Księdzem nazywany jest duchowny wyznania rzymskokatolickiego. Do jego obowiązków należą wszelkiego rodzaju czynności sakralne. Co ciekawe, pierwotnie słowo „ksiądz” w języku słowiańskim oznaczało władcę lub naczelnika plemiennego. W średniowieczu słowem „ksiądz” określano osoby możne oraz wpływowe. Dawniej w polszczyźnie słowo „ksiądz” zapisywano jako „xiądz”. Nieco późniejszym określeniem było słowo „duchowny”. Początkowo określano nim jedynie biskupów, później tego tytułu zaczęli używać także proboszczowie, prałaci oraz opaci. Ostatecznie jednak określa się nim wszystkich duchownych, również niekatolickich.
W kościele katolickim panuje hierarchia. Duchowni, którzy dopiero co ukończyli studia seminaryjne zostają wikariuszami, następnym stopniem awansu jest proboszcz. Później awansować można kolejno na dziekana, biskupa oraz arcybiskupa. Ostatecznym szczeblem w hierarchii jest oczywiście papież. W chrześcijańskich nurtach, innych niż katolicki, stosowane są inne tytuły duchownych. Protestanci mają pastora lub ministra, prawosławni batiuszkę, a mariawici kapłana.
Do codziennych zadań księży należy przede wszystkim odprawianie mszy świętych, wygłaszanie kazań, a także prowadzenie innych ceremonii religijnych. Dodatkowo ksiądz zajmuje się także udzielaniem sakramentów świętych, takich jak ślub, czy namaszczenie chorych.
Księża oprócz pracy w kościele zajmują się także nauczaniem religii w szkołach. Mają również obowiązki społeczne oraz administracyjne. Innym z ich zadań jest bardzo często działalność charytatywna.
Księdzem może zostać jedynie mężczyzna, który wyznaje religię rzymskokatolicką. Aby zostać księdzem konieczne jest ukończenie seminarium duchownego. Studia seminaryjne trwają sześć lat. Na piątym roku przyszły ksiądz otrzymuje święcenia pierwszego stopnia. Święcenia kapłańskie następują po ukończeniu studiów. Po studiach seminaryjnych duchowny może rozpocząć pracę w parafii jako wikary.
Oprócz studiów seminaryjnych brane są pod uwagę również takie kwestie jak powołanie, podporządkowanie się zasadom kościoła oraz jego prawu. Dodatkowo istotne są także cechy osobowości, takie jak otwartość na innych, łatwość w nawiązywaniu kontaktu, a także ogólna stabilność emocjonalna. Choć wiek kandydata nie ma znaczenia, to z reguły przyjmuje się, że powinien on mieć nie więcej niż 35 lat. Istnieją także przeciwwskazania do wykonywania tego zawodu. Przede wszystkim są to choroby psychiczne, ale także wady wzroku oraz słuchu, których nie da się w żaden sposób skorygować.
Pokaż więcej
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów są razem, a ich powrót wywołał ogromne poruszenie. Do sprawy odniósł się ks. Arkadiusz Nowak, który ponad dwie dekady temu udzielał im ślubu kościelnego. Duchowny przypomniał ceremonię z Laponii i krótko skomentował decyzję byłych małżonków.
Mieszkańcy Jaroszowic wciąż nie mogą uwierzyć w to, co wydarzyło się w Skawinie. To właśnie stąd pochodził Mateusz G., którego śledczy wskazują jako domniemanego sprawcę rodzinnej tragedii. Miejscowy proboszcz przyznaje, że jeśli przyjdzie mu prowadzić pogrzeb, pewne słowa nie padną z ambony.
Nie żyje ks. Krzysztof Włodarczyk z Lipna. Duchowny przez niemal trzy miesiące przebywał w szpitalu po poważnym wypadku. Parafianie i internauci żegnają go w poruszających słowach.
Współczesna struktura Kościoła rzymskokatolickiego ma więcej wspólnego z globalną korporacją i państwem niż z pierwotną wspólnotą chrześcijańską. Prof. Tadeusz Bartoś w analizie dla Gońca bezlitośnie punktuje dualizm Watykanu, który pod płaszczykiem nauczania Jezusa prowadzi twardą grę polityczną. – To jest centrala administracyjna dla ponad miliarda wierzących, działająca jak machina państwowa z dyplomatami i konkordatami – ocenia.
Doświadczenie życia w zakonie dominikanów, zamiast duchowego wzlotu, okazało się dla prof. Tadeusza Bartosia zderzeniem z mechanizmami kontroli i ubezwłasnowolnienia. W jego ocenie współczesne klasztory funkcjonują jak „instytucje totalne”, w których jednostka traci prawo do samostanowienia. – To jest legalne niewolnictwo, ponieważ co prawda dobrowolne, ale ludzie są tak urabiani, że postrzegają to jako coś szlachetnego – ocenia filozof. Zamiast wolności ewangelicznej, zakonnicy trafiają w tryby systemu, który zarządza każdą minutą ich życia.
Już za kilka tygodni tysiące wiernych z całej Polski wyruszą w drogę na Jasną Górę. Piesze pielgrzymki od lat są ważnym elementem letniego kalendarza religijnego, jednak udział w nich wiąże się nie tylko z wysiłkiem fizycznym, ale także z koniecznością przestrzegania szczegółowych regulaminów. Niektóre zasady są oczywiste, inne mogą zaskakiwać.
Groźny wypadek podczas przejazdu na V Pielgrzymkę Konną i Zaprzęgów Konnych. W miejscowości Bodzewo przewróciła się bryczka, którą podróżowały trzy osoby. Poważnie ranny został duchowny kierujący zaprzęgiem, a na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Boże Ciało to jedno z najważniejszych świąt w Kościele katolickim i zarazem dzień, wokół którego co roku pojawia się wiele pytań. Wielu wiernych zastanawia się, czy obowiązkowy jest udział w procesji, a niektórzy zakładają, że sama obecność na ulicznych uroczystościach wystarczy do wypełnienia religijnego obowiązku.
Kościół katolicki w Polsce mierzy się z coraz poważniejszym kryzysem powołań, który szczególnie mocno widać w historycznych diecezjach. W Archidiecezji Gnieźnieńskiej w przyszłym roku nie zostanie wyświęcony ani jeden nowy kapłan, co jest sytuacją bez precedensu od czasów II wojny światowej. Problem narasta od lat i coraz mocniej wpływa na funkcjonowanie parafii w całym kraju.
W niedzielę we wszystkich kościołach w Polsce odczytano list pasterski Konferencji Episkopatu Polski. Dokument przygotowano z okazji 30. rocznicy reaktywacji Akcji Katolickiej w naszym kraju. Biskupi zwrócili się do wiernych z ważnym przesłaniem dotyczącym roli świeckich w Kościele oraz współczesnych wyzwań stojących przed wspólnotami parafialnymi.
W sobotę, 30 maja Fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego przekazała smutną wiadomość dotyczącą rodziny jednego z najbardziej znanych polskich duchownych. Odszedł Józef “Ziuk” Kaczkowski — ojciec ks. Jana Kaczkowskiego, założyciela puckiego hospicjum i bohatera filmu ”Johnny”. W opublikowanym wpisie fundacja przypomniała, jak ważną rolę odegrał w życiu swojego syna.
Ks. Paweł Nowak szykuje się do jednego z najtrudniejszych wyścigów kolarskich na świecie. Polski duchowny pracujący w Niemczech chce przejechać 4800 kilometrów w Race Across America, pokonując po drodze góry i pustynie w Stanach Zjednoczonych. W ten sposób zamierza zebrać 26 tys. euro dla dzieci z Bremy, które straciły rodziców.
Archidiecezja lubelska szuka nowych proboszczów do 16 parafii i po raz pierwszy robi to w formule konkursów. Duchowni mogą zgłaszać swoje kandydatury do 20 maja, a zainteresowanie jest bardzo duże. Jak tłumaczy kuria, nowe zasady mają zwiększyć przejrzystość wyboru proboszczów i dać większe możliwości młodszym księżom z dużym stażem kapłańskim.
Istnienie dziewczynki którą miał handlować dyrektor salezjańskiej podstawówki, potwierdzało każde urządzenie odnalezione w jego pokoju. Wiedzieli o tym też śledczy, którzy dzień po zatrzymaniu obiecali rozpoczęcie poszukiwań ofiary nagranej w domu zakonnym. Wnosząc o trzymiesięczny areszt dla ks. Grzegorza O., śledczy ostrzegali przed jego „eskalującymi skłonnościami dewiacyjnymi” – u podejrzanego znaleziono bowiem materiały z torturowanymi kilkulatkami. Sąd zgodził się jednak tylko na dwa miesiące aresztu zamiast trzech. Może miał to być sposób na zmotywowanie śledczych do intensywniejszej pracy? Część 4. cyklu „Co się stało z dziewczynką z Domu Zakonnego w Lubinie? Został po niej tylko głos na nagraniu" – – KLIKNIJ TUTAJ by przejść do części 1.Wtedy jednak stało się coś dziwnego. Podobnie jak wcześniej w katechetę i w Kościół, tak i w konstytucyjne organy RP wstąpiło nagłe zwątpienie. I tak jak Karol K. nigdy z własnej inicjatywy nie zgłosił się na policję, tak teraz ani instytucje państwowe, ani Kościół z własnej woli nie zająkną się o samotnej dziewczynce nagranej w pokoju Grzegorza O.Interesy, ambicje i lęki świata dorosłych po raz kolejny postawiono ponad dobro dziecka, którego tożsamości nie udało się ustalić do dziś. W kolejnych tygodniach jedyne poszukiwania, w jakie zaangażowała się lubińska policja, dotyczyły ofiar kradzieży rowerów.Może przynajmniej w tej sprawie stanęli na wysokości zadania.Poszukiwania dziewczynki, a nawet fakt zatrzymania dyrektora szkoły podstawowej za posiadanie materiałów pedofilskich, został całkowicie zingnorowany przez oficjalne kanały lubińskiej policji]***Czwartkowe zatrzymanie Grzegorza O. utrzymano w tajemnicy do soboty 20 sierpnia. O dyrektorze salezjańskiej szkoły podstawowej "przy którym znaleziono materiały o treściach pedofilskich" nie poinformowała aktywna w social-mediach lubińska policja. Zrobił to Tomasz Jóźwiak, dziennikarz portalu zmiedzi.plNiestety. Ktokolwiek przekazał newsa, przyczynił się do tego, że dziewczynka zaczęła znikać już na oczach całego kraju.Zamiast akapitu z informacjami mogącymi pomóc lokalnej społeczności w ustaleniu tożsamości dziecka szykowanego na seks z pokoju księdza, Jóźwiak wspomina aferę sprzed 10 lat.
Internet podbija nagranie, za którym stoi redakcja programu „Dzień dobry TVN”. Dziennikarze postanowili zrealizować mały eksperyment społeczny. Podstawiona kobieta szukała pomocy tuż przy wiejskiej drodze i miała udawać, że ma problem z kołem w swoim aucie. Kamery uchwyciły, kto się zatrzymał i pomógł. Nagle w obiektywie ukrytej kamery pojawili się księża.
18 sierpnia o siódmej rano pięciu funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji wchodzi do domu zakonnego przy ul. Prusa 4 w Lubinie. Są spóźnieni 66 dni, 4 godziny i 30 minut. W pokoju dyrektora salezjańskiej podstawówki nie ma już dziewczynki przekazywanej na seks w szokującym przestępczym procederze.Część 3. cyklu "Co się stało z dziewczynką z DomuZakonnego w Lubinie. Został po niej tylko głos na nagraniu".KLIKNIJ TUTAJ by przejśćdo części 1. Na miejscu był Grzegorz O., ale nie zamierzał współpracować. Zdejmował nośniki z mebli i chował je po kieszeniach. Laptopa ze śladami dziewczynki przykrywał prześcieradłem. "Pytaliśmy, dlaczego ukrył laptopa, na co ten nie odpowiedział. Był bardzo zdenerwowany, chodził po mieszkaniu i musieliśmy mu zwracać uwagę", zezna posterunkowy wyliczający przedmioty chowane przez księdza. Wszystkie z drastyczną przemocą seksualną wobec dzieci.Dom Zakonny Towarzystwa Salezjańskiego w Lubinie, luty 2026, źródło: Goniec.pl
Do nietypowego zdarzenia doszło w parafii w Malcu w gminie Kęty. Podczas nabożeństwa w Wielki Piątek miejscowy ksiądz w dość niekonwencjonalny sposób postanowił przedstawić praktyki prawidłowego przyjmowania Komunii Świętej. Część wiernych odebrała jednak gest duchownego z oburzeniem, a niektórzy zapowiadają już złożenie skargi do kurii.Niecodzienne zdarzenie podczas nabożeństwaKsiądz wytłumaczył swoje postępowanie w trakcie kazaniaWierni nie kryją oburzenia. List i skarga do kurii
W parafii w Malcu po nabożeństwie z Wielkiego Piątku wybuchła burza. Według relacji wiernych ksiądz ucałował dłonie nastolatki na oczach całego kościoła, a chwilę później miał publicznie skrytykować sposób, w jaki przyjęła Komunię Świętą. Burza po nabożeństwie w Malcu. Jeden gest uruchomił lawinęWierni nie odpuszczają. Zapowiadają skargę i pytają o graniceKomunia przyjęta zgodna z zasadami. To podważa sens publicznej reprymendy
Ksiądz Rafał Główczyński, znany w sieci jako „Ksiądz z osiedla", nagrał film, w którym wprost mówi o błędach popełnianych przy kompletowaniu wielkanocnego koszyczka. Okazuje się, że wiele osób podchodzi do tej tradycji zupełnie od złej strony. Jego słowa mogą mocno zaskoczyć.Święconka – tradycja z wielowiekową historiąCzego nie wkładać do koszyczka wielkanocnego? Ksiądz wymienia błędySymbolika wielkanocnego koszyczka – co i dlaczego powinno się w nim znaleźć?
Ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta, przerywa milczenie na temat życia duchowego pary prezydenckiej. W rozmowie z Radiem Wnet duchowny zdradza szczegóły, które rzucają nowe światło na codzienność w Pałacu Prezydenckim. To, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami kaplicy, może wielu zaskoczyć.Wiara jako fundament życia pary prezydenckiejPałacowa kaplica otwarta dla zwykłych ludziPrzyjaźń zrodzona na stadionie i w historiiPubliczne świadectwo i lekcja od kibiców
Zbiorowe przekonania sprzed wieków wciąż potrafią zaintrygować skalą rygorystycznych obostrzeń. Wielki Piątek w dawnej Polsce wiązał się z absolutnym paraliżem domowych obowiązków, a złamanie niepisanych reguł groziło sprowadzeniem na gospodarstwo katastrofy. Jeden konkretny zakaz dotyczący higieny i ubrań miał gwarantować pecha na kolejne dwanaście miesięcy, ale konsekwencje nieposłuszeństwa wobec ludowych tradycji bywały znacznie poważniejsze, uderzając bezpośrednio w dobytek i zdrowie.Złamanie zakazu prania w Wielki Piątek, według ludowych wierzeń przytaczanych przez portal Fakt, skutkowało rocznym problemem z utrzymaniem czystości ubrańBadacze z Muzeum Wsi Kieleckiej oraz Muzeum Wsi Radomskiej dokumentują, że pranie przy użyciu kijanek i młócenie cepami miało ściągać na domostwo uderzenia piorunów oraz niszczycielskie gradobiciaWoda nabierała w tym dniu magicznego znaczenia – przed wschodem słońca stosowano rytualne kąpiele w rzekach, mające na celu leczenie chorób skóry
Pierwszego kwietnia na facebookowym profilu parafii Wszystkich Świętych w Głuszynie opublikowano wpis proboszcza, który błyskawicznie obiegł polski internet. Duchowny zapowiedział rewolucję w niedzielnym grafiku, wywołując falę reakcji wśród użytkowników sieci.Zaskakująca propozycja zmiany godzin nabożeństwIntencja mszalna demaskująca cel publikacjiReakcje użytkowników mediów społecznościowychKomunikacja duszpasterska w przestrzeni internetowej
Wielkanoc tuż za rogiem, a znany w sieci „Ksiądz z osiedla” zabrał głos w sprawie przygotowań do tych świąt. W rozmowie z Plejadą wskazał konkretne zachowania, które jego zdaniem wymagają dziś szczególnej uwagi. Jedno z jego przypomnień może zaskoczyć wielu wiernych, zwłaszcza w kontekście popularnych wielkanocnych zwyczajów.Ks. Rafał Główczyński w mediach i programie „The Traitors”Tradycje wielkanocne, o których warto pamiętaćPost, święconka i duchowy wymiar Wielkanocy
Przed Wielkanocą wielu wiernych zastanawia się, kiedy spowiedź jest niezbędna przed przyjęciem komunii świętej. Temat budzi pytania szczególnie w okresach, gdy kolejki do konfesjonałów są długie, a czas ograniczony. Warto poznać zasady i wyjątki, które pozwalają uczestniczyć w Eucharystii świadomie i bez obaw.Kiedy spowiedź przed komunią jest obowiązkowa?Grzechy lekkie a dopuszczenie do komunii świętejWyjątkowe sytuacje, gdy można przyjąć komunię bez spowiedzi
W tygodniach poprzedzających Wielkanoc polskie cmentarze wypełniają się odwiedzającymi i wiosennymi dekoracjami. Na mogiłach pojawiają się świeże kwiaty, bazie, żonkile oraz ozdobne lampiony w kształcie baranków i pisanek. Dla wielu osób to czas zarówno porządkowania grobów po zimie, jak i szczególnego przeżywania świątecznej atmosfery.Wielkanocne porządki na polskich cmentarzachDekoracje i znicze przed WielkanocąApel księdza o odpowiednie używanie lampionów
Zbliżająca się Wielkanoc oznacza powrót święcenia pokarmów, ale zawartość koszyków coraz częściej odbiega od tradycji. Ksiądz Rafał Główczyński, znany m.in. z programu „The Traitors. Zdrajcy”, opowiedział o sytuacjach, które zaskoczyły go podczas tego obrzędu. Niektóre przykłady pokazują, jak bardzo zmieniło się podejście do święconki – i dlaczego budzi to reakcje duchownych.Święconka wielkanocna – tradycja i jej znaczenie w PolsceKsiądz Rafał Główczyński: co naprawdę trafia do koszyków wielkanocnych?Co włożyć do święconki, a czego unikać – zasady i najczęstsze błędy
Wielki Tydzień to dla wielu katolików idealny moment, aby skorzystać z sakramentu spowiedzi. Wszystko po to, aby przeżyć Wielkanoc, w zgodzie z nauką kościoła katolickiego. Teraz media obiegła historia pewnej kobiety, która nie brała udziału w mszach świętych przez ponad rok. Okazuje się, że ksiądz zareagował na to wyznanie w bardzo zaskakujący sposób. “Zatkało mnie, nie wiedziałam, co powiedzieć” - wyznała kobieta.
Tradycyjna wizyta w kościele z wielkanocnym koszyczkiem dla wielu osób jest stałym elementem Wielkiej Soboty, jednak zdarzają się sytuacje, w których dotarcie do świątyni staje się niemożliwe. W obliczu takich przeszkód prawo kościelne przewiduje konkretne rozwiązanie, które pozwala zachować ciągłość tradycji bez opuszczania miejsca zamieszkania.Błogosławieństwo pokarmów w domu jest dopuszczalne, gdy wierni nie mogą przybyć do kościoła.Obrzędowi przewodniczy ojciec, matka lub inna dorosła osoba wierząca.Modlitwa nad pokarmami odbywa się zazwyczaj przed uroczystym śniadaniem wielkanocnym.