Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polska lokalnie > Burza po nabożeństwie w polskiej miejscowości. Wierni zapowiadają skargę na księdza
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 05.04.2026 15:36

Burza po nabożeństwie w polskiej miejscowości. Wierni zapowiadają skargę na księdza

Burza po nabożeństwie w polskiej miejscowości. Wierni zapowiadają skargę na księdza
Fot. Shutterstock, Wikipedia

W parafii w Malcu po nabożeństwie z Wielkiego Piątku wybuchła burza. Według relacji wiernych ksiądz ucałował dłonie nastolatki na oczach całego kościoła, a chwilę później miał publicznie skrytykować sposób, w jaki przyjęła Komunię Świętą. 

  • Burza po nabożeństwie w Malcu. Jeden gest uruchomił lawinę
  • Wierni nie odpuszczają. Zapowiadają skargę i pytają o granice
  • Komunia przyjęta zgodna z zasadami. To podważa sens publicznej reprymendy

Burza po nabożeństwie w Malcu. Jeden gest uruchomił lawinę

Do zdarzenia miało dojść podczas nabożeństwa w Wielki Piątek w parafii w Malcu, w gminie Kęty. Z opisu opublikowanego przez media wynika, że na początku kazania duchowny podszedł do nastoletniej dziewczyny, poprosił ją, by wstała i wyciągnęła ręce, a następnie publicznie je ucałował. Wszystko działo się przy wiernych obecnych w świątyni i osobach oglądających transmisję. 

Szybko okazało się, że gest nie był przypadkowy. Po powrocie na ambonę ksiądz miał odnieść się do zachowania dziewczyny i skrytykować fakt, że przyjęła Komunię Świętą na rękę. 

W ocenie autorów listu, który trafił do mediów, doszło do publicznego wskazania konkretnej osoby i jej zawstydzenia. W tym momencie sprawa zaczyna dotyczyć standardów zachowania wobec wiernych, o czym dalej.

Wierni nie odpuszczają. Zapowiadają skargę i pytają o granice

Oburzeni parafianie nie zatrzymali sprawy na rozmowach po mszy. Do redakcji lokalnych mediów trafił list, w którym wierni piszą o przekroczeniu granic, naruszeniu przestrzeni osobistej nieletniej i użyciu ambony do publicznego napiętnowania jednej osoby. 

Według relacji nagranie z nabożeństwa ma potwierdzać, że ksiądz sam zapowiadał, iż jego słowa mogą wywołać kontrowersje, a później tłumaczył swój gest symboliką i przywiązaniem do tradycyjnej formy przyjmowania Eucharystii. 

Tyle że dla części wiernych to wyjaśnienie nie zamyka sprawy, tylko ją zaostrza. Zapowiedzieli już skierowanie skargi do kurii i oczekują jednoznacznej reakcji, bo sedno problemu wcale nie kończy się na samym geście. 

Co jeszcze jest istotne w tej sprawie?

Komunia przyjęta zgodnie z zasadami. To podważa sens publicznej reprymendy

Najważniejszy fakt jest prosty - Komunia Święta na rękę w Kościele katolickim w Polsce jest formą dozwoloną. Potwierdzały to komunikaty i stanowiska Konferencji Episkopatu Polski. Komisja liturgiczna KEP podkreślała wprost, że nie można uznawać tej praktyki za profanację ani sugerować, że osoby przyjmujące Komunię na rękę okazują mniejszy szacunek wobec Eucharystii.

Dlatego sprawa z Malca nie rozbija się dziś tylko o emocje po jednym kazaniu. Ksiądz ucałował dłonie nastolatki, a potem - według relacji - wykorzystał ten gest jako komentarz do legalnej praktyki religijnej. Teraz ruch jest po stronie kurii, a pytanie brzmi już nie tylko, co wydarzyło się w kościele, ale też czy ktoś wyciągnie z tego realne konsekwencje.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji