaty z uwagi na kryzys migracyjny i napiętą sytuację na granicy polsko-białoruskiej - podano w uzasadnieniu.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen będzie dziś rozmawiać z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej. To kolejny zdecydowany krok europejskiej polityk.Kryzys na polsko-białoruskiej granicy, która jest zarazem granicą Unii Europejskiej, uległ znacznemu pogłębieniu. W poniedziałek szefowa Komisji Europejskiej wydała oficjalne oświadczenie, w którym wezwała państwa członkowskie do ostatecznego zatwierdzenia rozszerzonego systemu sankcji wobec władz białoruskich.
- Strażnicy graniczni, żołnierze są coraz bardziej rozgoryczeni, powtarzają, że oni nie do tego zostali powołani - powiedział w rozmowie z "GW" poseł Lewicy Marek Rutka. Polityk był na granicy, by zawieźć m.in. buty dla dzieci, żywność, czy czapki i rękawiczki zebrane przez trójmiejską Rodzinę bez Granic. Jego relacja, w tym na temat morale wśród żołnierzy, porusza.We wtorek Marek Rutka wrócił do Trójmiasta z Hajnówki. - Rozmawiałem ze strażakami ochotnikami, którzy są bardzo wzruszeni skalą pomocy. Władze Michałowa, z którymi też rozmawiałem, są wdzięczni za pomoc, bo nie są bogatą gminą, a bardzo zaangażowali się w pomoc uchodźcom - powiedział poseł Lewicy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".Polityk opowiedział, o tym, co zobaczył 20 kilometrów od granicy z Białorusią. Jego relacja na temat sytuacji lokalnych mieszkańców i żołnierzy wyrażających swoje niezadowolenie z racji otrzymywanych rozkazów - przede wszystkim tych dotyczących wywożenia ludzi do lasu - jest poruszająca.
Joanna Jacel, właścicielka agroturystyki na Podlasiu, wraz z mężem i znajomymi niosą pomoc migrantom koczującym na granicy. Podczas nocnej akcji partner kobiety został zaatakowany przez nieznanych sprawców. Napastnicy podawali się za funkcjonariuszy.Joanna Jacel prowadzi w Siemianówce na Podlasiu agroturystkę Dom na Wschodzie. W rozmowie z Wirtualną Polską przyznała, że wraz z mężem pomagają migrantom koczującym w lesie. - Kupowaliśmy im jedzenie i wodę, ponieważ najczęściej byli głodni i spragnieni - zdradziła. Małżeństwo ogłosiło także zbiórkę ubrań i innych podstawowych produktów.
W poniedziałek funkcjonariusze Służby Granicznej w asyście policjantów i żołnierzy odparli próbę siłowego sforsowania polskiej granicy przez migrantów obozujących niedaleko przejścia granicznego w Kuźnicy. W starciach z napierającymi migrantami rannych zostało kilku żołnierzy z 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.- Nasi mundurowi są tam od początku października, ale dziś było naprawdę niebezpiecznie - przyznał kapitan Błażej Łukaszewski, oficer prasowy 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej, w rozmowie z redakcją Radia Szczecin.
W poniedziałek tłum migrantów obozujących przy naszej wschodniej granicy podjął próbę siłowego wejścia na teren Polski. W związku z napiętą sytuacją w rejonie przejścia granicznego w Kuźnicy okoliczni mieszkańcy zaczęli szykować się na najgorsze. Ze sklepów masowo zaczęła znikać żywność i artykuły pierwszej potrzeby.- Byłem w dwóch sklepach i zakupy zrobiłem dopiero w dyskoncie. A i tam była kolejka ogromna - mówił w rozmowie z redakcją "Faktu" jeden z mieszkańców Kuźnicy.
Straż Graniczna przekazała najnowsze informacje z pasa granicznego z Białorusią. Podjęto decyzję ws. przejścia granicznego w Kuźnicy, gdzie zbierają się ogromne grupy migrantów.- Od wtorku, od godziny 7 rano do odwołania zawieszony zostanie ruch graniczny na przejściu w Kuźnicy; zarówno osobowy, jak i towarowy - poinformowali oficjalnie przedstawiciele Straży Granicznej.- Podróżni powinni się kierować na przejścia graniczne w Terespolu i Bobrownikach - dodano we wpisie na Twitterze Straży Granicznej.📣 W związku z sytuacją na granicy polsko🇵🇱-bialoruskiej🇧🇾, od jutra tj.09.11 od godz.07.00 rano będzie zawieszony ruch graniczny na drogowym przejściu granicznym w Kuźnicy.Podróżni, powinni się kierować na przejścia graniczne w Terespolu i Bobrownikach.#granica— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) November 8, 2021 Przejście W Kuźnicy zostanie czasowo zamknięte w obu kierunkach. Drożne natomiast ma pozostać przejście kolejowe. To odpowiedź na poniedziałkowe wydarzenia w pasie granicznym.ZOBACZ TEŻ: